Spiskowa teoria blogów
kwiecień 24, 2008, 16:49 autor Moon
A: Ty, a słyszałeś o spiskowej teorii blogów?
B: Coś tam się obiło o uszy, ale do końca nie wiem, o co biega…
A: Wielki blogowładca przyznaje miejsca w pierwszej setce. Ci spoza pierwszej setki, ale z pierwszego tysiąca, żrą się sami miedzy sobą. Blogowładca docenia najagresywniejszych, ale jednocześnie najbardziej wdupowlazłych, i daje im odpowiednie pozycje w czołówce na Gloxie.
B: Tak słyszałem. Wielki gang Olsena decyduje o miejscach w pierwszej setce. A ten Olsen, to podobno trzęsie połową sieci.
A: A ma się rozumieć. Jak ci z spoza setki chcą się polansować na Wykopalisku, Olsen pociąga za sznurki, i po ptakach. Cieniasom reklama nie przysługuje.
B: Żeby się tylko nie pozabijali o ten pierwszy błysk LCD…
A: Nie bój nic… Kruk krukowi oka nie wykole.
B: A chodzą słuchy o jakimś agresywnym Szmoncesie. Podobno nie chce wejść w żadne układy?
A: To mitologia szmoncesowa. On by z chęcią wszedł, ale jego nie chcą. Za dużo kasiory chciałby się nachapać. Chytry dwa razy traci.
B: To może lepiej, że my tylko te szyny rozbieramy…
………
Dialog luźno inspirowany tekstem Troll Hunter DNO.







Czyz bys Moon wypadla z pierwszej setki?
“To może lepiej, że my tylko te szyny rozbieramy” Dobre
Ten tekst mnie nie dotyczy
Moon znowu żeruje na mej popularności i wysyła mi jakieś sygnały na blogasek. Ależ to babsko ma tupet!
Te “Kratery” to symbolizują Twoją waginę? Wielką, bulgoczącą niczym Teida na Teneryfie?
O nie! Moje komentarze moderowane!? Jeśli będziesz moderować komentarze, nie zaszczycę Cię więcej moimi, pełnymi wdzięku i finezji, słowami.
Co za purchawa! Mnie moderować!? Mnie siódmego procesa, Jamesa Deana blogosfery?
@Proces
Nie mam możliwości zablokowania pinga wysyłanego na czyjś blog. Właściciel bloga może sam z wyprzedzeniem zablokować przychodzące do niego pingbacki.
P.S.
Rzadko spotykany charm Procesa7:
>>Co to za gówniane “Kratery” mi tu srają? Mam nadzieję, że to nie jakieś durne babsko z cipą wielgachną niczym krater nieczynnego wulkanu.<<
http://proces.wordpress.com/2008/04/22/troll-hunter-dno/
(małpa, ata)) Moon
Nie musisz mnie linkować i pisać o mnie jak jakiś za przeproszenie Moondelek.
Jesteś zwykłą plotkarą. Założę się, ze jesteś brzydka i masz obwisłe cycki.
Wiesz, że jestem poważnym blogerem, na którego spogląda wielka część inteligencji z blogosfery, a Ty sobie normalnie srasz na moim blogu jak jakaś kura.
@Proces
Musiałam dać link, bo nie każdy jest w temacie Wojen Bloxowych, i dla niektórych mój tekst byłby zupełnie niezrozumiały.
I to mnie chciałaś zablokować jako trolla? Na każdym blogu proces po takich wpisach miałby bana jak dzwon a Ty się zastanawiasz? On sobie robi z Ciebie jaja i to w chamski sposób. O co walczysz Moon takimi metodami? Jemu popularności nie ujmiesz. Kim jest i jaki jest wszyscy widzą, wielu akceptuje. Ty nie musisz a mimo wszystko to robisz. Po co? Dla popularności?
A Ty oczywiście dałaś się nabrać na nasze wygłupy z wojnami bloksowymi i na reklamę Blox.pl. Normalnie jak jakaś idiotka. Większość ludzi w sieci wie, że z Olsem jesteśmy kochankami i czekamy na termin ślubu w Amsterdamie.
Dziwne, że niby czytasz mój blog, linkujesz mnie, a nie wiesz, że jestem gejem, będącym w stałym związku z Olsem. Co za tępe babsko!
I nie daj tej małpy przy moim nicku, bo nie będę mógł zasnąć.
Velvet, możesz mnie zabanować na Twoim blogu. Jeśli nie masz bloga, to załóż i wstaw mi tam bana.
Charm Procesa? Ja sobie wypraszam.
Procesowi i Velvet/Nonchallance już nie będę odpowiadać. Sprawa linku i pingów jest wyjaśniona.
To ja poproszę o ponowne wyjaśnienie, znaczy o wersję dla słabszych. Bo nie zrozumiałam.
Musisz nam odpowiadać, bo to Twój blog. Jeśli zapraszasz ludzi na blog, tak jak zaprosiłaś mnie Twoim pingiem, to teraz musisz mnie ugościć.
Chyba, że jesteś chamką? Ale nie jesteś, prawda?
@Charmee
Z “Toteramy” też ten blog nie utrzymuje kontaktów :).
@Proces
Dla Ciebie, Proces, mogę być nawet chamką…
Zwłaszcza że inteligencja blogosfery zbiera się podobno na Twoim blogu.
No jak to nie? Odwiedzamy się, komentujemy…normalnie Wersal.
Proces nie widzę powodu żeby Cię tak uhonorować
Ale poczekamy, zobaczymy może się jakiś znajdzie.
Chyba jednak mialem racje - Moon w skowronkach jak sie przy niej troche poswintuszy.
@Salamander
Ty masz problem z percepcją rzeczywistości? Gdzie Ty widzisz te “skowronki”?
Zachowałeś się “po świńsku”, niczym Proces.
@Salamander
Ja i Ty zachowujemy się “po świńsku” a proces to wzór dobrze wychowanego komentatora blogowego nie widzisz? Przecież to oczywista oczywistość.
A Velvet to na pewno nie jest Nonchallance.
O moich rzekomych problemach z percepcja rzeczywistosci mozesz zaczac pisac gdy zaczne sobie wizualizowac Twoja wagine w formie krateru i wizualizacje ta barwnie opisywac w komentarzach, ale pewnie i to bedzie niedocenione, bo brakuje mi paru rzeczy: charm´u, wlasnego bloga i nagrody za “kulture”.
To Twój problem Moon. Osobiście zacząłem podejrzewać, że wypierasz ze świadomości zazdrość o to że N. ma faceta, wolisz wierzyć że ja i ona to ta sama osoba. Przykro mi ale muszę Cię rozczarować, nie jesteśmy tą samą osobą.
@Salamander
Nie dostrzegasz lub UDAJESZ, że nie dostrzegasz tego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia
http://pl.wiktionary.org/wiki/sarkazm
@Velvet
Dowcip roku
No nie wiem. Dla mnie to mało zabawne, gdy ktoś zarzuca mnie i mojej dziewczynie oszustwo. Może Ty widzisz to inaczej…
@velvet
Nie mitologizuj.
@Moon
Ja mitologizuję? To nie ja wymyślam teorie o dwóch w jednym.
@Velvet
Nie było mowy o dwóch w jednym. Żegnam.
Ale o jednej w dwoch (nikach)
Moon, dzieki za linki do Wiki, znowu sie czegos nauczylem.
Dobrej nocy!
@Salamander
Ciebie też żegnam.
Moon, ten skecz z wikipedią to akurat mój był. A co z prawami autorskimi?
Nie udowodnisz praw autorskich
Poza tym, to naprawdę była ironia.
no prosze Moon, brawo, hehehe :). to jest chyba najlepsza notka jaka u ciebie przeczytalem. niekoniecznie trzeba narzekac, czasem lepiej z liscia, zliscia trzeba walic a nie tylko plakac po katach.
bierz procesa, bierz go
@hlb
Jak walnęłam z liścia, to zobacz jak mi się odwinął…
@Moon:
nie becz, obliz czerwone smarki i oddaj. gdzie ty do szkoly chodzilas, ze nie wiesz jak sie trzeba po ryju trzaskac. jeeeeez…
@hlb
Nigdy nie myślałam, że spotkam w sieci kogoś takiego jak Proces
@Moon:
to trzeba bylo pomyslec. zareczam ci ze swiat jest pelen procesow, moonow itp.
no moze ja jestem niepowtarzalny
Taka Moon jak z tego bloga, jest tylko jedna :).
Moon, ale przyznaj się, ze te “Kratery” to wymyśliłaś, żeby był podtekst seksualny, prawda?
Jak tu wchodzę to wyobrażam sobie taką wielką waginę, w której bulgoczą różne płyny. Niczym w diabelskim kotle.
Nie bądź wieśniara i wrzuć tu jakieś swoje lekko rozebrane fotki, a będzie się fajnie komentowało. Masz jakieś czarne pończoszki, czerwone staniczki i te rzeczy, Moon. W ogóle to masz badziewiasty ten nick. Zmień sobie na jakiś bardziej seksi.
Pomyśl Moon, gdybyśmy zostali kochankami, połączyli nasze blogi, to pierwsze miejsce w rankingu mamy pewne.
@Proces
“Doda” to nie jest wieśniarski nick, pończoszki i staniczki też stylowo prezentuje…
Klasa sama w sobie
@Proces
Nie piszę tylko dla rankingów.
@Proces
Sama sobie wybieram kochanków.
A wiesz o czym piszesz, Moon? :>
@Proces:
jesli chodzi o badziewiaste nicki to twoj tez wysko stoi w badziewnym rankingu. czy umiesz wymienic z pamieci te siedem procesow ktore byly przed toba?
he?
hlb. przepraszam, szesc. siodmy to przeciez ty. zaczynam liczyc o zera, to takie zboczenie zawodowe
@Winnata
Podobnie jak “hlb”, piszę o niczym.
Moon jest cała aseksualna jakaś. Zresztą fajne laski nie piszą durnych blogów o durnym procesie.
@Moon:
ja cie wspieram bo bardzo bym chcial zebys dokopala procesowi, ale z tym ‘podobnie’ to nie przesadzaj:D:D
@Proces7
Przy “procesach” sex-appealu nie ujawniam. Nie warto.
Nie pisze blogu o Tobie. Ty nie byłeś głównym motywem tego dialogu, a “samo życie”.
@hlb
No tak… Ty piszesz o wiele bardziej o niczym
Nie wiem co robią fajne laski, ale mądre piszą jak najpierw się dowiedzą o co właściwie chodzi w danym temacie. Notka Moon wygląda tylko na chęć przywalenia procesowi7 przy okazji jakiegoś wydarzenia, w którym właściwie nie wiadomo o co chodzi, bo przecież to ją nie zajmuje. Tworzy mi się samo pytanie i ciśnie na usta - Co a właściwie kto interesuje Moon?
Nie wiem o czym pisze Hlb, czytałam go jedynie jak pisał o procesie i nie miałam ochoty nawet komentować.
@Winnata
Nie chodziło mi głównie o Procesa, jak już napisałam trochę wyżej, ale o samo życie…
A to, że wyłącznie tak jest to odbierane, jest znamienne, no bo Proces zajmuje się głównie “dowalaniem” innym
Aha, o życie? Ale jednak inspiracją była notka procesa7 i chodziło o sprawę, w której brałam udział. To chodziło Ci też o mnie, tak?
Ja rozumiem, że można sobie czytając o czymś myśleć o swoich sprawach i o tym co nas głównie dotyczy. Jednak w takim wypadku jest to pewien rodzaj prywaty związany z “dowalaniem”, przynajmniej dolewaniem oliwy do ognia. Dałaś linka do notki, ukazał się ping. Nie lubisz postępowania procesa wobec siebie to dorzuciłaś coś ze swojej strony, nic nie wiedząc o sprawie. Ale to nie był głos poparcia, prawda ?
Po co się odzywać w takiej sytuacji ?
Pomyśl o tym Moon…
@Winnata
A tak ogólnie, to Proces pierwszy próbował mi “przywalić” w swojej notce blogowej kilka tygodni temu. Potem też miał wyskoki…
No i napisałam wyraźnie, że zalinkowana notka Procesa była tylko luźną inspiracją, więc nie należy wysnuwać zbyt wielu skojarzeń.
No cóż, po wyjaśnieniach w komentarzach, nawet jak ją ktoś źle zrozumie, wszystko już będzie jasne.
Dziękuję za pogawędkę. Dobranoc.
Dobranoc.
Moon, posłuchaj, my tu przyszliśmy, rozmawiamy z Tobą bez żadnych uprzedzeń, choć sama wiesz, ze nie jesteś nadto bystra. A jak nie wiesz, że nie jesteś zbyt bystra to oznacza, że jesteś jeszcze mniej bystra niż myślę.
Ja przynajmniej jestem wobec Ciebie szczery, a Ci pozostali Twoi komentatorzy, nabijają się z Ciebie i uważają Cię za smutną rurę. Choć Ci tego wprost nie napiszą.
Nie możesz tak mnie oczerniać na swoim blogu i beztrosko wysyłać jakieś pingi. Niby to sieć, ale odpowiedzialność za słowo obowiązuje przecież.
Za słowo i za ping oczywiście.
Musiało być jednak sporo prawdy w tym, co napisałam, skoro Proces tak wścieka się na mnie.
@winnata:
jestem ci zobowiazany, za to ze nie chcialo ci sie komentowac. wystarczy ze wisisz i zlotych usteczek proseca pijac mu wprost z dziubka.
Moon nie daj sie. odrgryz procesowi jajka. to masochista on cie prosi o to:).
proces:
mysle ze sie nie obrazisz. a jesli tak, to zawsze mozesz okazac swoja wysokich lotow kulture. ja nie mam nic przeciwko, w koncu nie jestem moon
poza tym kocham was wszystkich i pozdrawiam. pamietajcie ze te wirtualna karykature polskiego piekla obserwuje z pewnego oddalenia. pozwolcie ze wroce do ulubionego zajecia: picia whisky i pisania o niczym. no pa prosiaczki.
@hlb
Nie jestem sadystką. Naprawdę nie pisałam tej notki dla Procesa. Ujawnił tu swoją mitomanię i inne manie.
A także vaginofobię i syndrom Kominka, faceta który boi się kobiet i wyzywa je od “smutnych rur”, jak tylko trafi się okazja.
Z samozaparciem godnym lepszej sprawy przecztałam
wszystkie wasze” rozmowy” i jest tak:
1. dokopanie
2. domysły,dlaczego nie ma odwetu
3. psychoanaliza na poziomie średnio inteligentnej ameby
4. nadziewanie na narządy wirtualnie nieprawdziwe
5. sranie w banie,epatowanie dwustronne,niby luzem,
wolnością,wulgaryzmami.
6. blokowanie,krzyżowanie szabelek
GRA POZORÓW.
Najwyrażniej widzę WIELKA WIRTYALNĄ DUPĘ PROCESA
SZEROKO ROZWARTĄ NA WRZUCANIE ŚMIECI ,ALBOWIEM FIRMĘ MPO PRÓBUJE PROMOWAĆ I PROWOKUJE.
SCHOWAJ SOBIE TEZ TAM WĘDKĘ NA KTÓREJ TO WSZYSTKO
WIESZASZ.UWAŻAJ ! BO JELITKOWO DŁUGIE JEST.
hlb, nie znam Cię,ale dystans do piaskownicy jest najbardziej stosownym zajęciem.Nie koniecznie przy pomocy whisky. hmmmmmmmm.
Moon ten proces cienki jest,naiwnych szuka i głupa rżnie
bredząc,co mu ślina na jezyk przyniesie.Zwykły clown.
Smutny jakiś.
Gdy w tym tekście Proces7 zaliczył mnie do grona “idiotek”, wybaczyłam mu to, i zachowałam się łagodnie jak baranek.
http://proces.wordpress.com/2008/03/15/idy-marcowe-i-44/
Potem były jeszcze gorsze, typowo chamowate wyskoki Procesa, spowodowane prawdopodobnie jego “vaginofobią”, bo innego uzasadnienia nie znajduję
Natomiast po mojej niewinnej, żartobliwej historyjce, plecie świństwa i paranoiczne głupoty pod moim adresem.
Surrealizm.
Ożesz w mordę, ale magiel…
A nie lepiej było się wyspać? Nic nie jest warte nieprzespanej nocy (no, prawie nic)…
To napisałam ja - Charmee
Tak,”Ożesz w mordę jeża” , jak mawia Lunerius z
zasłyszenia.
Ja się wyspałam he,he)))))
Przypomniało mi się stare powiedzenie: Kto sieje wiatr zbiera burzę.
To napisałem ja - Lunetarius
@Bzyk
Ciekaw jestem jeszcze w jaki sposób przekręcisz mój nick:
- było Lunentarius
- teraz Lunerius :-)))
@Lunetarius
Tu chodziło o burzę.
Przyłączyłbym się do protestów salamandra i velveta. Ale… chyba mi wszystko jedno.
Pokazałaś, Moon, swoją prawdziwą twarz.
Dziękuję za takie towarzystwo.
@Black Ops
Nie wiem, jaka jest ta prawdziwa twarz, którą zobaczyłeś?
Poza tym, to ja pierwsza podziękowałam za Twoje towarzystwo, gdy zobaczyłam Twoją prawdziwą twarz jakiś czas temu.
Pasujesz do tych wrednych osób, które wymieniłeś. Nie pasujesz do mnie.
@Black Ops
W momencie, gdy wszyscy się na mnie rzucili, po raz kolejny zacząłeś mnie atakować razem z innymi.
Taki właśnie malutki z Ciebie człowieczek…
Kiedyś nawet stanąłeś po stronie paranoika sieciowego, aby tylko mi dokopać.
No, i nie z Velvetem się zgadzasz, a z panią Nonszalancją.
I czy podobnie jak ona, akceptujesz Procesa, a nie akceptujesz mnie? To, co ten dziwak tu wypisuje, nie jest w stanie mnie obrazić.
Uwielbiam Twa konsekwencje
(mialo zabrzmiec ironicznie - nauczylem sie wczoraj)
My - koledzy pozwola - Black Ops, Velvet, czasami Lunetarius, no i ja jestesmy wredni, atakujemy Cie, dokopujemy Ci, obgadujemy Cie, no i w koncu poznalas sie na nas (Hurra!!!), bo Ty sie przeciez rewelacyjnie znasz na ludziach.
Moze zamiast probowac z Toba dyskutowac nalezalo by tu tylko od czasu rzucic cos o fladrach, kurach(?), idiotkach, babsku, purchawie, plotkarze. Epitety takie nie wzbudzaja u Ciebie tyle emocji, co nasze zwykle komentarze, ktore nie wiem jakim cudem zawsze odbierasz jako negatywne.
PS. w jedym ze stwierdzen zgodze sie z Procesem.
@Salamander
Kawał bydlaka z Ciebie. Dno totalne.
Czego Ty tu jeszcze szukasz? Po co się produkujesz? Pożegnałam Cię wczoraj, zakompleksiony człowieczku.
@Lunetarius !
Sądzę,ze małostkowość nie jest Twoją skrywana cechą
i wybaczysz mi przekręcanie nicka.
Nie rozumiem tych blogowych “porachunków”
Czym był ten posiany WIATR ?
Co jest burzą?
Oświecenia proszę,to może mieć terapeutyczny wymiar.
Jesteś mistrzem rozplątywania i logicznych uproszczeń.
Zrobilem kompendium epitetow Procesa i zostalem bydlakiem. LOL!!!
W sumie to rzeczywiscie nie mam tu czego szukac.
Osobowosc-wrazliwosc osoby piszacej wiersze umieszczane na tym blogu nie wspolgra z “wrazliwoscia” osoby odpowiadajacej na nasze komentarze.
(Dr Jekyll and Mr. Hyde)
Zegnaj Moon (i nie placz kiedy odjade)
@Salamander
Pajac.
Sugerujesz mi kradzież czyichś wierszy… Typowa zawiść.
alez wy prosiaczki tutaj sobie poczynacie. hohoho, az serce rosnie.
wszyscy sobie cos nawzajem pokazuja a potem rozwazaja ku uciesze publicznosci kwestie tajemna: czy to co pokazali sobie to byla prawdziwa twarz czy prawdziwa dupa.
jak ja sie ludzie ciesze ze mam was tylko w laptopie i moge w kazdej chwili wylaczyc, to wy nawet nie macie pojecia. strasznie was kocham i wszystkich pozdrawiam - jak zawsze.
Ty też mógłbyś być całkiem straszny na żywo
nie tylko moglbym ale i bylbym. no ale to przynajmniej upraszcza sprawe.
a na marginesie, ten nowy wpis tez mi sie podobal
Dziękuję
Przychodził mi dziś do głowy trzeci odcinek, ale już nie będę o nim pisać, bo za dużo będzie sobie wyobrażał na temat własnej osoby…
A co jest w Tobie takie straszne?
Coż to złego było w komentarzu do Lunentariusa ??????
Został zdjęty.
Jak “Dziady” z plakatu onegdaj.
Czy jest tu produkcja stosów- za zapleczu hej!
@Bzyk
Żaden komentarz Lunetariusa nie został zdjęty.
…do kompletu brakuje Palestriny.
Ciekawe, czyją stronę by wybrał…
Ok! już slepnę,sorry!
Proces: Teide, kur… TEIDE sie pisze.