Skoro kobiety rządzą tym światem, i skoro wszystko kręci się wokół spraw łóżkowych, po cóż w pewnych krajach obchodzono kiedyś Dzień Kobiet? Ponieważ nie było normalnego społeczeństwa i wszystko kręciło się wokół Partii, więc aby oddać należyty hołd kobiecie, ustanowiono jej święto :). Dla mnie to jedyna socjologicznie sensowna odpowiedź, ale nie wiem, jak było naprawdę
To dziwne święto… Przy dzisiejszej “zaradności” i wycwanieniu dużej części kobiet należałoby raczej ustanowić Dzień Ochrony Mężczyzny czy Dzień Miłosierdzia Dla Płci Brzydszej. Jakiś czas temu sporo było w doniesień na temat “zamiany płci”, kobiety miały stawać się bardziej męskie i twarde, a mężczyźni - niewieścieć i mięknąć. Ostatnio mniej takich artykułów. Chyba temat się znudził, a może już wszystko wróciło do normy…
P.S.
W tamtych latach była moda na śpiewające blondynki…
Kim Wilde “View From The Bridge” (1982)






no to Moon najlepszego na to nasze swieto
i takiego malego socjalistycznego gozdziczka (tulipanka)…
…do normy nie wrocilo…niestety…zniewiescienie postepuje
Zaraz pewnie usłyszę, że jak piekę szarlotkę i potrafię machnąć obiad na 5 osób z teściową włącznie, to jestem… zniewieściały?
Dziękuję, Salamandro. Nawzajem :).
Jak mam gorszy humor, wtedy od razu to dostrzegam, i piszę o tym czasem.
Za komuny dawano takiego goździczka, czasem tulipanka, a kobieta była traktowana bardziej bardziej jak “reproduktorka” niż kobieta.
Chyba postępuje to zniewieścienie
@Black Ops

Nie przyznawaj się, że pieczesz szarlotkę i umiesz zrobić taki duży obiad ;).
Ja umiem gotować, ale nie lubię tracić na to czasu, dlatego w pewnych potrawach mam małą wprawę…
Wczoraj byłam zmuszona naprawić szydełkiem szydełkowany obrus, który, nie wiadomo dlaczego, rozpruł się. Potem wzięłam to szydełko, biały kordonek i zaczęłam robić serwetkę, po raz pierwszy od dwudziestu lat… Bardzo się zdziwiłam, że ładnie mi wychodzi, i że posiadam takie typowo kobiece umiejętności
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet
wybacz że dopiero teraz, ale dopiero wstalem z łóżka 
i niewiescieją z godziny na godzinę nieomal
udało się kiedyś jakiejkolwiek kobiecie właściwie usmażyć krwisty stek ??
a) faceci zniewieściali - bardzo nad tym obolewam
b) mimo wszystko kobiety won z kuchni
p.s. oraz oczywiscie buziaczki dla wszystkich pozostałych kobiet to czytających
Dziękuję za życzenia

Nie wiem, dlaczego niewieścieją, niektórzy naukowcy donoszą, że obniża się “siła” jakiegoś męskiego chromosomu, inni naukowcy podobno to dementują… Nie śledzę zbyt dokładnie tych naukowych odkryć.
Nigdy nie smażyłam steku; niewiele gotuję, choć widzę, że i tu mam jakiś talent
widzisz, niewiescieją bo media promują obraz zniewiescialego faceta
juz nie Clint Eastwood jest na topie, a Brad Pitt albo inne dam Matty Daemony czy jak im tam… Afflecki
fu!!
Z drugiej strony, komu jak komu, ale mi sie to podoba
zauważ, ze kobieta zawsze mimo wszystko będzie pragneła męskosci, bezpieczeństwa, troszkę zwierzęcej siły
czego na pewno nie dostaną od huh… zniewiescialych męskich slicznotek
wiec zabawa się dopiero zaczyna, drogie Panie
Yeah
Niby masz rację… Kobiety będą szukały, rzadkich obecnie, męskich facetów, i ci męscy będą czuć się bardzo pewnie - zawsze znajdą jakąś kobietę
To wstrętne.
Ale z drugiej strony, jest sporo kobiet którym podobają się tacy, jak Brad Pitt i podobni, czyli takich, które mają zły gust…
Mnie te męskie gwiazdy ostatnich lat działają na nerwy, bo to taki typ mężczyzn, który chyba podoba się homoseksualistom
A w ogóle, to chyba jest tak, że każdy ma swoje przeznaczenie, i żadne kalkulacje, czy ma się duże, czy małe szanse u płci przeciwnej (!) niczego tak naprawdę nie zmienią…
Jeśli “odrzucałam” jakichś facetów, to po prostu czułam, że to nie jest moje przeznaczenie
Ech Moon, Moon skoro nie wiesz skąd się wziął Dzień Kobiet to po co zamiast sprawdzić (przecież to nic nie kosztuje) to jakieś teorie o Partii i jej przewodniej sile w życiu narodu piszesz? Dzień Kobiet został przez tzw. Partię zawłaszczony tak jak wiele innych świąt, choćby Dzień Pracy. Moim zdaniem już to samo było dla tych świąt degradujące, a Ty jeszcze tę degradację pogłębiasz powtarzając to co co Partia ludziom do głów wbiła, zamiast poszukać prawdziwej genezy tego święta.
sporo ich
ale wiesz co jest fajne ?
wychodzą za mąż za takich, ale zdradzają ich już z takimi brzydalami
“Yeah” po trzykroć!!!
@Velvet
Moje teorie, Velvet, nie są gorsze od tego, co w słowniku
Wiedziałam, że to święto istniało wcześniej, ale to w krajach komunistycznych tak hucznie je obchodzono, czy w ogóle obchodzono…
@Toy
Widzę, że masz praktykę w pocieszaniu takich żon…
@Toy
Ja na nie patrzę, tak jak Ty. Mam bardzo niską opinię o tych kobietach, zdradzających swoich zniewieściałych “zawalaczy kanap”…
Zwykłe babsztyle, nawet jeśli atrakcyjne.
oj, tak, lubię radosne 40tki mężatki
Nie jestem mężatką, nigdy nie byłam, ani nie należę do kategorii typowych 40-tek (nieskromnie powiem: co najmniej 10 lat młodszy wygląd niż metrykalny wiek, zero zmarszczek).
Nie po drodze nam do siebie ;).
P.S.
I o seksie też pisać nie będę :). Najwyżej nigdy nie zostanę tą mężatką…
Miałam już tu wielbiciela nastoletnich modelek, który chciał, abym go pocieszała
Teraz mam konesera dojrzałych kobiet…
Nie bierz tego do siebie, Toy, ale spotkałam w sieci tylu sk…, głównie na blogu Fraglesa, że naprawdę nie mam ochoty na luźne rozmowy na “te tematy”, aby nie przyciągnąć na ten blog niewłaściwego rodzaju facetów

Zawiodłam się tam (u F.) na facetach, którzy wydawali mi się w porządku. A ci, którzy wydawali się nie w porządku, zachowali się trochę lepiej
huh, chyba jednak przyciagnełaś ten niewłasciwy rodzaj facetów
hehehe…
huhm no to jak nie zostaniesz mężatka, to faktycznie nam nie po drodze
szkoda 
Widzę, że jesteś żonaty i “te sprawy” utrzymujesz tylko z mężatkami, aby się nie wydało, i aby dzieci nie było…
Co człowiek, to obyczaj
Mistrzowskie podsumowanie, muszę przyznać
huh, a dzieci mogą być, ino niech ten “pierwszy” je wychowuje ;D
A juz zeby dalej nie drążyc tematu “złego Toya”, to troszkę się usprawiedliwię
niestety jest tak, że na niektore kobiety, obraczka u faceta dziala jak najlepszy afrodyzjak
hehe, ciekawe czemu ?
Post Scriptum: lubisz Yes ? jak tak, to wrzuć troszkę, lubie sluchać muzy jaką wrzucasz na bloga
Tak, tak…
Niektóre mężatki czasem nie wiedzą, z kim mają dziecko, z mężem czy kochankiem. Dziwię się, że gustujesz w takich kobietach, ale każdy ma jakieś drobne dziwactwo.
Miałam zamiar kiedyś dać tu Yes, ale mi nie pasowało do nastroju czy tytułu notki. Może kiedyś umieszczę. Kiedyś tego słuchałam, ale chyba już nie lubię..
@Toy
A dlaczego Ty pomyślałeś, że jako mężatka miałabym zdradzać swojego potencjalnego męża?
No coż
nie wiem, szczerze mówiac ;D tak mi się pomyślało 
@Toy
Prowokujesz
@Toy
Źle Ci się pomyślało
Chyba że byłabym zmuszona do małżeństwa z jakimś potworem, ale wtedy pewnie chciałbym znaleźć nie tyle kochanka, co lepszego męża…