Ocean
kwiecień 30, 2008, 01:18 autor Moon
Przeglądając się w głębi Twoich oczu,
odnajduję ocean mojego pragnienia.
Wchodzę w morze naszej namiętności,
aby w nim zatonąć, i opaść na dno.
Potem powiesz mi o falach tęsknoty,
dosięgających Cię, gdy mnie nie ma,
a ja opowiem Ci o przypływie radości,
napełniającej mnie w chwili spotkania.

Po raz pierwszy zobaczyłam ten obraz wieku
kilkunastu lat. Dziś zadziwia mnie jeszcze bardziej.






Więc płynę radosny na falach potoków, wpadając przez rzeki natchnienia nurtem oceanów. Dotykam twej głębi, spadając z fal rozkoszy, przenosząc twoją duszę nad sztormami pokojów, by zamknąć nas w cieple własnych oddechów…
Dzięki, ja pisze zapewne z jakimiś tam błedami, ale jest to autentyczne jak iskra, bez przemyśleń
Dużo namiętności w tym Twoim tekście. I trochę filozofii.
Lubię słowo łączone z obrazem… z ich połączenia jawi nowa jakość