Klimaty za oknem
“O szyby deszcz dzwoni,
deszcz dzwoni jesienny…”
Nie dzwoni już niestety tak, jak dawniej… Pada trochę w ostatnich dniach, jednak tu, gdzie mieszkam od pewnego czasu, kocha się prawie każdą pogodę. Np. wiosenna zieleń ogrodowa przykryta świeżo spadłym śniegiem, oświetlona dziwnie ciemnoniebieskim niebem o zmierzchu. Takie były uroki trochę spóźnionej zimy… A swoją drogą, nie wiem, czy tu na północy niebo nie jest inne niż gdzie indziej. Chyba jest, ale trochę za mało znam się na tych zagadnieniach z geografii.
Nie kocha się głównie silnych wichur… Na szczęście nie przewróciło się tu jeszcze żadne drzewo, ale nigdy nie wiadomo.












Najnowsze komentarze