Chudzinki

Oglądałam dziś zdjęcia super-modelki Heidi Klum; przy wzroście 178 cm waży podobno 54 kg. Gdy ja w wieku 17 lat, przy wzroście 168 cm (potem urosłam jeszcze 1-2 cm), ważyłam 47 kg, stwierdzono, że to nienormalne i zaczęto z tym walczyć :( Teraz już wolno być chudzinką, ale dobrze, gdy taka chudzinka zrobi sobie sztuczny biust i coś tam jeszcze… Nie uważam, że Heidi jest piękna. Jest wprost brzydka. Paris Hilton to przy niej prawdziwa piękność, i ma w sobie to “coś”, czego Klum brakuje.

Annie Lennox “Whiter Shade of Pale”

Odpowiedzi: 8

  1. Heidi jest mi obojętna, ale Paris wzbudza we mnie obrzydzenie, więc nie mogę się zgodzić ;)

  2. Paris jest mi obojętna, jak i Heidi :). Uważam tylko, że ma więcej uroku niż tamta drewniana lalka…
    Dlaczego Paris Cię brzydzi?

  3. Mnie się Heidi podoba. Trudno uwierzyć, że waży tak mało przy takiej figurze. Sama przy 178cm wzrostu ważę 50-52kg i jestem zupełnym szczupakiem przy niej (przecież ona jest po ciąży), czuję że ta waga to prasowe spekulacje nie mające nic wspólnego z prawdą). Walczono z moją chudością od dzieciństwa, faszerowano witaminami itp. Nic. Genów się nie przeskoczy. Po prostu mój organizm spala wszystko (nadczynności tarczycy nie mam, TSH w normie, wszystkie inne wskaźniki też).

  4. i znowu przywróciłaś mojej pamięci jeden z ulubionych przeca kawałków :)

  5. Mnie też się wydaje, że te 54 kg to oszustwo dziennikarzy czy samej Heidi…
    Od czasu gdy ważyłam 47 kg przytyłam około 20 kg przez te wszystkie lata, a urosłam tylko 1, 5 cm :( Teraz muszę ostatecznie zmienić dietę, odrzucić słodycze i masę innych tuczących rzeczy, aby schudnąć jakieś 5 kg. Mimo że moja waga jest w normie, nie czuję się dobrze z tymi kilogramami, może dlatego, że nie mam szczególnie grubych kości. Gdyby wtedy nie dawano mi zastrzyków na poprawę apetytu, dzięki którym po 3 miesiącach ważyłam już 52 kg, może do dziś miałabym te 5 kg mniej :(

  6. Popatrzeć na taką jeszcze niby można, ale dotknąć – przytulić? Strach. Jeszcze się uszkodzi albo rozpadnie?

  7. Moon dramatyzujesz. Ja się tam cieszę z każdej malusiej fałdki :) Więcej ciała to więcej ciała do kochania :)

  8. Nienawidzę jakichkolwiek fałdek, choć nie jest ich znowu aż tak wiele…
    Chciałabym być tak lekka, jak kiedyś, jakieś 56kg… :(

Napisz odpowiedź