Nie będę zamykała komentarzy, z powodu sadystów czy złośliwców, mimo że wczoraj to ogłosiłam (potem zmieniłam tę notkę). Nie muszę też stosować środków siłowych i blokad, jakie kiedyś na mnie nałożono gdzie indziej. Masz ochotę, to pokaż, jaką kanalią jesteś… Może ktoś zacznie Ci współczuć
P.S.
Ten anarchizujący utwór Sex Pistols był ich najwyżej notowaną piosenką na oficjalnej liście przebojów.
Sex Pistols “God Save the Queen” (1976)






Nie szukaj zła w człowieku,jeno dobra!!! Mimo tego, że sama się o to prosisz i dobijasz prawie w każdym swoim poscie,to nie wróżę ja tu wielkiej statystyki. Ludzie są lepsi niżli się tobie wydaje.Hough!
Sama wiem, co mam robić.
no i własnie masz już pierwszy post niemiły-swój!
Twój dydaktyzm jest męczący.
ach! żeby to tak tylko chcieli ludzi męczyć-mnie to by dopiero pasiło
Miłego wieczorka życzę!
Moon! Nie chcę być dydaktykiem, ale zgadzam się z Sitting Bullem. Przestań użalać się nad sobą i zacznij pisać nie do tych kilku palantów, którzy Cię próbują obrazić. Po prostu zignoruj ich pisanie.
Blogosfera niczym nie różni się od świata za drzwiami Twego domu. Wszędzie są podobni ludzie.
Aha! Skoro dwóch radzi ci to samo, to znak że może warto ich posłuchać?
Miłego wieczoru
Nie użalam się, ale poważnie rozpatrywałam możliwość zamknięcia komentarzy. Nawet była tu wczoraj taka notka. Z jednej strony byłoby to dobre, z drugiej - złe.