Zmęczyły mnie te Walentynki, choć wcale ich nie obchodziłam, ani nie miałam szczęścia otrzymać żadnego przedmiotu w kształcie serca. Znużyła mnie ich obecność w sieci i telewizji, w mieście na szczęście w tym dniu nie przebywałam. Nie rozumiem tego dziwnego święta; tak jakby jakaś tajemnicza siła nakazywała wszystkim oszaleć z miłości na ten jeden dzień. Nie wolno poddawać się walentynkowej poprawności :). Nie wolno ulegać żadnym poprawnościom.
P.S.
Inna miłość…
Led Zeppelin “All My Love” (1979)





