Otchłań

Otchłań cierpienia, otchłań bólu,
otchłań grozy, otchłań lęku,
nasza otchłań powszednia,
otchłań bezdenna.
Bezmiar szczęścia dziwnie ograniczony.
Za co kochać Boga? Że nie zrzuca w otchłań
zaraz po narodzeniu? Że daje szansę
doświadczenia człowieczeństwa
w próbach wydobycia się z niej?
A może nie kochać go wcale?

Towarzysze strachu – Rene Magritte

Odpowiedzi: 8

  1. Spadające życiorysy są jak grad,
    rodzą się z wody, by nastepnie ostro strzelać i utonąć we własnej wodzie znów.

  2. Co rozumiesz przez “spadające życiorysy”?

  3. Otchłań zawsze kojarzy się z czymś negatywnym, wyszło w wierszu, a może nie wcale?:)

  4. @marszoblog
    Paradoks otchłani i tajemnica człowieczeństwa.

  5. Spadające życiorysy to jakby nasze przemijanie, czyli życie.

  6. Tak, otchłań ma przechlapane;)

  7. @Darek
    “Z prochu powstałeś, i w proch się obrócisz”…

    A wody życia płyną…
    Wyszliśmy z oceanów… Czy znowu tam wrócimy?

Napisz odpowiedź