Wędrówka

Kupujesz trzy świeże róże.
Każda w innym kolorze.
Kupujesz książkę o jedynej drodze.
Prawdopodobnie jej nie przeczytasz.
Wmawiasz sobie, że zaczynasz nowe życie.
Usiłujesz zapomnieć o ruinie starego.
Unosisz sie na zielonej fali marzeń.
Nie możesz wiedzieć, że być może
jesteś tylko butelka z wiadomością,
której nikt przeczyta.

1988

Sztorm – Iwan Ajwazowski

Odpowiedzi: 32

  1. :)

  2. Jesteśmy tylko pyłkiem na wietrze, a wszystko, co w naszym mniemani ważne i wiekopomne gdzieś ginie w otchłani tak… jak nasza dyskusja po wcześniejszym wpisem.
    Wędrówka jest znakomitym komentarzem.

  3. Prawdziwe “szambełko” się zrobiło tu na WordPressie :(

    http://oddalenie.wordpress.com/2008/04/21/czy-katolicki-bog-jest-nihilista/#comment-1261

  4. “Nie ma sensu prowadzić rozmowy, gdy każda ze stron inaczej rozumie pewne pojęcia.”

    A nie jest przypadkiem odwrotnie?

    Moon
    Nawet przyciągnęłaś tu cytat z mojej wypowiedzi na innym blogu, aby znowu przyczepić się do mnie i wszcząć głupią dyskusję…

  5. Nie, nie jest odwrotnie.
    Jeśli pod pojęciem “krzesła” ktoś wyobraża sobie “stół”, nie można mówić o porozumieniu w zasadniczych sprawach.

  6. No ale właśnie wtedy jest o czym dyskutować ;) Bo jeśli ja powiem “krzesło” i Ty powiesz “krzesło” to nie za bardzo jest o czym dyskutować. Zwyczajnie trzeba przy pomocy dyskusji ujednolicić pojęcia i że się tak wyrażę, można jechać dalej.

  7. Cóż za infantylizm intelektualny… Albo prędzej próba manipulacji :|
    Trolle trzeba blokować. Strata czasu.

  8. Aby rozmowa była efektywna nie może odbywać się w dwu różnych językach, a jeśli “krzesło” oznacza “stół” jest to już inny język.

    To nie była nauka obcego języka, a rozmowa na tematy religijno-filozoficzne.

  9. Moon byłbym wdzięczny gdybyś nie nazywała mnie trollem oraz nie zarzucała mi “infantylizmu intelektualnego” gdy usiłuję z Tobą dyskutować w sposób kulturalny. Przeczytałem tą dyskusję i wyjąłem z niej to co mnie zainteresowało. Traktując mnie w ten sposób to sobie, nie mnie, wystawiasz negatywną ocenę. I jeśli łaska nie “przyciągnęłaś” tylko “przyciągnąłeś”. Już drugi raz zwracam Ci uwagę na fakt, że jestem facetem.

  10. “Nie ma sensu prowadzić rozmowy, gdy każda ze stron inaczej rozumie pewne pojęcia.”

    A ja się zgodzę z Velvet(em?) – gdy istnieje rozbieżność, jest pole do dyskusji. Ile można rozmawiać o tym samym “krześle”?

    To coś jak zblazowane zachwycanie się sztuką współczesną na wernisażach ad hoc, gdzie dają darmowe wino na wejściu…

  11. @Velvet
    Przestań się zgrywać i udawać faceta. Jesteś kobietą, dość dobrze mi znaną z sieci, na innym blogu urządziłaś mi już prawdziwy “chlew”… Znam Twoje IP. (I Twój styl również.)
    Będziesz zablokowana, trollu.

    @Black Ops
    To, że zgadzasz się z Velvet aka Nonchallance to nie nowość. Zawsze było Ci po drodze z tą panią przeciw mnie, aż bardzo przykro dla mnie się to skończyło :|

    http://moon5.wordpress.com/category/polemika/

  12. Identyczność IP Moon nie oznacza identyczności osoby. Weź to pod uwagę. Ja i N. korzystamy tylko z tego samego komputera. O ile mnie pamięć nie myli napisała kiedyś, że nigdy nie będzie komentowała na Twoim blogu i dotrzymała słowa. Ja znalazłem Twój blog w jej linkach a ponieważ nie jestem N. nie widziałem powodu by nie komentować. Nawet zapytałem N. co o tym sądzi, odpowiedziała, że jej to nie interesuje. Niestety na własnej skórze przekonuję się, że wszystko co o Tobie czytałem i słyszałem to prawda. Moja wina, że nie byłem w stanie w to uwierzyć.

  13. Stałam się niejako legendą :D

    Odpuść już sobie, trollu, bo to żałosne.

  14. Moon, zauważyłaś, że sama zbijasz dyskusję na tematy pozanotkowe?

  15. @Black Ops
    Dlaczego mówisz mi, co mi wolno na własnym blogu?
    Ja mogę zbijać, mój drogi, ale trolle i inni nie :|

  16. Przeczytaj jeszcze raz mojego posta. Czy ja Ci mówię, co jest dobre, a co złe?

  17. Moon odpuść sobie nazywanie mnie trollem, bo nie zrobiłem na tym blogu nic co by podpadało pod tą kategorię. Próbowałem dyskutować normalnie, jak wszyscy. Jeśli to jest trolling to co nim nie jest?

  18. @Black Ops
    Doceniam Twoją troskę o mój spokój.

  19. @Black Ops
    Mój poprzedni post był napisany przed przeczytaniem Twojego ostatniego komentarza.

    Doceniam Twoje rady, i dziękuję Ci za nie, ale niestety nie doceniam tego, o czym pisałam wyżej.

  20. @Velvet
    Czepiałaś się mnie dość głupio w poprzednich miesiącach, jako Velvet…

  21. Hmm, wydawało mi się, że sama krytykowałaś za ingerowanie w komentarze…

  22. @Balck Ops
    Przecież nie ingeruję w komentarze. O co Ci chodzi?
    Dalej Velvet robi tu swoje :|

  23. Chodziło mi o to przekreślenie posta Velveta… ale nieważne, przecież TY rządzisz… whatever.

  24. @Black Ops
    Już odkreśliłam, bo postanowiłam odpowiedzieć Velvetowi. Zresztą nawet post przekreślony jest do odczytania. Mnie zupełnie usuwano na innych blogach, albo wpisywano nie moje wypowiedzi w moich postach.

  25. @Black Ops
    Nonchallance robi wyjaśnienia na Twoim blogu. Dowcip tygodnia :)
    Przepraszam, ale musiałam o tym napisać.

  26. …skoro obiecywała, że nie będzie u Ciebie komentować…

    To co, zazdrościsz?

    Zawistna jesteś Moon, oj zawistna…

  27. Co najwyżej zazdrosna…
    I przez takich ludzi byłam zbanowana na blogu Fraglesa :|

  28. …przez jakich?

  29. Jak Nonchallance/Velvet…

  30. Oj nie Moon, u Fraglesa zostalas zbanowana za bluzgi i oszczerstwa, ktorych uzylas wzgledem F. Nie banowal Cie tam nikt, nawet w momentach kiedy to Ty zachowywalas sie jak sieciowy troll, nawet dla Ciebie utworzono tam na krotko Hyde Park.
    A jednym z plusow lub minusow korzystania z jednego komputera, o jednym IP, jest to, ze ma sie wspolne “Favoriten” i czasami sie podczytuje, to co czyta partner/ka; my w ordnerze “Blogi” mamy ponad 20 blogow do ktorych zagladamy w miare regularnie – wiekszosc trafila tam z wyboru Sal, moich jest niewiele, ale gusta mamy podobne wiec nie narzekam.

  31. @Salamander
    Nie będę tego komentowała. Dość już powiedziałam na temat tej brudnej sprawy, i na temat zrobienia ze mnie jakiegoś “potwora” przez pana Fraglesa. Dobrze, że się nie popłakał z powodu trollicy Moon.

    A banowana jestem do dnia dzisiejszego. Jakiś czas temu chciałam tam coś napisać, bo byłam dość zszokowana pewnym zdaniem w jego wpisie, ale nadal moje komentarze nie są puszczane.

  32. @Salamander

    U nas to też N. wrzuca więcej blogów do zakładek, ostatnio głównie o Japonii. Ale też nie narzekam, jest przynajmniej okazja się dokształcić.

Napisz odpowiedź