Z wyszukiwarek

“gołe baby żeby nie miały ubrań”
Żeby tylko Google posłuchało…
Może wpisał to kilkulatek, który na poważnie zainteresował się kobietami?
“galaktyczny seks”
Co chodziło po głowie tej osobie?
“jak wysłać komuś plik po kryjomu”
Ukryć się z laptopem w szafie?
“piękne usta pełne pięknych brunetek”

Erotomaństwo.
“www pluszaki robaki”

Co mają pluszaki do robaków?
“jakie są szatynki”

Pomieszanie blondynki z brunetką?
“ale to życie jest smutne”

Pewnie, że smutnie :(

P.S.
“Garażowy pop”, tak to nazwałam… I wyglądali jeszcze jak dzieci.

Depeche Mode “Master And Servant” (1984)

  1. 6 marzec 2008 o 13:27 | #1

    Heh… moim numerem jeden pozostanie na zawsze “jak ługo rośnie członek” w kwerendzie wyrzucającej stronę zaprzyjaźnionego… teatru.

    Po złośliwej akcji znajomych udało się wypozycjonować stronę na 2 pozycję :D

  2. Toy
    6 marzec 2008 o 19:23 | #2

    black: robimy moon prezent na Dzien Kobiet ?? wystarczy przekierować troszkę traffiku na tego linka :)

    http://google.com/search?hl=en&q=uwielbiam+Moon5&btnI=I%27m+Feeling+Lucky

    ;-)

  3. 6 marzec 2008 o 19:36 | #3

    Jeśli miły prezent, to możecie robić… :)
    Nie znam się na przekierowywaniu traffiku? Jak to się robi? Tylko nie zdradzaj tu niczego, z czego mogliby skorzystać twórcy blogów typu “kominkowego” i “kopiuj/wklej” :x

  4. 6 marzec 2008 o 19:53 | #4

    “Uderz w stół, a nożyce się odezwą “…
    Przewidywałam, że może tak być.. Ale zaczęli dziś ze mną prowadzić “korespondencję” przez wyszukiwarkę… Wstyd cytować :o
    Już wcześniej “crackerzy” czy inni wpisywali dziwne rzeczy… Zaćmiło mnie, że dałam ten wpis :?
    P.S.
    Wszystkie wpisy mają słowo “moon5″, czyli mój nick z blox.pl, z forum GW, i z adresu tej strony, a także mój stary nick z WordPress.com.

  5. 7 marzec 2008 o 00:37 | #5

    Nie krępujcie się z wpisywanie tych świństw i “ekskrementów” w wyszukiwarkę, tylko przy okazji klikajcie na mój link :)

  6. 7 marzec 2008 o 11:20 | #6

    Black Ops napisał:

    “Heh… moim numerem jeden pozostanie na zawsze “jak ługo rośnie członek” w kwerendzie wyrzucającej stronę zaprzyjaźnionego… teatru.”

    To wyraz męskiej próżności czy kompleksów?

  7. 29 marzec 2008 o 12:14 | #7

    No popatrz, a przegapiłem taką szpilę-perełkę…

    Moon, tak to jest, jak Pan Google zaindeksuje tekst typu “Jak długo rośnie sinusoida, tak długo każdy członek grupy…”

    A ty od razu o tych rzeczach… wstydziłabyś się :)

  8. 29 marzec 2008 o 15:42 | #8

    Nie rozumiem tego środkowego zdania… Co to ma wspólnego z “jak długo rośnie członek”?

  9. 29 marzec 2008 o 15:50 | #9

    Wot, cała magia Googla.

    *jak* *długo* *rośnie* sinusoida, tak długo każdy *członek* grupy…

    Wygwiazdkowałem słowa, które są wspólne pomiędzy notką biograficzną aktora teatru ulicznego a kwerendą wysłaną do Google przez – jak możemy się domyślać – zaniepokojonego młodzieńca. Google starał się temu młodzieńcowi pomóc jak umiał, wyszukując na sieci podobne zdanie. No i trafił, jak kulą w kurtynę…

    Dlaczego napisałem, że to mój Numero Uno? Bo był to chyba najbardziej absurdalny wpis, jaki znalazłem w statystykach witryny rzeczonego teatru…

  10. 29 marzec 2008 o 15:56 | #10

    To wiedziałam. Wyszukuje takie same słowa znajdujące się blisko siebie.
    Więc jednak chodziło o część ciała, temu kto wpisywał do Google…

  11. 29 marzec 2008 o 16:00 | #11

    …zapewne… choć tego możemy się jedynie domyślać.

  1. No trackbacks yet.