Prezydent nakręcił sobie teledysk, no i wszędzie wielkie oburzenie… Jak tak można? Skandal! Czy nie ma na to jakiegoś paragrafu? Dziad nie tylko nie chce spieprzać, ale jeszcze promuje siebie i partię swojego brata w prezentacjach słowno-muzycznych. Dla mnie ten człowiek nie jest “dziadem”, i zdecydowanie wolę jego anachroniczne teledyski niż skandaliczne, ośmieszające Polskę, zachowania poprzednich prezydentów.
P.S.
Współtworzyli New Wave. Ich niezapomniany, wielki przebój…
Yazoo “Don’t go” (1982)
Zamieszczony w: Zwierzenia i felietony | Otagowane: Agresja, Lech Kaczyński, Muzyka, Polityka, Polska, Społeczeństwo, Wideo Kaczyńskiego, Yazoo








Nawet nie widziałem tego “teledysku” Kaczyńskiego. No ale ja trochę innej muzyki słucham;)
Ja widziałam tylko fragmenty w telewizji, ale na blogach prawie wszyscy napisali o tym wczoraj, i niektórzy też to umieścili :).
Tu można obejrzeć:
http://pl.youtube.com/watch?v=L5itvhzSTGk
I ty też nie mogłaś się powstrzymać żeby nie napisać ;], hehehe
Ja nie widziałem, nie zamierzam, do niczego mi to nie potrzebne. “Polskie drogi” fajny kawałek i teraz jest upolityczniony, a ciekawe czy tantiemy opłacił…
Może nie zapłacił i pewne gazety pokażą wypowiedzi skrzywdzonych spadkobierców kompozytora :)
Albo i nie, bo Kurylewicz zanim umarł był członkiem Honorowego Komitetu Poparcia Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich, ale polski bloger polityczny napisze tylko: “Jak on śmiał wykorzystać dzieło wielkiego kompozytora?”
http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Kurylewicz
Mnie to aż tak nie porusza, ale nie mogę zrozumieć, dlaczego każda akcja Kaczyńskich tak bardzo obraża takiego czy innego blogera :?
nie, mnie kompletnie nie obraża, ale być może tylko dlatego, że nie jestem politycznym blogerem :->
…a gej z Kanady będzie wnosił skargi. I dobrze.
Nie umiem jakoś “skonsumować” kultury masowej, kością mi w gardle staje. Ale pojmuję, czemu politycy po nią sięgają – do siermiężnego odbiorcy dociera Doda, nie Czyżykiewicz ;)
A rozwijając: niech sobie Prezydent Kaczyński będzie dziadem, babą, czy kimkolwiek. Ale niech pamięta, że jest prezydentem, a nie bratem swojego brata. I niech nie miesza ludziom w głowach, jak to po klepnięciu traktatu zaleje nas fala _kanadyjskich_ gejów ze swoimi ślubami i pederastią. Bo to zwykła niezręczna manipulacja.
Moon, nie wiem, jak odnosisz się do naszych sąsiadów zza Odry – ja przynajmniej nie boję się nagłego rozbioru Polski. Geje w Polsce byli i będą. Granie na tych elementach to nic innego niż rozmydlanie kwestii naprawdę ważnych: naszej pozycji w Europie, w której – chcemy czy nie – jesteśmy.
Naprawdę nie dało się zrobić sensownego filmu? Nie dało się wyprodukować inteligentnego orędzia?
Duży minus.
Black: sam wiesz ze się nie dało :D
A ja bym mimo wszystko wolał, żeby prezydent wydawał pieniądze obywateli na coś rozsądnego a nie głupawe teledyski, kręcone przez zagubionych we współczesnym świecie ludzi. I do Juraty, żeby rzadziej latał, i w ogóle żeby taki ciapowaty nie był, żeby jakieś rozsądne pojęcie miał o świecie, i żeby Marksa nie cytował w swoich pracach… a najlepiej to żeby go w ogóle nie było (urzędu prezydenta nie tej konkretnej osoby) – bo podobno najlepszy pan to żaden pan ;)
Monn! Co jest?Kobitka młoda,niczego,bez przyrządów optycznych na nosku i tak to widzi? Nawet takiego “dziada” nie nazywam dziadem,bo człek zachowuje się często jak rozkapryszony przedszkolak! Clip mało czytelny poprzez piękną muzykę i wstawki dok.video(dominują!)Prezio umyziany,ulizany-sztuczny! Barbi? Smiech na sali hehe!i To świadczy o braku profesjonalizmu twórców owego clipa.Merytorycznie też nie najlepiej…ale to już inna bajka.Czy dawna komuna skrzywdziła Ciebie,lub Twoich bliskich,że tak bronisz tych niedorobów?
@Black Ops
Mnie cieszy każde wideo Prezydenta :) Oczywiście odrobinę żartuję, aby nie rzuciły się tu znowu na mnie sieciowe hieny od Kaczyńskich…
Gdy się mieszka w Warszawie można takiego Niemca nawet szczerze kochać, ale gdy się mieszka od urodzenia na Pomorzu Gdańskim, czy innych Ziemiach Odzyskanych, zna się ich lepiej :(
Co nie znaczy, że ja się ich boję, ale duża ostrożność jest wskazana. Tam gdzie mieszkałam w dzieciństwie połowa ludności miała niemieckie pochodzenie, starsi ludzie rozmawiali ze sobą po niemiecku, posiadanie rodziny w Niemczech było czymś normalnym. Lubiłam tych Niemców nawet bardziej niż Ukraińców, siłą tam ściągniętych, bo ci to dopiero byli :o
Od dziecka żyję wśród różnych narodów, ale kim innym są nasi spolonizowani Niemcy, a kim innym ci, którzy pragną tu wrócić, bo i tacy przyjeżdżają na te tereny…
@Sitting Bull
Jestem bardzo pokrzywdzona… :) Już mi to różne hieny u Fraglesa sugerowały.
Kwasman też był nierobem, Tuzk również jest nierobem. Który z tych “wielkich” polityków cokolwiek robi? Inni robią za nich.
Wystarczy napisać o Kaczorze i wielki “gewałt” :(
Tak Moon! Gewałt! Bo Polityk na świeczniku nie nie powinien być …clownem! A tak na marginesie to lubię ich pochodzenie(nację) Pozdro!
A jeszcze tak porządkowo-nie znam Fraglesa i jestem człowiekiem! Nie hieną! Buziaki.
@Black Ops
Post Scriptum
Nie jestem ani trochę Niemką, Ukrainką, ani zza Buga, czy z Litwy… Nie mam żadnych roszczeń i obcych nawyków. Jestem bardziej podobna do Ciebie niż przeciętny mieszkaniec tych ziem, który albo “zaciągał” po niemiecku, albo po kresowemu, czy kielecku…
Tu są ludzie prawie z całej Polski. Nie trzeba podróżować po kraju, aby wiedzieć, jakimi typami ludzkimi, charakteryzuje się dany region :)
@Sitting Bull
Nie zamierzałam Cię obrażać…
Oki! Miłych świąt życzę!
Nawzajem!
aaaaaaaaa i jeszcze sorr za błedy-i już mnie nie ma!
@Defendo
“Yazoo” to dobra kultura masowa :), ale nie wiem, czy o to ci chodziło…
@Subiekt
Ludziom się zawsze władza nie podoba. Każdy Prezydent Polski będzie zły…
@Moon
przemowienie obejrzalam na youtubie, bo zrobiono wkolo niego tak duze hallo, ze chcialam zobaczyc, czy bylo tego warte…
i musze powiedziec, ze mapa z “historycznymi ziemiami niemieckimi” troche mnie urazila…urodzilam sie i wychowalam na Slasku, w malej wiosce, gdzie pozostalo teraz z 10% Slazakow, reszta to ludzie “zza Buga”, lub z Polski centralnej – ludzie Ci od 60 lat wspolnie funkcjonuja, zyja ze soba, rodziny sie lacza i od dobrych 30 lat nie bylo u nas powaznych “etnicznych” konfliktow, nikt nikomu ziemi nie odbiera, nikt nie domaga sie zwrotow – wiec takie straszenie III rzesza, czy republika weimarska to czysta demagogia i robienie ludziom wody z mozgu… zastosowanie motywu z Polskich drog – wiem, co chcieli (PIS chcial) podkreslic, ale nie lubie jak traktuje sie mnie jak idiotke…
…a tak poza tym – Lechu ponoc jest prezydentem Polakow, a nie prezydentem dla partii PIS… chcialabym moc przestac sie za niego wstydzic – ani sie ubrac nie potrafi (konferencja na zywo w Estonii – Nasz prezydent w paskudnym sweterku, zapietym po sama szyje – i Maryska poprawiajaca mu ubranko) – zenada… ani wypowiedziec – wywlekanie spraw narodowych i konfliktu z premierem na spotkaniu w obcym kraju – zupelnie nie na miejscu…
…nie wiem czy to u Ciebie, czy u Fraglesa, czy tez na innym blogu ktos napisal, ze wraz z rozwojem demokracji od kolejnych prezydentow wymaga sie coraz wiecej, “lepszy ma byc nastepca dobrego” – tak wiec CHCE LEPSZEGO PREZYDENTA od poprzednikow – prezydenta wyksztalconego, umiejacego sie wyslowic, ubrac, niepijacego, godnie reprezetujacego Moj kraj i prezydenta, ktory niezaleznie od przekonan politycznych ma na uwadze dobro kraju i obywateli a nie poplecznikow z ugrupowania z ktorego sie wywodzi…
…no to smacznego jajka…
Heh, to ja napisałem. I tego się trzymam, Sal.
I smacznego, a w sobotę trasa na Podlasie.
Na moich ziemiach nie ma Ślązaków, ale byli tu prawdziwi Niemcy i również “połowiczni” Niemcy, czyli jakby podobni do Ślązaków. Większość spolszczonych Niemców jest w porządku. Żyłam z nimi całe dzieciństwo.
Wesołych Świąt!
@Black Ops
Masz rodzinę na Podlasiu, czy jedziesz do agroturystyki?
Ultrarodzinne święta; ponieważ nie uda mi się bilokować, musiałem wybrać pomiędzy lokacjami.
No i ze święconką trza pójść…
U nas nie ma świąt rodzinnych…
…u nas swieta rodzinne, ale z “isciem” ze swieconka ten sam problem co ze strojeniem choinki – wyswiecone ma byc, ale nie ma kto isc i zawsze pada na najmlodszego w rodzinie, ktory sie juz buntuje, bo twierdzi ze 25-latek z koszyczkiem to porazka (u nas swieca tylko o jednej godzinie i w kosciele scisk jak w tramwaju w godzinach szczytu ;) ) …
Ja nie chodzę z koszykiem. Czasem jakieś obce dzieci :) Czasem Mama.