Proces by Kafka
kwiecień 25, 2008, 14:58 autor Moon
A: Przyszli po niego rano, skrępowali i zaprowadzili do aresztu.
B: Czym zawinił?
A: Nie dochował wierności Teorii Blogów. Zaczął pisać po forach i czatach, a na jego blogu było coraz mniej komentarzy… Nie robił nowych notek dwa razy dziennie, miał za mało linków w blogrollu, za niski pagerank, i jeszcze parę drobniejszych przewinień.
B: Co teraz z nim będzie?
A: Proces i wyrok.
B: I rozstrzelają go za miastem jak psa?
A: Nie, teraz będzie inaczej. Pozwolą mu wybrać rodzaj śmierci i opisać ją na blogu przed samym końcem.
………







Będę się starał aby było więcej komentarzy
Mojego najnowszego wiersza nikt nie skomentował
Skomentowałem, czy mogę liczyć na złagodzenie kary?
Twój blog jest teraz zaniedbany, kara Cię nie minie
Dajecie mi chociaż czas do poniedziałku, naprawde postaram się
To nie ja tu decyduję, a specjalista od Penisów i Wagin, groźny bluzgacz sieciowy
No ładnie, ładnie Moon piszesz, tylko dlaczego tak mało piszesz o procesie, hę?
Psychopata.
A co należy pisać o procesie? Że zaszedł ?
Zaszedł za daleko
A raczej posunął się.
Macie dużo wolnej przestrzeni miedzy zwojami mózgowymi, z powietrzem trudno się rozmawia.
Życzę zdrówka i a o co chodzi?
Na takie stany dobre jest skopanie ogródka,pomalowanie
ścian,wypranie 20 firanek..i powieszenie of kors.
Ale decorum.
Decorum ustalił tu Horatio Procesatrix.
Poloniści to tacy matematycy od słów
@Serducho
Poniekąd można tak powiedzieć…
Aby dobrze pisać, nie trzeba kończyć polonistyki. Z kolei niejeden magister czy doktor filologii polskiej pisze marną prozę, marne wiersze albo “dziennikarzy”
@Moon - właśnie jak widzę profesjonalistę w “liczeniu słów” jakim jest bez wątpienia Mag, to zaczynam się marnie czuć jako wtórny analfabeta
@Darek
Miałam kiedyś zostać polonistką, ale przerwałam te studia prawie w połowie na rzecz takich, które były wtedy mniej nudne.
Gdybym teraz miała do tego wrócić, o czym czasami myślę, zajęłabym się wyłącznie językoznawstwem. Zawsze mnie to bardziej interesowało.
To są dobre studia, uczą życia i czuciości.
@Mag
Nie przeczę, że dobre. W końcu je wybrałam zaraz po maturze.
Gdybym umiała rysować, poszłabym na historię sztuki. Jakbym się dostała
@Mag - jesteś czuciowa?
@Moon - a ja chciałem byc muzykiem, a skończyło się niestety na polibudzie
Na gitarze pewnie grałeś.
Jestem jedno wielkie chodzące poczućko.
@Mag - Czy tylko jak chodzisz to jesteś poczućko?
@Moon - grałem na perkusji i gitarach
Perkusiści mieli podobno najlepsze wzięcie u dziewczyn…
@Moon - na perkusji nie grałem aż tak wiele, wolałem gitarę basową. Muszę ci jednak troche przynać racji, bo raz rozmawiałem z taka dziewczyną i ona stwierdziła, że najbardziej zafascynował ją jakiś perkusista - więc coś w tym muis być
Zaczynam żałować, że wybrałem bass haha…
Basiści też są fajni
Jacy byli słynni basiści? Harrison albo McCartney, Waters albo Gilmour, J.P. Jones… Kto jeszcze?
Tych których ja znam, to są mistrze techniki, warsztatu i brzmienia, ale nie tak słynni jak McCartney itp.
Mam ich wymienić?
Jeśli chcesz…
Ok,
Jaco Pastorius - taki Jimi Hendrix gitary basowej,
Doug Wimbish - łączy w sobie techniki, które lubię i idzie w kierunku nowoczesnej elektroniki,
Victor Wooten - mistrz technik typu slap i tapping,
Stanley Clarke - facet który gra długo i ma czuja,
Michael Manring - techniczna rewelacja - grał raz koncert na 3 gitarach basowych - jedna ktoś mu trzymał,
Yves Carbonne - przedstawiciel opcji wielostrunowców, tzn gra np. na basie który ma 12 strun - wychodzą z tego niełe klimaty.
Chyba tylko to nazwisko Pastorius obiło mi się o uszy, ale nie mam pewności
Całkiem możliwe, bo facet grał w grupie Weather Report.
Ostatnio tez odkryłem Nathan Hughes - gość sam gra na bass i śpiewa - robi niesamowite klimaty.
Chyba słuchałam Weather Report w swoim czasie, czyli na początku lat osiemdziesiątych.
To była zdaje się dobra muzyka, jakiś jazz-rock?
Muszę ich sobie przypomnieć, gdy mi przyspieszą Internet.
Tak , to był jazz-rock . Ten facet też umarł w beznadziejny sposób jak Jimi Hendrix.
Też przez narkotyki
Narkotyki brał niestety też i jak się już stoczył, to pewnego razu chciał wejść do jednego lokalu i ktoś mu tak dowalił w twarz, że po paru dniach nie odzykał przytomności i zmarł. Podobno był to właściciel lokalu, choć niektórzy twierdzą, że ochrona…
W którym roku to było? Wtedy zespół się rozpadł?
Nie będę zgrywał mądrali, więc podam linki dwa:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jaco_Pastorius
http://pl.wikipedia.org/wiki/Weather_Report
Tam piszą dokładniej.
Dziękuję
Nawet go tam porównują do hendrixa gitary basowej
Jutro poczytam :).