Seksuolog

Wczoraj w jednej z telewizji, w salonowej dyskusji, młody seksuolog powiedział: “…gdy oboje są w młodym wieku, on nieomal z niej nie schodzi…” :o Pomyślałam o innym starszym seksuologu, którego często pokazują w mediach; on raczej nigdy nie użył tego typu kolokwializmu, jego wypowiedzi odznaczają dużą kulturą osobistą i delikatnością. Temat programu dotyczył, mniej więcej, porzucania starych żon dla młodych kobiet, i “starych, niewyżytych bab” spotykających się z dużo młodszymi mężczyznami… Byłam oczywiście zbulwersowana wyrażeniem, jakiego użył obecny tam seksuolog, zwłaszcza że był w towarzystwie kobiet… A swoją drogą, co to za facet, który “nie schodzi z kobiety” :?

P.S.
Takimi dziwactwami też się zachwycałam w latach osiemdziesiątych…

Lene Lovich “Lucky Number” (1979)

A tu na żywo w Nowym Jorku w 1981…

  1. salamandra
    18 marzec 2008 o 21:12 | #1

    …jezeli tym starszym seksuologiem jest Lew, to i jego ust slyszalam rozne “ostre” wypowiedzi…

  2. 18 marzec 2008 o 21:15 | #2

    Tak, miałam na myśli Lwa, ale nie zdarzyło mi się usłyszeć niczego niekulturalnego…

  3. 18 marzec 2008 o 21:33 | #3

    Czasami dosadność określeń ma uczynić wypowiedź bardziej nośną… wzbudzić reakcje słuchaczy/widzów. Z tego, co piszesz wynika, że uzyskał zamierzony efekt.

  4. 18 marzec 2008 o 21:38 | #4

    Niby uzyskał, ale mnie się to jedno zdanie nie spodobało za bardzo…

  5. 19 marzec 2008 o 07:42 | #5

    nudno mają… jak z niej nie schodzi ;P

  6. 19 marzec 2008 o 10:29 | #6

    Może on miał na myśli okres niemowlęcy? :)

  7. 19 marzec 2008 o 12:39 | #7

    @skem
    No właśnie. Albo mają nudno, albo żaden z niego mężczyzna i ciągle musi “leżeć na babie”, aby czegokolwiek dokonać :(

    @lavinka
    Niemowlę albo mały chłopczyk ciągle “na mamusi” :)

  1. No trackbacks yet.