Co z tym dziadem
Powoli pokonuję wiosenne zmęczenie i przestaję tęsknić za zimą, której właściwie nie było. Cieszę się z listków, pojawiających się na różnych podgatunkach wierzby i na krzewach. Natomiast wcale się nie cieszę z wielu innych rzeczy… Np. mam już dość słuchania hasła “Spieprzaj dziadu!”, które znowu zaczęło się pojawiać tu i tam, a może nigdy nie przestało być obecne… Dziad został wypieprzony pół roku temu, ale niektórym zupełnie brak umiaru w krytyce i wyśmiewaniu pewnych osób… Pewnie dziad im siedzi w lodówce i wpieprza co lepsze jedzenie.
P.S.
Kolejna tajemnicza piosenka “The Stranglers”…
The Stranglers “Golden Brown” (1982)











Najnowsze komentarze