Feed on
Wpisy
Komentarze

Słodkie słówka

Mam jakieś uczulenie na mężczyzn nadmiernie przysładzających, ale źle znoszę także zbyt dokuczliwych. Niewielu jest takich, którzy umieją zachować równowagę. Przynajmniej ja niewielu takich poznaję. I nieskromnie dodam, że jak już któryś prawi komplementy, to najczęściej nie kłamie… Nigdy nie lubiłam komplementów. Nadal nie lubię. Mam wrażenie, że prawie zawsze kryją się za nimi jakieś złe intencje. Jednak z drugiej strony, jak któryś powie do mnie: “Ty lampucero”, to też jest źle… Jeden taki dziwny człowiek tylko w ten, czy podobny, sposób zwraca się do mnie. Niedawno poznałam fizjonomię tego osobnika. Sprawa się wyjaśniła - tacy ludzie zawsze poniżają swoje otoczenie. Syndrom nijakości.

Led Zeppelin “Heartbreaker” (1969)

Polska polityka

Coraz mniej śledzę wydarzenia polityczne. Nie chce mi się zupełnie… Tusk się napina, Prezydent się napina, a ten dziwny człowiek od polityki zagranicznej zgrywa ważniejszego niż jest. Pan od sprawiedliwości, z kolei, wygląda na nie do końca zorientowanego w otaczającej go rzeczywistości. Najlepsze wrażenie robi jednak Donald; przynajmniej jakoś się prezentuje. A poza tym, nie wiadomo, o co chodzi - ciągle im wszystkim coś nie pasuje. No i na koniec: według doniesień

Koty

Kot jest moim ulubionym zwierzęciem domowym. Każdy kot jest inny, każdy jest kochany, i każdego trudno oddać, bo to jak porzucenie i odebranie mu domu. Moja sympatia do psów jest trochę mniejsza. Są psy, które lubię, są takie, których nie znoszę. Zależy od rasy i od osobnika.

KIMBERLIN shoe - PHOTOGRAFIC

Drobinka

Puchata drobinka,
Mały kotek,
Brnący przez szorstką trawę.
Delikatna dziewczyna,
Jego właścicielka,
Brnąca przez codzienność.
Świat wokół nich jak wielki wir.
Zasysa. Odziera
Z puszku i delikatności,
Odbiera ufność i spokój,
Zabija swoją wibracją.

Głos wiatrów - Rene Magritte

Mogła rzucić się
Pod pociąg
Na najbliższej stacji, i mógł ją zdjąć
Z toru “człowiek z żelazną sztabą”.

Do wyboru miała gaz,
Zbyt dużą dawkę, nóż
Wbity w żyłę w przypływie pasji.
Zamiast tego samotnie przyleciała

Samolotem, kupiła bilet
Na wyspę i wyruszyła
Na spacer po karłowatym wrzosie
W kierunku Rackwick. Gdzie nagie

Skały najbardziej strome, przekroczyła je.
Znaleziono ją: wszystkie kości
Połamane, miednica wbita w ramiona.
Po co tyle zachodu

Jeśli inne sposoby wydają się prostsze?
Skąd ten nieludzki spokój?
Czy nieuchronnie musiała się tu
Znaleźć czy też, jak u Kareniny, było to sprawą

Nakładania się błędu na błąd
Aż po kres męczarni -
Błaganiem, kiedy spadała,
By można jej było wybaczyć?
.

“Suicide” by Stewart Conn
tłumaczył Piotr Sommer

Suknia panny młodej - Paul Delvaux

Rybacy z Ballyshannon
Razem z łososiami
Złowili zeszłej nocy niemowlę.
Nieślubne nasienie,

Malec na powrót oddany
Wodom. Lecz jestem pewien
Że kiedy stała na płyciźnie
Zanurzając go czule,

Aż zziębnięte kostki przegubów
Zmartwiały jak żwir,
Był płotką i hakiem
Rozdzierającym ją na wskroś.

Brnęła przez wodę pod
Znakiem swego krzyża.
Jego wyciągnięto z rybami.
Odtąd otchłań będzie

Zimnym odblaskiem dusz
Spoza dalekiego pasma morza.
Nawet nie zagojone dłonie Chrystusa
Pieką i nie mogą tam łowić.
.

“Limbo” by Seamus Heaney
tłumaczył Piotr Sommer

Seamus Heaney napisał też kiedyś wiersz o chłopcu, trzymanym latami w zamknięciu (”Bye-Child”); również bardzo poruszający. Może Heaney napisze w przyszłości o ostatnio odkrytej zbrodni w Austrii? Może wtedy będę w stanie jakoś to przetrawić?

Zachód słońca nad morzem - Iwan Ajwazowski

Otchłań

Otchłań cierpienia, otchłań bólu,
otchłań grozy, otchłań lęku,
nasza otchłań powszednia,
otchłań bezdenna.
Bezmiar szczęścia dziwnie ograniczony.
Za co kochać Boga? Że nie zrzuca w otchłań
zaraz po narodzeniu? Że daje szansę
doświadczenia człowieczeństwa
w próbach wydobycia się z niej?
A może nie kochać go wcale?

Towarzysze strachu - Rene Magritte

Odpowiedź

Nie chcę Ci odpowiadać.
Chcę zapaść w głęboki sen.
Czekasz tam na mnie.
We snach jesteś tak samo realny,
co nierealny.
I to, co mówisz, jest równie prawdziwe,
co nieprawdziwe.
A ja mówię tam tylko prawdę.

Samotność - Paul Delvaux

Ocean

Przeglądając się w głębi Twoich oczu,
odnajduję ocean mojego pragnienia.
Wchodzę w morze naszej namiętności,
aby w nim zatonąć, i opaść na dno.

Potem powiesz mi o falach tęsknoty,
dosięgających Cię, gdy mnie nie ma,
a ja opowiem Ci o przypływie radości,
napełniającej mnie w chwili spotkania.

Pacyfik - Alex Colville

Po raz pierwszy zobaczyłam ten obraz wieku
kilkunastu lat. Dziś zadziwia mnie jeszcze bardziej.

Mgła

Mgła pożera przestrzeń wokół domu,
wywołuje tęsknotę za światem,
którego nie mogę odnaleźć,
który jest obok mnie.

Zasnuwa myśli,
oddala mnie od Ciebie.
wchodzi do mego serca,
sprawia, że nie chcę Cię kochać.

Zagubiony dżokej - Rene Magritte

Dzieciństwo

Słowa znaczą to, co znaczą.
Uśmiechy są prawdziwe.
Samotność nie uświadomiona.
Smutek szczery i głęboki.
Radość bezgraniczna.
Zabawki ukochane i bliskie.
Miś bardzo nieszczęśliwy,
bo nie może nic powiedzieć.

Książę Felipe Prospero - Diego Velazquez

Proces by Kafka

A: Przyszli po niego rano, skrępowali i zaprowadzili do aresztu.

B: Czym zawinił?

A: Nie dochował wierności Teorii Blogów. Zaczął pisać po forach i czatach, a na jego blogu było coraz mniej komentarzy… Nie robił nowych notek dwa razy dziennie, miał za mało linków w blogrollu, za niski pagerank, i jeszcze parę drobniejszych przewinień.

B: Co teraz z nim będzie?

A: Proces i wyrok.

B: I rozstrzelają go za miastem jak psa?

A: Nie, teraz będzie inaczej. Pozwolą mu wybrać rodzaj śmierci i opisać ją na blogu przed samym końcem.

………

Dezintegracja uporczywości pamięci - S. Dali

Spiskowa teoria blogów

A: Ty, a słyszałeś o spiskowej teorii blogów?

B: Coś tam się obiło o uszy, ale do końca nie wiem, o co biega…

A: Wielki blogowładca przyznaje miejsca w pierwszej setce. Ci spoza pierwszej setki, ale z pierwszego tysiąca, żrą się sami miedzy sobą. Blogowładca docenia najagresywniejszych, ale jednocześnie najbardziej wdupowlazłych, i daje im odpowiednie pozycje w czołówce na Gloxie.

B: Tak słyszałem. Wielki gang Olsena decyduje o miejscach w pierwszej setce. A ten Olsen, to podobno trzęsie połową sieci.

A: A ma się rozumieć. Jak ci z spoza setki chcą się polansować na Wykopalisku, Olsen pociąga za sznurki, i po ptakach. Cieniasom reklama nie przysługuje.

B: Żeby się tylko nie pozabijali o ten pierwszy błysk LCD…

A: Nie bój nic… Kruk krukowi oka nie wykole.

B: A chodzą słuchy o jakimś agresywnym Szmoncesie. Podobno nie chce wejść w żadne układy?

A: To mitologia szmoncesowa. On by z chęcią wszedł, ale jego nie chcą. Za dużo kasiory chciałby się nachapać. Chytry dwa razy traci.

B: To może lepiej, że my tylko te szyny rozbieramy…

………

Dialog luźno inspirowany tekstem Troll Hunter DNO.

Uporczywość pamięci - Salvador Dali

Noc

Ciemność zaciera wymiary i wyrównuje kolory,
otwiera serce na lęk i niepokój,
przytłacza umysł ciężarem nowych myśli,
by je potem zamknąć w ciasnej szkatułce kilku słów.

Świat powraca do mrocznej chwili narodzin,
zapadamy w przedwieczny letarg prostych organizmów,
i na dnie głębokiego oceanu śnimy o przyszłych pokoleniach.

Madytacja - Rene Magritte

Zieleń

Wiosna nabiera mocy. Przypominają się letnie wieczory i całe to zielone, coroczne “tu i teraz”, które mogłoby trwać wiecznie, jednak nie będzie, toteż kontemplacja piękna przyrody podszyta jest smutkiem. Może dlatego tak lubię zimę? Bo nie niesie w sobie żadnej obietnicy piękna, które powróci za rok? A nawet bywa całkiem brzydka. Życie pełne jest paradoksów. Może to jeden z nich…

Kobieta w ogrodzie - Claude Monet

Older Posts »