Potworności

Nienawidzę tzw. czarnego humoru. Wzbudza we mnie niesmak. Może dlatego, że trudno mi znieść cmentarne sny, które pojawiają się od czasu do czasu. Makabryczny klimat i coś przerażającego. Nie mam żadnych gotyckich odchyłów i nie cieszę się z takich “marzeń sennych”. Nienawidzę też pewnego rodzaju blogów… Widziałam tu wczoraj, na WordPress, nowy blog z dziwnymi grzywiastymi stworami w czołówce. Zdegustowało mnie to i przestraszyło, choć mogłam się pomylić, bo przeczytałam tylko parę linijek i nie wnikałam głębiej w treść. I tu dotarła zaraza? Twórzcie sobie co chcecie, ale pomyślcie czasem, że ta Wasza pustka może kogoś przerazić.

P.S.

Taka muzyka prawie zawsze poprawia humor…

Depeche Mode “Personal Jesus” (1989)

Odpowiedzi: 7

  1. Ciekawość zabiła kota, jak mawiają…

  2. A Ty znowu masz ten straszny avatar :|

  3. …bo tak zazwyczaj wyglądam przed poranną kawą. Co poradzić?

  4. To się nie pokazuj :)

  5. Ten blog z “grzywiastymi stworami” to antysesjśmici i takie inne plugastfa z Radyja Maryja. Trzeba natychmiast o tym powiadomic Gaz Wyborczy !

  6. pustka ?? :)

  7. Pustota umysłu i pustka w duszy.

Napisz odpowiedź