“Głową muru nie przebijesz…”, wiec wycofałam się z dyskusji o antysemityzmie. Wyglądało to trochę jak walka z kilkunastoma Agentami Smith’ami. Dyskusja trwała kilka dni od 9 stycznia (już wcześniej o niej pisałam). W końcu się poddałam. Kubuś Puchatek to nie Wybraniec Neo i nie miałam już tam czego szukać. Powiedziano mi, że muszę się opowiedzieć albo po stronie Żydów, albo po stronie Polaków - patriotów, w przeciwnym razie będę jak ten głupiutki Puchatek. Patriotyzm przybiera czasami formę nienawiści do innych, do niepodobnych do nas… Taka właśnie prawda wyziera z tej dyskusji. Wolę być Puchatkiem niż jedną z tych, którzy pierwsi rzucają kamieniem.
“Matrix Reloaded” (2003)





