Seksuolog
Wczoraj w jednej z telewizji, w salonowej dyskusji, młody seksuolog powiedział: “…gdy oboje są w młodym wieku, on nieomal z niej nie schodzi…” :o Pomyślałam o innym starszym seksuologu, którego często pokazują w mediach; on raczej nigdy nie użył tego typu kolokwializmu, jego wypowiedzi odznaczają dużą kulturą osobistą i delikatnością. Temat programu dotyczył, mniej więcej, porzucania starych żon dla młodych kobiet, i “starych, niewyżytych bab” spotykających się z dużo młodszymi mężczyznami… Byłam oczywiście zbulwersowana wyrażeniem, jakiego użył obecny tam seksuolog, zwłaszcza że był w towarzystwie kobiet… A swoją drogą, co to za facet, który “nie schodzi z kobiety” :?
P.S.
Takimi dziwactwami też się zachwycałam w latach osiemdziesiątych…
Lene Lovich “Lucky Number” (1979)
A tu na żywo w Nowym Jorku w 1981…











…jezeli tym starszym seksuologiem jest Lew, to i jego ust slyszalam rozne “ostre” wypowiedzi…
Tak, miałam na myśli Lwa, ale nie zdarzyło mi się usłyszeć niczego niekulturalnego…
Czasami dosadność określeń ma uczynić wypowiedź bardziej nośną… wzbudzić reakcje słuchaczy/widzów. Z tego, co piszesz wynika, że uzyskał zamierzony efekt.
Niby uzyskał, ale mnie się to jedno zdanie nie spodobało za bardzo…
nudno mają… jak z niej nie schodzi ;P
Może on miał na myśli okres niemowlęcy? :)
@skem
No właśnie. Albo mają nudno, albo żaden z niego mężczyzna i ciągle musi “leżeć na babie”, aby czegokolwiek dokonać :(
@lavinka
Niemowlę albo mały chłopczyk ciągle “na mamusi” :)