Po drugiej stronie pejzażu
18 kwiecień 2008
7 komentarzy
Chciałabym wejść do tego zastygłego obrazka,
Jak wchodziło się kiedyś do lustra
By ujrzeć to, co jest po drugiej stronie.
Zakłócić na chwilę święty spokój opadłych liści.
Wdychać wśród rozlewisk zbawienne powietrze
Umierającego świata, który żywił się słońcem.
A potem już tylko
Uśmierzać pragnienie wolności
Zielono-szarą nieskończonością bagien i wzgórz.
1986

Biegacz – Larry Silver











Najnowsze komentarze