Z powodu nieostrożności spadłam na dno… Skąd w ludziach takie poczucie wyższości i nadęcie? I skąd pomysły na takie głupie żarty? “Zaraziłem dziewczynę HIV” - pod tym wpisem na WordPress trochę dziś dyskutowałam… Tak jakby mało mi było drobnych sadystów, którzy mi się ostatnio pojawiają w komentarzach
P.S.
Słuchałam kiedyś często jednej z płyt tej grupy… Zawierała poniższy przebój. Teraz Yes niezbyt do mnie przemawia.
Yes “Owner Of The Lonely Heart” (1983)






Obrzydliwy sposób na ekscytowanie blogowiczów. Widziałem, że ten blog z obscenicznym tytułem, cieszył się dziś największym zainteresowaniem w blogosferze. Po kilku przeczytanych zdaniach szybko zamknąłem tę stronę.
Nie wiem, co powoduje tzw. autorów, że epatują takimi ekskrementami.
Tacy się rodzą? Kultura porno ich takimi uczyniła? Mamusia za dużo pozwalała?
Myślę, że matczyna miłość niewiele mogła tu zdziałać.
Możliwe nawet, że autor tego zapisu na co dzień uchodzi za grzecznego i kulturalnego chłopca, może jest nawet ministrantem… Anonimowość wyzwala w wielu ludziach najgorsze instynkty, odsłaniając niewidoczne na co dzień oblicze.
Kupy się nie rusza, bo śmierdzi. Jakakolwiek dyskusja z tym idiotą od HIVa nie ma sensu. Nic mu nie udowodnisz. On się karmi reakcją zbulwersowanych. Cieszy go fakt, że tylu ludzi udało mu się zrobić w konia i zaciera ręce na widok statystyk z wejściami na jego stronę także z twojej strony. Nie warto go reklamować.
Żałuję ze rozpoczęłam tamtą dyskusję, ale przynajmniej trochę się dowiedziałam o tym młodzieńcu
Usunęłam już link do jego strony. Całego postu nie chcę usuwać, bo byłby to drugi raz w ciągu ostatnich trzech dni.
…powiem tak - wczoraj nie zdazylam “sie przekierowac” pod wspomniany przez Ciebie link - i nie zaluje - czytajac Wasze wypowiedzi widze, ze byla to proba wzbudzenia taniej sensacji, wykorzystujac ludzkie uczucia - takie rzeczy mnie bulwersuja - to jest podobne do tego bodajze holenderskiego reality show, w ktorym chodzilo o transplantacje nerki, czy tez tej calkiem swiezej zabawy (rowniez reality show) w ktorej pary wymieniac sie beda (badz pozyczyc) dzieci - od niemowlakow po nastolatki… czy ktos bada jaki to ma wplyw an psychike, czy chodzi teraz juz tylko i wylacznie o szmal…
Na jego blogu jest dziś link informujący, że jego post/blog znajduje się w pierwszej setce światowej klasyfikacji WordPress:
http://blog-earnmoney.blogspot.com/
Niepotrzebnie się tam wypowiadałam, może nie byłby na tym 97 miejscu
I dzięki mojemu linkowi, który tu był, dostał jeszcze trackback link na swojego bloga, który chyba pomógł mu podnieść pozycję…Teraz sława mu jeszcze wypaczy moralność
Z takich osób czasem wyrastają porządni ludzie, ale chyba rzadko 
…moze tylko o to chodzilo…
..ok, posluchalam sobie… gosc jest tragiczny, odstawil tani audioteatr, nawet na cos takiego nie warto reagowac,…
Te programy, o których pisałaś, musiały nauczyć młodzież zachowań typu “sława i kasa za wszelką cenę”, i stąd takie blogi…
Och, chłopaczek jakieś tam zacięcie literackie ma. Słabe, bo słabe, ale jednak ma - większe niż niejeden chłop w jego wieku. Szkoda tylko, że zacięcie to objawia się tylko i wyłącznie w przypadku tekstów agresywnych - taki swoisty flow - Masłowska czy też Żulczyk zjadają go na śniadanie, no ale warto odnotować istnienie takiego idioty, który jeszcze nie bzykał
Teraz już wiem, że te jego prowokacje wzięły się prawdopodobnie z “niebzykania”… Gdybym wiedziała wczoraj, nie nabrałabym się na te jego teksty

A w ogóle zachowuje sie jeszcze jak ośmiolatek. Napisał, do jednej ze swoich blogowych znajomych, aby “przygadała” mi trochę
No Moon, spójrzmy prawdzie w oczy, czy on wygląda na zadowolonego ze swojego życia seksualnego?
Nie może być zadowolony, skoro do dziewczyny, z którą był wczoraj mówi, aby się mu nie pokazywała na oczy i jeszcze bardziej jej złorzeczy…
huh, dzieki Moon za Yes
chociaż absolutny top z Yes’ów to będzie to - http://video.google.com/videoplay?docid=-4495810184823255589&q=yes+gates+of+delirium&total=67&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=3
a co do tematu, to ktos bardzo mądrze i dosadnie napisał, nie ruszac kupy bo śmierdzi
Jakoś nie lubię już Yes, i nigdy nie był to mój ulubiony zespół. Może w tym Twoim nagraniu zobaczę coś nowego