Bezwstydna
kwiecień 19, 2008, 18:49 autor Moon
Kto widział tę reklamę w telewizji, ten może wie, o co chodzi. Wokalistka i seks-bomba, dwa w jednym, oblizuje lody na patyku, reklamując tym samym ten produkt cukierniczy. Prawdziwe “porno” w krótkim filmiku reklamowym, i kolejny dowód na żenujący poziom reklam, głównie polskich. A że wspomniana piosenkarka “wstydu nie ma”, to już inna sprawa. Nie gorszy mnie nadmiernie ten klip, ale jest w wyjątkowo złym guście. Jadłam kiedyś lody tej firmy, jednak nie pamiętam, czy były jakoś szczególnie smaczne lub choćby smaczniejsze niż reklama z Dodą.








Usuwasz komentarze z bloga,piąta flądro? Bo jeśli jakieś usuwasz, to nie będę tu nic pisał.
Twoich komentarzy nie usuwałam.
A usuwałam tylko wtedy, jeśli komentarz nie miał już racji bytu lub był zupełnie nieadekwatny do tematu. Było to bardzo rzadkie.
Kiedy pan proces komentuje blog, musi być czysty pod względami cenzury. Nie możesz żadnych komentarzy usuwać, wtedy czasem Ci coś to trzasnę.
Wiesz ile blogerów marzy o tym bym ich komentował?
Przed “lub” nie musisz dawać przecinka. Uprawiałaś kiedyś seks oralny?
Trochę literówek zrobiłem, przepraszam. Domyślisz się o co chodzi, bo jesteś bystra, tak?
Różne rzeczy “uprawiałam”, jednak nie będę się z niczego zwierzać.
Jestem średnio bystra, ale jak na kobietę, to wystarczy
Nikt mnie nigdy “flądrą” nie tytułował
Moon, gdybyś nie zauważyła to procesVII z premedytacją Cię obraża a potem pisze głodne kawałki o cenzurze. Zwykła manipulacja.
Zauważyłam, że mnie obraził, ale Proces przewrotny jest i nieprzenikniony…
Zresztą, ma się za co mścić.
Przewrotny i nieprzenikniony? Ok. Twoja broszka. Więcej się nie wtrącam.
Żartowałam
Niech sobie poużywa z wyzwiskami… Już niejedno od niego słyszałam na WordPressie, niewiele jeszcze może mnie zdziwić.
Co za, za przeproszeniem, żałosny pojeb…
Wszystkie komentarze poszły obok wpisu, a szkoda. Moon poruszyła - tak w każdym razie ja odczytuję ten wpis - problem przyzwoitości i smaku.
Wyścig o względy klienta sprawia, iż firmy opracowujące reklamy prześcigają się w szokowaniu widza. Jest też prawdą, że mnie i wielu podobnych zniesmaczają, a jeśli nawet tak się nie dzieje to i tak nie mają wpływu na moje zachowania konsumenckie. Lubię np. reklamy sieci Plus z udziałem kabaretu Mumio, ale jestem mimo tej sympatii nie jestem klientem Plusa.
Hasło: “Doda, doda, zrób nam loda” funkcjonowało od początku kariery pani Doroty i najwyraźniej postanowiła w końcu na nim zarobić.
Doda jest symbolem wulgarności współczesnej pop-kultury (przynajmniej tego najbardziej płytkiego odgałęzienia) i trzeba się z tym pogodzić. Mnie to już za bardzo nie rusza i nawet mi się nie chce z tego śmiać. Głupie i tyle.
Poza tym kogoś to musi kręcić. Może tych samych ludzi, którzy marzą o tym aby proces komentował u nich na blogu?
Chyba nie marzyłam jakoś szczególnie, aby Proces u mnie komentował.
A nigdy bym nie przypuszczała, że będzie miał takie wejście
Doda od początku kariery zachowywała się dziwnie, jak na kobietę, bo nawet nie było to zwykłe “zepsucie”…
Proces należy do “grupy trzymającej władzę” na WordPressie i wydaje mu się, że wszystko mu wolno :).
dobrze, że mało oglądam tv… nie muszę się zniesmaczać ;P
Doda zwyczajnie wie co sprzedać i to świadczy jeśli nie o inteligencji to o nadzwyczajnym wyczuciu tego naszego “ryneczku” gwiazd. Podobne mają Wiśniewski i Rubik. Problem polega na tym, że coraz mniej jej zostaje do sprzedania.
Temat smaku i przyryzwoitości niezwykle ciekawy.
Czy to w ramach obrony SMAKU Szanowna Moon wpuszcza
komentarz procesa VII z pytaniem o seks oralny ?
Się dziwię……….
To w końcu nie ja zadałam to pytanie… I w końcu Proces dostał nagrodę Blog Roku 2007 w kategorii “Kultura”… To musiało go do reszty zepsuć. Teraz sieje spustoszenie na co najmniej dwóch platformach blogowych.
Jeśli stanął na cokole/o czym nie wiedziałam/ powinien
się scewnikować zanim odda głos.Moon nie musisz go
wpuszczać z tym co wydali.
Nadal się dziwię…..
@Lunetarius
Oj, nie wiemy, czy tak w rzeczywistosci wszystkie komentarze “poszly obok wpisu”; raczej nie - Proces wybral odpowiednia notke, zeby zaznaczyc swa obecnosc i zafundowal tutaj typowy dla siebie, malo przyzwoity, kontrowersyjny wpis, ktory (O DZIWO!!!) Moon ani nie urazil, ani nie poruszyl, nie oburzyl Jej tez, a odnosimy wrecz wrazenie, ze Ja “POLECHTAL”, bo toz to nie kto inny, jak Wielki Komentator, Osobowosc blogosfery, jeden z nagrodzonych i docenianych raczyl u Niej popelnic wpis.
Takie komentarze jak ten Procesa, nie sa usuwane, zakresla sie w nich tylko zwroty, zabawne! Widac jaki rodzaj kultury podoba sie wlascicielce! Inne, duzo bardziej przyzwoite komentarze wielokrotnie ladowaly w “koszu”.
PS. Do Procesa, Kominka nic nie mamy, podoba nam sie to co i jak pisza, mimo ze nie ze wszystkim sie zgadzamy, nasze “emocje” wzbudza tylko niekonsekwencja autorki.
@Salamander
Mąż Salamandry postanowił po mnie “pojeździć” i wydać mi fatalną opinię…
Wpis Procesa mnie nie “połechtał”. Celowo zostawiłam to dziadostwo, aby ci, którzy go jeszcze nie znają, lepiej go poznali, bo sama nie mogę się nadziwić, dlaczego zachwycają się nim przeróżne panie w blogowym świecie, nawet te edukowane. Może dlatego, że Proces zniewala je swoim chamstwem?
W przeciwieństwie do Was, mam dużo przeciw Kominkowi i Procesowi. Nie podoba mi się, jak piszą. I nie podoba mi się, jak manipulują ludźmi. Na temat manipulacji Kominka jest nawet specjalny blog:
http://antykominek.blox.pl/html
@Salamander
Takie osobowości blogosfery jak Proces czy Kominek, to dla mnie żadne osobowości. Z Kominkiem nawet próbowałam walczyć, więc Twoja opinia jest bezpodstawna.
http://moon5.wordpress.com/2007/12/06/obluda-w-sieci/
@Moon
Nie chcialem po Tobie “pojezdzic”, “przejechac sie” czy uprawiac z Toba jakikolwiek Verkehr,chcialem tylko wyrazic swa opinie, bo gdy inni komentatorzy uprzejmie wyrazaja swe zdanie, jestes oburzona, ze rzekomo Cie obrazaja, a gdy Proces wyzywa cie od fladr, to jest wszystko ok.
Tak sobie mysle, ze moze jakbym sie zapytal jaki rodzaj seksu preferujesz, to moze wtedy stalbym sie nieprzenikniony, a tak jestem tylko zalosny
@Salamander
Wcale nie jest wszystko OK, ale zostawiłam ten wpis, aby sobie w swojej próżności nie pomyślał, że tak bardzo się nim przejmuję.
Pytanie o seks było chamowate. Jeśli piszę “nieprzenikniony”, to od razu nie muszę tak uważać. Zresztą napisałam, że to był żart. Moja odpowiedź na to jego seksualne pytanie również.
czy każda dyskusja musi się kończyć stwierdzeniem “jaka większa część blogosfery jest, co robi, a czego nie robi?” nie jesteśmy organizmem zespolonym a luźnym zbiorowiskiem jednostek… irytuje mnie to generalizowanie
chyba, że nie jestem częścią “blogosfery”… w takim razie nie ma tematu…
@skem
Blogosfera to społeczność blogowa, według definicji z Wikipedii, a większość społeczeństwa nie grzeszy kulturą osobistą, przynajmniej w Polsce.
Potem zresztą zmieniłam swój wpis. Jeszcze przed Twoim komentarzem.
@moon: to teraz jeszcze lepiej jest… “większość społeczeństwa nie grzeszy kulturą, przynajmniej w Polsce.”
http://www.interklasa.pl/portal/dokumenty/kolorowe_strony/d15.htm polecam lekturze, a ja idę na spacer, bo moja irytacja właśnie sięgnęła zenitu
@skem
Ja nie komentuję tam, gdzie czeka mnie irytacja. Ciebie też nie męczę swoimi komentarzami od dawna.
I mówiłam już, że nie musisz u mnie pisać, ani tym bardziej “walczyć” ze mną czy dawać linków do wierszyków o kwokach…
Proces bardzo wychowany
Złego słowa nie powinnam na niego powiedzieć.
a co ma proces wspólnego z większością społeczeństwa?
Dużo ma wspólnego. Nawet powodzenie jego bloga częściowo o tym świadczy.
Mój wpis było Dodzie, a ktoś próbuje robić tu personalne przepychanki.
Doda?
Hasło stare mi się przypomina, “zażywasz-przegrywasz”…
Jak dla mnie, starczy rzec: “Doda kolejny raz pojechała po najmniejszej linii oporu” i nie wracać do tematu.
…
Czy wiecie, że ukąszenia łosia mogą być bardzo bolesne?
Czy ugryzł Cię kiedyś łoś?
Mnie nie, ale moją siostrę tak, jak była na wycieczce do Szwecji
Nawet nie wiem, gdzie w Polsce można takiego łosia spotkać. W jakich lasach…
Poza tym sprawia wrażenie sympatycznego zwierzęcia.