Archiwum

Archiwum dla 24 luty 2008

O seksie

24 luty 2008 48 komentarzy

Że niby mam pisać o seksie? A cóż ja, biedny miś, mogłabym napisać o seksie? Nie odczuwam szczególnej potrzeby rozpisywania się na te tematy. Jestem zwyczajną straight kobietą, a że o tym nie piszę, to nie znaczy, że mam “alternatywną” orientację seksualną. Jest wiele erotycznych i pornograficznych blogów, oraz stron z golizną, silikonizną i różnymi formami aktywności seksualnej. Większość z nich wywołuje obrzydzenie u normalnych ludzi. Te rzeczy są po prostu po to, aby je robić, a nie o nich pisać. A że pewne sfery blogowe uważają inaczej, to ich problem. Jeśli facet jest w łóżku facetem, nie musi się o tym rozpisywać, a gdy się rozpisuje, wtedy coś musi być nie tak. Ale co? Może samoocena? Nie wiem, co jeszcze pisać o tym seksie. Ktoś mnie tu chciał naciągnąć na zwierzenia, licząc na moją naiwność, a to nieładnie tak postępować…

P.S.
Gorący faceci. Oprócz gitary i perkusji słychać tu “orgazm”…

Led Zeppelin “Whole Lotta Love” (1969)