Zmęczenie wiosenne
Nie było mroźnej zimy, wiosna przyszła nieoczekiwanie po wydłużonej jesieni. Trwa przedwiośnie. Dla mnie to męcząca pora roku. Zbyt dużo światła, za mocno pachnące, alergizujące powietrze, i ptaki śpiewają od świtu, nie dając spać. Nadal chyba bardziej wolę jesień niż wiosnę. A w ogóle, to źle znoszę te dwie przejściowe pory roku. Trudno przyzwyczajam się do zmian. Muszę być nietypowym Bliźniakiem :?
P.S.
Ta piosenka też jest smutna…
Led Zeppelin “Since I’ve Been Loving You” (1970)











Najnowsze komentarze