Czy ujawnienie czyjegoś adresu IP bez jego zgody nie jest przestępstwem? Na pewno jest objawem jakiegoś zdziczenia. Gdybym wiedziała, że tak się stanie, nie komentowałam na blogu tych dziwnych ludzi :(
Miałam dokończyć opowiadanie na Wielki Piątek, i kilka innych opowiadań, które są w brudnopisach, ale chyba już niczego większego tu nie napiszę. Zablokowało mnie to blogowe chamstwo. Jesienią jeden z najbardziej znanych blogerów w Polsce napisał, że gdyby chciał, w ciągu kilku minut mógłby namierzyć mój komputer i dowiedzieć się o mnie więcej niż ja sama wiem o sobie. Mógłby, ale nie zrobi tego… Jednak takie postawienie sprawy było dla mnie szokiem. Demonstracja siły. Teraz jeszcze lepsza historia. W międzyczasie trochę pomniejszych. To nie miejsce dla normalnych ludzi :o
P.S.
“Niczyj pamiętnik”, tak jak ten blog, który nie jest już mój.
Yazoo “Nobody’s Diary” (1983)
Zamieszczony w: Zwierzenia i felietony | Otagowane: Agresja, Muzyka, Plotkary blogowe, Polska, Przestępswa w sieci, Smutek, Społeczeństwo, Yazoo








Nie wiem czy IP został już uznany za daną osobową, ale masz rację że to po prostu brak wychowania.
Nie zamykaj bloga tylko pisz dalej tak jak piszesz. Czekam na jakieś opowiadanko :). Wszędzie trafiają się nastoletni trollerzy, którym Onet się znudził i chcą zwrócić na siebie uwagę obrażając innych. Ignorując też pokazujesz swoją siłę, nie warto babrać się w cudzym …. .
Olej to wszystko i idź dalej…
Pozdrawiam.
Dziękuję za porady i pozdrowienia.
Teraz “obrobiły” mnie trzy osoby, które prowadzą bloga na WordPress, gdzie tylko obgadują innych :(
Masz rację, ze nie powinnam babrać się w czyimś …, ale nie zawsze mam nastrój, aby móc zignorować pewne historie. Potem żałuję, że wdałam się w dyskusję z ludźmi, których poziom można było przewidzieć.
Mam w głowie i częściowo w plikach opowiadanie s-f, i kilka innych innych obyczajowych. Każde z nich można rozwinąć w różnych kierunkach, ale trzeba ostatecznie zdecydować się na najlepszą wersję, która sama wyjdzie w pisaniu. A jak się zacznie pisać, to wtedy i tak opowiadanie pisze się samo :| Ciężki musi być żywot zawodowego pisarza. Chyba że robi chałtury…
Byłoby szkoda! Dopiero od niedawna do Ciebie zaglądam.Chamstwa nie zwalczysz milcząc czy odpowiadając tym samym a jeno wrażliwością swoją możesz zagłaskać takich na…..hahaha! Głowa do góry!
Te kobiety napisały, że Kominek jest wielkim blogerem… Więc jak ja miałam się im podobać?
Kominek mnie kiedyś zablokował po jednym jedynym komentarzu. Pisałam o tym w grudniu. Rzadko kiedy zaglądam na jego blog, ale obowiązuje tam chyba jakaś zasada entropii, coraz większy chaos, coraz mniej rozumiem te jego teksty… Ogólnie robi mi się niedobrze, gdy czytam coś “kominkowego”.
Dawaj,dawaj Moon! Kończ te swoje opowiadania sf ,albo komentuj świat zastany,bo jak tak dalej będziesz przeżywać,to staniesz się jak One!Owe,te i inne…kaczerbichy z płytkiego stawu co tak se wyglądają i jadem plują po innych blogach! Pozdra i czekam.
Przyłączam się do apeli komentujących przede mną: zbytnio przejmujesz się jakimiś troglodytami blogowymi. Rób swoje i nie licz na wdzięczność większości, pisz dla tych co chcą Cię czytać, choć nie raz są krytyczni, ale z pozytywnym przesłaniem.
Już się nie przejmuję. Miałam jakiś zły nastrój wczoraj.
Jakaś “Wredota”, która ma bloga na bloxie napisała na blogu u tych trzech osób, w komentarzach, złośliwy wierszyk o mnie…
Ludzie są zawistni. Dobry znak :).
Hehehehe, tak czy inaczej stałaś się mikrocelebrytką :D bo jak podane jest w dekalogu pudelka: nie ważne jak o nas mówią, ważne by mówili.
Teraz dostrzegłam, że nie zależy mi na takim mówieniu… Przeceniłam siebie. Czasami mam ograniczoną odporność na ludzi gruboskórnych :(
Ty też byłeś kiedyś mikrocelebrytą, przez dzień czy dwa miałeś pierwszą pozycję na WordPressie :)
Na tamtym blogu zupełne wariactwo.
W prawie wszystkich moich wypowiedziach porobili błędy ortograficzne, aby pokazać jaka ze mnie analfabetka. To już ostateczne ostrzeżenie na przyszłość :).
Jutro pewnie nawypisują jakichś głupot w moich postach, bo całą treść czyjegoś komentarza można zmienić.
Niepotrzebnie się złościłaś, i tam napisałaś bzdurek,
Tym się właśnie naraziłaś na wariatki wręcz mundurek.
Ja Ci powiem miła Pani, nie złość się i nie narzekaj,
Jak Cię karmią to podziękuj, a jak biją to uciekaj…
Napisałem wierszydełko, rymów częstochowskich pełne,
by Ci jasno uzmysłowić, że tam strzygą z Ciebie wełnę.
Nie wiem czy żeś Baranica, czy też Panna lub Wodniczek,
Nie daj się już więcej golić, bo ja też na Ciebie liczę.
Wesołych Świąt.
@Wredota
Teraz dla mnie piszesz wierszyki. Dziękuję.
Nieciekawych masz tam znajomych… Prymitywy pierwszej klasy.
Wesołych Świąt.
Tak, jak wczoraj przewidziałam… W moich komentarzach na tamtym blogu są wpisywane nie moje wypowiedzi.
Sorrki Moon! Ja i goscie Twoi(tak myślę) zaglądamy do Ciebie,by jakoś …było nam lżej w tym nie zawsze ludzkim,przyjaznym nam świecie,by się ..podpierać w chwilach niemiłych,ale nie ułatwiasz nam(sorr)tego!Spójrz wreszcie przed siebieeeeeee!Tam gdzie widnokrąg a i poza niego-przecież piszesz s-f !? Człek ma konstrukcje taką,że łatwiej mu patrzeć na wprost,odwracając głowę zbyt często,może już tak zostać!Albo i ukręcona spadnie na….pył księżycowy-nie chciałbym tego dla Ciebie,siebie i innych Sz.naszych “współplemieńców”Także załóż jakieś klapeczki na oczęta modre,homontko na szyjkę……..i wróć do swiata! Napisz jak….zajączek robi hehe! Czym dziatki na placu za oknem się bawią,i czy ogórek w sałatce….mówi i co tam chcesz jeszcze.Pozdrawiam z nad gara…. z kurczęciem nieszczęsnym.
a z tym ogórem to raczej-śpiewa hehe!
Napiszę coś w Święta, lub po Świętach. Ja się tak bardzo tym nie przejmuję :). Dyskutowałam tam tylko po to, aby lepiej poznać te osoby. I poznałam. Teraz wiem to, czego nie wiedziałam wcześniej. I Bogu dzięki…
Im bardziej się jest popularnym tym więcej się przyczepia ludzisków o negatywnym nastawieniu. Na szczęście mam zmienne IP :)
Ty też jesteś popularna, ale do Ciebie się chyba jeszcze nie czepiają? Ja jestem łatwym celem, bo prezentuję wszelkie kontrowersyjne poglądy :) Moje IP też jest trochę zmienne, ale to, co podały może komuś wystarczyć.
Huh, tez kiedys korzystalem z eranetu :)
ale, nevermind :) ten znany polski bloger moglby zrobic kupę, a nie namierzyć kogoś :) za cienki w uszach :) tak, więc dopóki nie robicie niczego nielegalnego, to naprawdę adres IP mozna sobie publikowac do woli :) bo jedyne dostepne narzędzie to publiczne whoisy. Mógłby oczywiscie mieć znajmych u danego dostawcy internetu (np. w eranecie) ktory mógłby podac więcej info, ale:
a) byloby to przestępstwo
b) najpierw trzeba mieć w ogóle kolegów
Dziękuję, że mnie uświadomiłeś. Czuję się trochę bezpieczniej…
Moon, chciałem tylko przypomnieć. Znany Polski Blogger prosił Cię kiedyś o coś, a Ty wolałaś zignorować tę prośbę. Demonstracja siły? Zapewne, niemniej nie manipulujmy historią.
@Black Ops
Skoro trzymasz, i zawsze trzymałeś, stronę Znanego Polskiego Blogera, nie chcę, abyś więcej komentował na moim blogu. Jak i wszyscy inni, którzy stoją po jego stronie. Mam już dość Twojego sadyzmu, i innych sadystów. Bloger nie bloger, facet powinien być zawsze facetem, a nie pogromcą komentatorek, kontestujących treści przez niego przedstawiane… :(
Może najwyższy czas wyłączyć komentarze. Wczoraj zapadła już chyba decyzja a nie padła myśl :) . Moon taka miła z Ciebie kobieta ale wciąż unosisz się gniewem na coś czego wogóle nie ma, imaginacja zaledwie. Kto mieczem wojuje od miecza ginie. Tylko z rozmów a nawet kłotni byle konstruktywnych rodzą się idee a jeżeli tylko pragniesz wypowiedzieć się ponad krytyką to najwyższy już czas zamknąć komentarze ale wtedy to tylko rozmowa z samym sobą. Pozdrawiam ciepło ze zrozumieniem kobiecości :)
@Oye
Sama wiem, co mam robić.
Jakkolwiek nie wykazałaś nigdy owego sadyzmu – cóż, nie to nie.
(Choć właściwie w akcie buntu powinienem polecieć z 14 komentarzami.)
A potem dziwisz się. Rób więc co uważasz za stosowne i każdy będzie tak robił aż wreszcie kiedyś wszyscy wbijemy sobie sztylety słów w każde czułe miejsce tak w imię wolności i wolności słowa, głupoty.
@Black Ops
Pisz sobie te 14 i więcej. Nie bronię Ci tego.
Już tymi słowami wykazujesz zwykłą prymitywną złośliwość… Szkoda, że wcześniej tego tak wyraźnie nie dostrzegałam :(
Moon, te 14 komentarzy to nie tyle złośliwość, co lekkie wskazanie na Twój pasaż u dziewcząt, którym nie przypadłaś do gustu i vice versa. Jakkolwiek faktycznie bywam złośliwy – mam wrażenie, że nieco przesadzasz.
Zresztą, gdyby każdy trzymał “Twoją” stronę i miał poglądy identyczne do Twoich, byłoby nudno, nie?
Cóż, niezależnie od tego, czy zamierzasz zamknąć komentarze globalnie, czy wypraszasz tylko mnie – baw się dobrze, Twój blog, Twoje małpy.
Nie stresuj się tak, to szkodzi bardziej niż alkohol.
A ten Bloger jeszcze policją mnie straszył, gdy się zdenerwowałam i użyłam kilku wulgaryzmów…
A czy i Ty, Black Ops, nie chciałeś mu podać jakichś moich danych?
To były złośliwe wredne baby… Bynajmniej nie dziewczęta. Dojrzałe kobiety.
To, co zrobiły było wybitnie chamskie, a Ty napisałeś tylko, że nie przypadłam im do gustu…
Nie komentuj na moim blogu.
Z Twojego, i innych dwóch-trzech osób, powodu nie będę zamykała komentarzy dla wszystkich ludzi :(
Wiele razy dawałam Ci do zrozumienia…
Nie, stwierdziłem jedynie, że służę jako potwierdzające źródło Twojego IP i ewentualny świadek w sądzie, straszyłaś przecież Fraglesa (co tu kryć?) sądem. I swoim samobójstwem. I innymi takimi.
Straszyłam sądem, samobójstwem i potępieniem wiecznym… :D
Głupoty wypisujesz!
Ja nie myślałam, że Ty jesteś taki podły :(
Nie będę blokowała Twojego IP.
Powiedz Pani N., że zmiana nicka nie zmienia jej IP. Była już tu kilka razy, aby kontynuować plucie na mnie. Tak jej się to spodobało u tamtego blogera, który pozwalał na takie rzeczy, aby nie stracić na sławie…
Eh…
Moon, naucz się załatwiać swoje sprawy sama. Skoro już jestem podły, nie zrzucaj na mnie komunikacji z osobami, z którym jakoś nie pozostaję w stałym kontakcie. Zresztą, ludziom podłym nie wolno chyba ufać, prawda?
I’m done, nie zamierzam sprzeczać się z Twoim subiektywnym spojrzeniem na świat.
Miłego.
Wątpię, abyś nie pozostawał w jakimś kontakcie. Gdybym nie była tego prawie pewna, nie napisałabym tego.
Nie nalegam, abyś jej to przekazywał.
…wątp. Ciekawi mnie źródło Twojej pewności, ale…. to już Twoja sprawa.
Po tym, co tu dzisiaj napisałeś, nie powinieneś już ze mną rozmawiać, ale z Ciebie widzę bezczelny typ.
…i wstydu we mnie nie ma.
Widzisz, to nie ja się obraziłem, tylko Ty. Ale ok – kończę – głównie z powodu braku sensu w kontynuowaniu tej dyskusji.
Za to specjalnie dla Ciebie zmontuję wreszcie swój system komentarzy i wrócę do koncepcji machania zupełnie niepopularnego, obliczonego na brak zainteresowania bloga.
Może możliwość wpisania się 14 razy pod dowolną notką sprawi Ci przyjemność i się… nieco rozluźnisz ;-)
Ze szczerymi życzeniami dobrego nastroju –
M.
Czy Ty nienormalny jesteś? Masz chyba jakiś poważny problem :(
Sadystyczne skłonności…
Zmontujesz system komentarzy, aby tam się nade mną znęcać. Chroń mnie Losie przez sadystami…
Skoro mam tu nie pisać, to czemu kierujesz do mnie słowa? Jeśli ja podpadam pod sadyzm, to gdzie podpadasz Ty? Pod masochizm?
Notabene, floodujesz, Moon. Swojego bloga, co prawda, ale zawsze :P
“Zmontujesz system komentarzy, aby tam się nade mną znęcać. Chroń mnie Losie przez sadystami…”
Hmm… tu mnie zaskoczyłaś. Mam rozumieć, że sugerujesz, że będę nieustannie komentował… swoje własne wpisy?
Intrygujące.
Masz problem ze sobą.
Nie jestem masochistką. Rozmowa z Tobą prawie nigdy nie sprawia mi przyjemności. Odpowiadam, bo trzeba być grzeczną.
O co Ci chodzi z tym floodowaniem bloga?
Flooding: zalewanie bloga, forum, czatu powtarzającymi się komunikatami.
Poprawka – to nie flood, to zwykły spam. Prawdziwy flood byłby, gdybyś kilka razy w oddzielnych komentarzach napisała “Masz problem ze sobą”.
Notabene – masz rację, prawie każdy ma jakieś problemy ze sobą. Ja też.
A teraz bądź konsekwentna, obraź się na dobre i nie pisz do mnie więcej. Odburkiwanie i obrażanie nie mają nic wspólnego z “byciem grzeczną”.
—————————- tu oderwać —————————-
Ja się na Ciebie nie obraziłam, bo nie znałam Cię dostatecznie dobrze, aby móc się obrazić. Nawet nie wiem jak wyglądasz i ile masz lat, i innych rzeczy o Tobie.
Po postu stwierdzam, ze wykazujesz patologiczne reakcje w stosunku do mnie, i nie chcę dłużej znosić Twojego sadyzmu. Każdy ma problemy ze sobą, ale sadyzm i brak obiektywizmu wobec krzywdzenia kogoś przez innych, to problemy poważne…
To, że stanąłeś w obronie bab stosujących zagrania “z szamba”, jak i w obronie egoistycznego blogera, ostatecznie sprawiło, że straciłam resztki sympatii dla Ciebie.
Ech, widzę, że nie możesz się powstrzymać. Czemu się jednak tłumaczysz?
1) nigdy specjalnie sympatii do mnie nie przejawiałaś. Nie to, żeby mi na tym zależało – nie snuję się po internecie w poszukiwaniu przyjaźni. Ot, czasem sama się trafi.
2) Moon, wskaż mi proszę – i innym, ku memu pognębieniu – gdzie _bronię_ “bab stosujących zagrania z szamba”? Gdzie je usprawiedliwiam? Gdzie stwierdzam, że mają słuszność?
3) Moon, Fraglesa nie trzeba bronić. Bo… przed czym? Przed Twoim gniewem? Fakt, w tamtym sporze trzymałem i będę trzymał stronę Fraglesa, albowiem mam nieco inne spojrzenie na tamte wydarzenia i zostałem przez Ciebie niejednokrotnie obrażony. Dla referencji: http://fraglesi.wordpress.com/2007/12/01/smutek-w-sieci/ – Fragles sam przedstawia swój punkt widzenia. W ramach równowagi.
Moon, serio miałem się powstrzymać od komentowania tu czegokolwiek, niemniej skoro wydałaś z siebie aż dwa komentarze i zadedykowałaś mi wręcz oddzielny wpis – a przynajmniej tak to zrozumiałem – poczułem się wywołany do odpowiedzi. Ot co.
Howgh.
Więc trzymaj stronę tego F. i daj mi spokój.
No, i wyraźnie napisałam w swojej “Polemice”, że zostałam opisana przez F. jak “robactwo” do wytępienia… 8O
I pofantazjował tam sobie, jak to on potrafi.
Ale linku do mojej polemiki nie dałeś.
http://moon5.wordpress.com/2007/12/01/polemika/
Taki z Ciebie ostatni sprawiedliwy.
Czyż cały czas nie przedstawiasz tu -swojego- punktu widzenia? Czemuż miałbym wypowiadać sie za Ciebie?
Anyway, mimo tego, że pewnie będziesz chciała mieć ostatnie słowo – wątpię, żebyś się powstrzymała – znikam trzymać stronę F. i przypominam, że dam Ci spokój, jak tylko przestaniesz się do mnie zwracać.
Ahoj :)
Gdy się trzyma stronę człowieka nieżyczliwego i złośliwego w stosunku do mnie, który nawypisywał bajek na mój temat, nie można się dziwić, że nie widzę najmniejszej szansy na jakąkolwiek przyjaźń… Zwłaszcza, gdy się jeszcze pisze jakieś głupoty o moim straszeniu samobójstwem :|
Sadyzm :(
“znikam trzymać stronę F. i przypominam, że dam Ci spokój, jak tylko przestaniesz się do mnie zwracać.
Ahoj :)”
Jeszcze trochę kontaktu z takimi ludźmi i będę musiała pójść na poważną terapię.