Filmowa kobiecość
Chcę, żebyś się ze mną ożenił i żebyś zrobił mi dziecko. Tak przemawiającą kobietę wybrali scenarzyści na wielką miłość “Gliny”. Prawdziwa kobieta nie powie do mężczyzny tego z pierwszej części zacytowanego zdania, ani tym bardziej tego z drugiej. To mężczyzna prosi o rękę… A dziecko to może zrobić Ken Barbi. I przede wszystkim żadna normalna kobieta nie zwiąże się z takim gliną, chyba że nie będzie miała z czego żyć :). Gdyby zestawić większość kobiet, pojawiających się w tym serialu, powstałaby prawdziwa menażeria – małpy, monstra i żmije. Jeszcze głupszy cytat wypowiedziany przez jedną z małpek: Nie buduj mi namiotu tlenowego w środku miasta. Jestem córką Gliny. Cały film ma takie porażające dialogi, a ktoś gdzieś napisał, że to najlepszy polski serial kryminalny… Wolę dialogi z “Rancza”. Jeśli nie są realistyczne, to chociaż śmieszne.
P.S.
Kobieca kobieta i ciekawe zjawisko muzyczne… W polskiej Wikipedii napisali, że Debbie Harry ma nietypową urodę, pełną twarz i wielkie załzawione oczy :?
Blondie “Heart of Glass” (1978)











Najnowsze komentarze