Strona główna > Zwierzenia i felietony > Anty-społeczność

Anty-społeczność

Polska społeczność WordPress’u? Nie ma czegoś takiego takiego… Zostawiam gdzieś komentarz – mówią mi, że to spam, a ja jestem spamerką. Zadaję pytanie – to trolling, zaś ja jestem zwykłym trollem. Piszę u siebie jakiś tekst – przychodzą i mówią: “To nie pasuje, to się kłóci…”. Jakby sami pisać umieli :). Web 2.0 się stoczyło.

Led Zeppelin “The lemon Song” (1969)

  1. 13 maj 2008 o 23:23 | #1

    Zostawiłam rano komentarz na pewnym blogu, ale nie został zaakceptowany. A niedawno ktoś mi mówił, że nigdzie nie byłam blokowana… Byłam i jestem.

    No, to mnie taka społeczność niepotrzebna, bo to nie jest żadna społeczność.

  2. 14 maj 2008 o 11:49 | #2

    Hmm, a przynajmniej dostałaś informację o powodzie?

  3. 14 maj 2008 o 15:33 | #3

    a nie umieją pisać? :)

  4. 14 maj 2008 o 16:18 | #4

    @Black Ops
    Żadnej informacji nie otrzymałam :|

    @Magda
    Może jeden/jedna na sto odbija się trochę od poziomu grafomaństwa sieciowego, co jeszcze o niczym nie świadczy… :)

  5. 14 maj 2008 o 18:26 | #5

    Moon, plotki o istnieniu jakiejkolwiek społeczności uważam za mocno przesadzone. Ba! powiedziałbym nawet, że trudno posądzać sporadyczne kontakty internetowe o znamiona “przyjaźni”.

    Ale zgodzę się, to nie jest żadna społeczność, przynajmniej nie w zakresie WordPressa. Szerzej? Są grupy starych znajomych, są grupy nowych znajomych…

    …ale różni nas to, że mnie to zwisa, a Ty się przejmujesz :-)

  6. 14 maj 2008 o 18:33 | #6

    Sama nie wiem, czy się tym przejmuję, czy jest mi to właściwie obojętne…
    Czasem jednak jest to przykre, ponieważ używana jest szumna nazwa “polska społeczność WP”. I jest nawet forum polskiej społeczności. Słowo “społeczność” jest tu nadużyciem semantycznym :)

  7. hlb
    14 maj 2008 o 19:20 | #7

    Blogi nie sa do budowania spolecznosci tylko do blogowania.

    Kto chce do mnie wpasc poczytac i wymienic sie uwagami, zawsze jest mile widziany. Kto chce po prostu klepac androny od rzeczy z tymi samymi osobami – raz tu raz tam, jak na czacie – ten niech spada.

    Do social networking sluzy Facebook. Oraz oldskulowy ogrodek piwny.

  8. 14 maj 2008 o 19:25 | #8

    Pewnie masz rację, blogi są do blogowania…

    I jakoś nie mogę się przekonać do Facebooka, nie mówiąc już o Naszej Klasie :| Za mało prywatności chyba…

  9. 14 maj 2008 o 22:10 | #9

    I znowu taki jeden nazwał mnie spamerką w mało kulturalny sposób…
    (w komentarzach)
    http://proces.wordpress.com/2008/05/14/bujajcie-sie/

  10. charmee
    14 maj 2008 o 22:21 | #10

    A można kogoś nazwać “spamerką” w kulturalny sposób, Moon? Daj przykład, jeśli potrafisz.

  11. charmee
    14 maj 2008 o 22:23 | #11

    Ale awatar, szlaggg. Ta wielka_fioletowa_morda ma sugerować, że przedawkowałam denaturat? czy może sok z gumi/smerfojagód?

  12. 14 maj 2008 o 22:26 | #12

    Można przecież to zrobić w bardziej kulturalny sposób, bez tekstów typu “bierze dupę w troki”…

    Kto jest miły, to mu mówię, jak zmienić avatar.

  13. charmee
    14 maj 2008 o 22:27 | #13

    No. To ja się kwalifikuję chyba.

  14. 14 maj 2008 o 22:37 | #14

    @Charmee
    Zostawiłam u Ciebie komentarz, który chyba poszedł do spamu.

  15. 14 maj 2008 o 22:44 | #15

    Trzeba wpisać inny e-mail.

  16. charmee
    14 maj 2008 o 22:49 | #16

    Już wygrzebałam. Nie tylko Twój, sorry, ale to nie moja wina.

  17. 14 maj 2008 o 22:58 | #17

    Nie no nie jest źle. Ujawniając swoje poglądy zawsze narazimy się komuś. Komukolwiek. Niech sobie gdacze. Byleby nie przekręcił nazwiska :)

  18. 14 maj 2008 o 23:06 | #18

    @Charmee
    Dziękuję.

    @Lavinka
    Racja. Zwłaszcza jeśli czyjeś poglądy nie przystają do żadnych światopoglądowych stereotypów :|

  19. 16 maj 2008 o 12:28 | #19

    Charmee, ale macha Ci się trafiła… widzisz, nawet wordpress się na Tobie poznał…
    :)

  1. No trackbacks yet.