Nie odpowiadają mi polskie seriale kryminalno-gangsterskie z ostatnich lat. Kto pisze do nich scenariusze?! Pewnie wybitni specjaliści w swojej dziedzinie, bo skoro ciągle powstają nowe produkcje, to i oglądalność musi być niemała. Ja jednak mam żal do tych scenarzystów. Zatruli moją psychikę specyficznym rodzajem brudu. Jakby mało było prawdziwego brudu na świecie, oni wymyślili jeszcze jakiś polsko-kryminalno-serialowy brud. Nie umieją stworzyć czegoś przystającego do rzeczywistości. Postacie - papierowe, akcje - niewiarygodne, i wszystko pełne obrzydlistwa lub banału. A może prawdziwe talenty nie pracują dla polskiej telewizji? Teraz TVP straszy powtórkowymi odcinkami Gliny. Wkrótce wbije widza w fotel nową serią. Ciekawe, czy znowu będzie tam Radziwiłłowicz niczym Columbo, w starym prochowcu? Chyba w czymś takim chodzi… I wódkę pije, i papierosy pali, i kobietę swoją dziwnie kocha. “A co ty, moon, wiesz o byciu Gliną…” Tak, to Pasikowski zrobił ten serial… Teraz sobie niestety przypomniałam
P.S.
Uderzające…
Led Zeppelin “I’m Gonna Crawl” (1979)






Pozwolę sobie nie zgodzić się, przynajmniej w całości. Oglądam ostatnio Pitbulla. Wciąga, podoba się. Może warto zobaczyć?
A nie zgadzaj się
“Pitbull” też mi działa na nerwy, dlatego oglądałam go fragmentarycznie…
a ja lubię taki jeden ale nie pamiętam jak się nazywa… zemsta, zbrodnia czy cos tam… zasada albo zawada jakoś tak
To chyba “Kryminalni” z TVN. Występuje tam policjant Zawada, jako główny bohater.
Kiedyś też go lubiłam, bo był “mało polski”, ale potem już nie oglądałam…
A ja lubię Benny Hill-a, jego zawsze gonią na końcu policjanci:) To taki wesoły kryminał:)