Feed on
Wpisy
Komentarze

Archive for marzec, 2008

Blog będzie zamknięty lub przeniesiony w inne miejsce, może z powrotem na blox, choć tam informatyczne zacofanie Tu się dalej nie da pisać. Za dużo różnego rodzaju chorych klimatów.
………
Od kiedy towarzystwo z blogu Toteramy ujawniło publicznie moje IP mam ciągłe skanowania portów z kilku-kilkunastu adresów. Kiedyś było tylko z dwóch-trzech adresów. Nieomal nie jestem [...]

Przeczytaj cały Post »

Ptaki

Na pustym polu szare drzewo
z koroną czarnych ptaków.
Wewnątrz,
poprzez pień i konary,
wędrują wspomnienia wielkiego lasu.
Opuszczają drzewo;
roznoszą się w pustych, jasnych przestrzeniach.
Wabią ptaki. Przepływając przez ich gardła,
zamieniają się w wielki śpiew rozpaczy,
który przenika grunt, docierając do korzeni.
Drzewo pochyla się, maleje.
Nie może znieść narastającego smutku.
1987

Drzewa w Normandii - Bill Philip

Przeczytaj cały Post »

Nie jestem dobrem/złem publicznym.
Nie musisz rozumieć mojego bloga ani mnie.
Nie błagam o Twoje zainteresowanie.
Ci którzy chcą mnie zmienić, “wychowywać” czy poobrażać, oczywiście nie są tu mile widziani :).
P.S.
Utwór z albumu “Seventeen Seconds”…
The Cure “A Forest” (1980)

Przeczytaj cały Post »

“Cria cuervos y te sacaran los ojos”, karm kruki a one wydziobią ci oczy. Tu na blogach mogą jeszcze wydziobać ci serce… Są też sępy, które przylecą i coś ukradną, albo drapieżne jastrzębie próbujące rozszarpać cię jak małego koziołka na sawannie. Pojawiają się również satyrowate kozły i wredne lisiczki. Do dziś nie [...]

Przeczytaj cały Post »

Płonące drzewo

Z oddali wyglądało to jak księżyc
Zabłąkany między gałęziami przydrożnego drzewa.
Później okazało się huczącym kominem ognia.
Iskry i płonące kawałki nie pozwalały przybliżyć się.
Człowiek z podpaloną gałęzią ostrzegał
I wskazywał drogę objazdu.
Sprawiał wrażenie chytrego strażnika
Tego nagłego misterium.
Przejechaliśmy bezpiecznie,
Obserwując z daleka radosne święto.
Spełniony sen białego próchna.
1986
P.S.
Mój stary wiersz, nie poprawiany od tamtych czasów. Niech taki pozostanie. Jak relikt przedłużonego [...]

Przeczytaj cały Post »

Nie będę zamykała komentarzy, z powodu sadystów czy złośliwców, mimo że wczoraj to ogłosiłam (potem zmieniłam tę notkę). Nie muszę też stosować środków siłowych i blokad, jakie kiedyś na mnie nałożono gdzie indziej. Masz ochotę, to pokaż, jaką kanalią jesteś… Może ktoś zacznie Ci współczuć
P.S.
Ten anarchizujący utwór Sex Pistols był ich [...]

Przeczytaj cały Post »

Zmęczyłam się tymi świętami. Jednak nie od przepicia. Piłam tylko herbatę i kawę… Alkohol dewastuje wygląd. Nie trzeba nawet być alkoholiczką. Raz w życiu wystarczyło się upić, i obejrzeć potem w lustrze. Najważniejsze jednak było to, że mimo iż nogi odmawiały posłuszeństwa, umysł pozostał trzeźwy do końca :).
P.S.
Jakiś program przypomniał mi ten utwór, ale wtedy [...]

Przeczytaj cały Post »

A: Nie chciałaś nigdy mieć męża i dzieci?
B: Nie. Nie odczuwałam takiej potrzeby. Wiem, że byłam kiedyś bardzo pożądana i kochana. To mi wystarczy. Raz jeden porwał na mnie sukienkę…
A: Masz 50 lat lat. Spotykasz się z młodszym o sześć lat, żonatym facetem, dwa razy w tygodniu…
B: I jest dobrze. Mężczyzna wystarczy mi raz [...]

Przeczytaj cały Post »

Wielkanoc

Spokojnych Świąt…

Przeczytaj cały Post »

Czy ujawnienie czyjegoś adresu IP bez jego zgody nie jest przestępstwem? Na pewno jest objawem jakiegoś zdziczenia. Gdybym wiedziała, że tak się stanie, nie komentowałam na blogu tych dziwnych ludzi
Miałam dokończyć opowiadanie na Wielki Piątek, i kilka innych opowiadań, które są w brudnopisach, ale chyba już niczego większego tu nie napiszę. Zablokowało mnie [...]

Przeczytaj cały Post »

Po kilku innych blogerach, i mnie obgadały… Trzeba być taką samą jak one, aby uniknąć sklasyfikowania jako ktoś gorszy, czy nienormalny. W moim przypadku okazało się, że jestem osobą całkowicie do niczego… Czasami nie trzeba się rozglądać za brudami po WordPressie, brudy Cię same dosięgną.
Post Scriptum
Dyskutowałam dziś po południu z autorkami krótkiego tekstu [...]

Przeczytaj cały Post »

Prezydent nakręcił sobie teledysk, no i wszędzie wielkie oburzenie… Jak tak można? Skandal! Czy nie ma na to jakiegoś paragrafu? Dziad nie tylko nie chce spieprzać, ale jeszcze promuje siebie i partię swojego brata w prezentacjach słowno-muzycznych. Dla mnie ten człowiek nie jest “dziadem”, i zdecydowanie wolę jego anachroniczne teledyski niż skandaliczne, ośmieszające Polskę, [...]

Przeczytaj cały Post »

Wczoraj w jednej z telewizji, w salonowej dyskusji, młody seksuolog powiedział: “…gdy oboje są w młodym wieku, on nieomal z niej nie schodzi…” Pomyślałam o innym starszym seksuologu, którego często pokazują w mediach; on raczej nigdy nie użył tego typu kolokwializmu, jego wypowiedzi odznaczają dużą kulturą osobistą i delikatnością. Temat programu dotyczył, mniej [...]

Przeczytaj cały Post »

Jestem jednak zbyt wrażliwa, aby móc wchodzić do każdego brudnego zakątka blogosfery Muszę być ostrożniejsza przy włażeniu w gęste bagno, bo kiedyś zupełnie ugrzęznę.
P.S.
To chyba właśnie oni stworzyli nowy romantyzm w muzyce…
The Stranglers “Midnight Summer Dream” (1983)

Przeczytaj cały Post »

Powoli pokonuję wiosenne zmęczenie i przestaję tęsknić za zimą, której właściwie nie było. Cieszę się z listków, pojawiających się na różnych podgatunkach wierzby i na krzewach. Natomiast wcale się nie cieszę z wielu innych rzeczy… Np. mam już dość słuchania hasła “Spieprzaj dziadu!”, które znowu zaczęło się pojawiać tu i tam, a może nigdy nie [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »