Że niby mam pisać o seksie? A cóż ja, biedny miś, mogłabym napisać o seksie? Nie odczuwam szczególnej potrzeby rozpisywania się na te tematy. Jestem zwyczajną straight kobietą, a że o tym nie piszę, to nie znaczy, że mam “alternatywną” orientację seksualną :). Jest wiele erotycznych i pornograficznych blogów, oraz stron z golizną, silikonizną i różnymi formami aktywności seksualnej. Większość z nich wywołuje obrzydzenie normalnych ludzi. Te rzeczy są po prostu po to, aby je robić, a nie o nich pisać. A że pewne sfery blogowe uważają inaczej, to ich problem. Jeśli facet jest w łóżku facetem, nie musi się o tym rozpisywać, a gdy się rozpisuje, wtedy coś musi być nie tak. Ale co? Może samoocena? Nie wiem, co jeszcze pisać o tym seksie
Ktoś mnie tu chciał naciągnąć na zwierzenia, licząc na moją naiwność, a to nieładnie tak postępować…
P.S.
Gorący faceci. Oprócz gitary i perkusji słychać tu “orgazm”…
Led Zeppelin “Whole Lotta Love” (1969)






no właśnie, po co pisać o seksie…?
Czasem właściwie można coś napisać, aby zwrócić uwagę na to, jak inni patrzą na te sprawy, i gdzie się kończy tzw. wolność seksualna.
Nie lubię, gdy za szybą w kiosku czy na stoisku straszą mnie jakieś porno-panienki.
Teraz to już się trochę zmieniło, foliują te gazety zazwyczaj, ale kiedyś przy takich pisemkach można było spotkać oglądających facetów. Przejść się nie dało, aby kupić jakąś inną gazetę. Albo w nawet niedawno w EMPIKU, był tam jeden egzemplarz do oglądania…
A oglądają zazwyczaj jacyś tacy napaleni, co baby chyba na oczy nie widzieli.
Moon, wydaje mi sie ze pisanie o seksie to nie koniecznie pornografia i zwierzenia napalonych przedstawicieli roznych plci i orientacji. To ze w blogosferze faktycznie przewaza takie nastawienie do sfery zycia intymnego (zeby bylo smieszniej blogi o tej tematyce najczesciej prowadzone sa przez nastolatkow, co raczej boli, bo ani nic ciekawego, ani inteligentnego zazwyczaj nie potrafia w owej dziedzinie napisac), nie oznacza jeszcze ze erotyka nie ma swojego miejsca na forum publicznym. Ludzie dziela sie przewaznie na tych ktorzy nie umieja, boja sie lub wstydza mowic o “tych sprawach”, oraz na tych dla ktorych seks to nie tylko tanie podniety, lecz przede wszystkim cos bardzo ludzkiego, cos co scisle wiaze sie ze zdrowiem psycho-fizycznym, budowaniem relacji w spoleczenstwie, promowaniem swiadomosci i uczeniem sie rozumienia potrzeb zarowno wlasnych jak i innych.
A tak na marginesie zaciekawilo mnie Twoje zdanie, cyt.: “Większość z nich wywołuje obrzydzenie normalnych ludzi.”. Pozwol ze zapytam czemu niby erotyka ma brzydzic, wszak nic co ludzkie nie jest nam chyba obce… Poza tym co rozumiesz pod stwierdzeniem “normalni ludzie”, bo o ile wiem ciezko o jednoznaczne okreslenie norm, szczegolnie jesli chodzi o sypialnie…
O seksie w blogosferze piszą głownie ci, którzy nie powinni. Afektowane panienki/mężatki i erotomani/seksoholicy. Ja nie podejmuję się tego zadania, bo mogę coś zepsuć i będę należała do tych niewłaściwych :). I się ośmieszę. Najbardziej przed sobą.
Mnie nie brzydzi erotyka, czyli takie filmy jak “Intymność”, o którym kiedyś pisałam na swoim blogu, ale zwykła, prymitywna pornografia brzydzi mnie bardzo.
http://moon5.wordpress.com/2007/10/02/intymnosc/
Z “normalnymi ludźmi” lubię rozmawiać, to wszystko
I każdy ma swój krąg normalnych i swoje pojęcie normalności.
A jednak po lekturze Twoich wypowiedzi wydaje mi sie ze uwazasz kazdego kto pisze o seksie (bez wyjatku) za (w pewnym sensie) nienormalnych.
Sama napisałam parę zdań o wspomnianym filmie, bo chciałam zwrócić uwagę na to, co uważam za wartościowe w seksie i w pokazywaniu seksu. A potem pomyślałam, że to wystarczy, i że więcej nie trzeba…
Teraz ten temat znowu wypłynął, bo ktoś napisał, abym pisała o tych sprawach.
Za “nienormalnych” uważam tych, którzy nie umieją obejść się bez pornografii w swoim związku czy życiu, i/albo odczuwają potrzebę częstego pisania o erotyce (seksie).
No, proszę Cię!… nie mów tylko, że brzydzi Cię mój blog i moje pisanie…
Od kiedy usunęli Twój blog z klasyfikacji, nie czytam go często.
Czy wyjaśnili Ci dlaczego Cię usunęli? Czy pytałeś?
Czy Ty choć masz te 18 lat, swoją drogą?
Moonik, orgazm to dopiero slychać na Child In Time ;-D
Tak, w rzeczy samej
Nawet miałam to tu kiedyś umieścić, ale nie było dobrej dźwiękowo wersji.
Chyba jednak nie będę pisała o seksie. Ta dyskusja mnie zmęczyła. Żałuję, że dałam taką notkę.
Kobieta powinna pozostać tajemnicą, i nie wolno jej zdradzać swoich sekretów. To podstawowa zasada w niejednej sytuacji
służę, http://www.youtube.com/watch?v=FDskym_V1GI
Jednak czesem trzeba uchylić rabka tajemnicy
ot tak, żeby podgrzać nastrój
wiesz…
zeby faceci wiedzieli, o co warto walczyć :->
Dziękuję za filmik.

Będę starała się podgrzewać atmosferę na tyle, na ile pozwoli mi moje łagodne usposobienie :).
O kobiety się chyba nie walczy. Kobiety sobie same wybierają. Jak mają rozum…
Tak czułam, że zaraz się Ci mniej “normalni” odezwą
Dodam trzy grosze swoje. Należę do tych bardziej staroświeckich i nie obnażam się internetowo w tym względzie. Intymność to intymność i basta. Strony o tej tematyce omijam. Nie,żeby mi ich istnienie przeszkadzało… ale to chyba jakiś przejaw ekshibicjonizmu, który osobiście mi zupełnie nie odpowiada…
Mnie też nie odpowiada ekshibicjonistyczne opowiadanie o tym i owym… Mnie to po prostu odtrąca .
O ile w ogóle jest możliwe opisanie tych spraw w swoim życiu.
Owszem, coś tam można przemycić czasami na te tematy, ale tak, żeby i tak do końca nie było wiadomo, co z nas za osoba pod tym względem
Myślę, że wielu osobom wykładanie kawy na ławę nie jest potrzebne do poznania drugiego człowieka. A już z kobietami najmniej miałabym ochotę rozmawiać na te tematy…
Lavinko, a czy nie lepiej zyc i dac zyc innym? Osobiscie nie jestem za propagowaniem pornografii, ale i blogow erotycznych do pornografii nie zaliczam. Najlepiej na takie strony nie wchodzic, ale trzeba tez zalozyc ze duza grupa ludzi to robi i jest to ich wolny wybor. Nie rozumiem po co od razu trzeba ich z zaciekloscia moherowego beretu potepiac i od nienormalnych wyzywac? To tak troche pachnie zasciankowym zaklamaniem. Bo koniec koncow seks jest wszedzie. Nawet w pismach kobiecych.
Moon, ciekawe ze czyta(las)sz Licealiste, a tak Cie to oburza. Czy to jakas forma masochizmu z Twojej strony? Nic zreszta dziwnego ze pojecie o blogach erotycznych masz takie, ze tam “kawa na lawe”, bo blog dzieciaka pragnacego za wszelka cene podbic sobie statystyki nie jest najlepszym zrodlem opiniotworczym. Radze poszperac w blogosferze. Jest mnostwo blogow profesjonalnie traktujacych o erotyce - metaforycznie, naukowo, ze swada… I bynajmniej nie ekshibicjonistycznie.
>Moon
To zapraszam codziennie…
Wyrzucili mnie za gołe piersi. Amerykanie to bardzo pruderyjny naród i nawet Amy Winehouse musiała nałożyć swoim tatuażom biustonosze (Ocenzurowany tatuaż Amy Winehouse).
Swoją drogą mam szesnaście, ale mama pozwoliła mi czytać to, co piszę…
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam częściej na mojego bloga!
>M@k
Mam wrażenie że pisma kobiece wręcz ociekają seksem: Jak uwieść mężczyznę? Jak wyglądać pięknie nago? Najkrótsza droga do orgazmu?… - to tylko z jednego numeru pisma Uroda. Adresowanego na pewno nie do mężczyzn…
Pozdrawiam!
Licealista: tym bardziej, ze fajniejsza jest ta dłuższa droga do orgazmu, chyba ?
>Toy
Też tak uważam, ale redaktorki Urody mają chyba na ten temat inne zdanie…
Pozdrawiam!
” O kobiety się chyba nie walczy. Kobiety sobie same wybierają. Jak mają rozum… ”
Walczyć się walczy, a nawet wojny wygrywa… ale same wybieramy… jak mamy rozum…
…czasem jak nie macie rozumu, to tez wybieracie. I nie zawsze sercem, tylko czasem tym brakiem rozumu też…
@M@k
Nie czytałam Licealisty, tylko przeglądałam, co dzieje się na tym jego blogu, który narobił tu tyle zamieszania…
Dopiero dziś dowiedziałam się, że ma tylko 16 lat, a te treści z jego bloga są często powyżej 18 lat
Nawet blogi traktujące o erotyce metaforycznie działają mi nerwy, gdy wyobrażę sobie jaki “erotoman” musi to pisać. Mam po prostu uprzedzenie do tego rodzaju facetów. Nic na to nie poradzę. Bardziej akceptuję kobiety, które czasem coś o tym napiszą :).
Pism kobiecych nie czytam od kilku lat. Był czas, że czytałam nawet z upodobaniem. Chyba wyrosłam, albo miałam poważniejsze sprawy w życiu…
@Licealista
Skoro masz dopiero 16 lat, nie poruszę tu z Tobą żadnej kwestii związanej z seksem. To niemoralne i karalne.
@Skem
Czułabym się źle, gdyby ktoś miał o mnie walczyć…
Myślałam, że tylko w półświatku gangsterskim walczy się o kobiety. Widać mało znam życie :).
Mówienie z szesnastolatkiem o seksie jest karalne??? Wszystkich porządnych rodziców musieliby za to zamknąć, skoro uświadamiają swoje dzieci w tych sprawach. Nauczycielstwo prowadzące przysposobienie do życia w celibacie także, chociaż ich pewnie słusznie.
:D 
Miałem jeszcze napisać, że mnie też zawsze bardziej interesowało co dziewczyny mają do powiedzenia na ten temat niż co mają o tym do powiedzenia faceci. Ale już tego nie powiem!
Pozdrawiam serdecznie i życzę niskiego wyroku
@Licealista
Na tym blogu nie ma lekcji wychowania seksualnego!
Tu są prowadzone rozmowy o seksie miedzy ludźmi dorosłymi. Nie mam ochoty na pogaduszki o seksie z 16-latkiem. Nie jestem zboczona!
Przepraszam - nie widziałem tu nigdzie napisu wstęp tylko dla osób powyżej 18 lat. U mnie jest
@Licealista
U Ciebie jest napisane “Wstęp powyżej 18 lat”, a jak się okazało w wywiadzie z Tobą, który publikuje dziś na swoim blogu Gimnazjalistka, masz 16 lat…
Na moim blogu w 100 miejscach napisałem, że mam 16 lat, moi znajomi są w moim wieku, chodzę do I klasy liceum… Ale ja mam zezwolenie od mamy (pisemne!) i zakładam, że moi czytelnicy również.
A i nie Gimnazjalistka tylko Mała dziewczynka…
@Black Ops
Ja wybieram sercem, i nic nie wybrałam, bo nie ma kogo kochać…
@Licealista
Widać słabo czytałam Twój blog i nie doczytałam wcześniej, że masz 16 lat. Ciekawe czy Mama czyta ten Twój blog, i opisy Twoich przygód z nastolatkami…
Przepraszam Małą dziewczynkę za pomyłkę.
@Licealisto
Mógłbyś być moim dzieckiem, więc nie oczekuj, że będę miała ochotę na rozmowy z Tobą na takie tematy…
Może za kilka lat porozmawiamy, jeśli któreś z nas będzie odczuwało jeszcze taką potrzebę
…sie dzieje…
fajnie jak faceci walcza o babke…
(fajnie sie to obserwuje)
nie wiem o co ta wojna jezeli chodzi o Licealiste - ma chlopak jak na 16-latka polot i przynajmniej przy tym pisaniu bloga nie robi bledow - przejrzalam kilka wpisow - jakos mnie nie poruszyly…
@Salamandra
Mnie Licealista nie przeszkadza aż tak bardzo. Niech sobie chłopak pisze… Kiedyś dorośnie, zmieni się
Najgorsze, że mój post “O seksie”, który po południu był wyjątkowo wysoko w rankingu, zginął wieczorem zupełnie z klasyfikacji najpopularniejszych postów dnia…
Wiele osób mogłoby to zrobić…
Ciekawe, kto go zgłosił jako mature? Podłość ludzka, jak widać, nie zna granic
Najpierw, kilka miesięcy temu jeden bloger próbował mnie “skopać i wdeptać w ziemię”, a teraz taka niespodzianka… Znowu mam się przenosić na Blox.pl, jeśli na stałe wyrzucą mnie tu z klasyfikacji?
Nikogo nie zmuszam do czytania moich wpisów. A co do zgłaszania blogów - hmmm… skąd ja to znam…
I proszę nie mieć mi za złe moich komentarzy. Pozdrawiam!
Ja nie zgłosiłam Twojego bloga do usunięcia!!!
Jakieś dziecinne walki i podłości. Dno.
Robi się tu drugi Onet na tym WordPress
Ależ ja niczego takiego nie powiedziałem!…
Napisałam już do Support. Zobaczę, co ciekawego lub mniej ciekawego odpiszą…
Może napiszą, ze mają “buga” w systemie? Zawsze tak można odpowiedzieć
Teraz już jestem w klasyfikacji postów
Nie rozumiem… Szybka reakcja?
Już mnie tam nie ma, a więc nie będę tego już dziś komentowała… Zobaczę, co mi napiszą.
Swoją drogą jest tam post z milionem tagów. Ludzie mają wyobraźnię i wytrwałość…
Ech… wystarczy użyć słowa-łomu “seks” w tytule notki, i od razu łapie się czterdzieści komentarzy… magia działa.
A niby nic o tym seksie nie napisałaś…
Bo seksem to się każdy podnieca…
@Black Ops
Ludzi chyba ciekawi, jak te sprawy wyglądają u innych?
moon: heleny trojańskiej nie znasz?
Znam. Źle się to chyba skończyło… Nie pamiętam dokładnie.
mąż dopiął swego, a że kilku po drodze padlo, no cóż… ufam, że było warto
Ci co padli, chyba się już podnieśli? Czy nadal przeżywają?