Polska społeczność WordPress’u? Nie ma czegoś takiego takiego… Zostawiam gdzieś komentarz - mówią mi, że to spam, a ja jestem spamerką. Zadaję pytanie - to trolling, zaś ja jestem zwykłym trollem. Piszę u siebie jakiś tekst - przychodzą i mówią: “To nie pasuje, to się kłóci…”. Jakby sami pisać umieli :). Web 2.0 się stoczyło.
Led Zeppelin “The lemon Song” (1969)






Zostawiłam rano komentarz na pewnym blogu, ale nie został zaakceptowany. A niedawno ktoś mi mówił, że nigdzie nie byłam blokowana… Byłam i jestem.
No, to mnie taka społeczność niepotrzebna, bo to nie jest żadna społeczność.
Hmm, a przynajmniej dostałaś informację o powodzie?
a nie umieją pisać?
@Black Ops
Żadnej informacji nie otrzymałam
@Magda
Może jeden/jedna na sto odbija się trochę od poziomu grafomaństwa sieciowego, co jeszcze o niczym nie świadczy…
Moon, plotki o istnieniu jakiejkolwiek społeczności uważam za mocno przesadzone. Ba! powiedziałbym nawet, że trudno posądzać sporadyczne kontakty internetowe o znamiona “przyjaźni”.
Ale zgodzę się, to nie jest żadna społeczność, przynajmniej nie w zakresie WordPressa. Szerzej? Są grupy starych znajomych, są grupy nowych znajomych…
…ale różni nas to, że mnie to zwisa, a Ty się przejmujesz
Sama nie wiem, czy się tym przejmuję, czy jest mi to właściwie obojętne…
Czasem jednak jest to przykre, ponieważ używana jest szumna nazwa “polska społeczność WP”. I jest nawet forum polskiej społeczności. Słowo “społeczność” jest tu nadużyciem semantycznym
Blogi nie sa do budowania spolecznosci tylko do blogowania.
Kto chce do mnie wpasc poczytac i wymienic sie uwagami, zawsze jest mile widziany. Kto chce po prostu klepac androny od rzeczy z tymi samymi osobami - raz tu raz tam, jak na czacie - ten niech spada.
Do social networking sluzy Facebook. Oraz oldskulowy ogrodek piwny.
Pewnie masz rację, blogi są do blogowania…
I jakoś nie mogę się przekonać do Facebooka, nie mówiąc już o Naszej Klasie
Za mało prywatności chyba…
I znowu taki jeden nazwał mnie spamerką w mało kulturalny sposób…
(w komentarzach)
http://proces.wordpress.com/2008/05/14/bujajcie-sie/
A można kogoś nazwać “spamerką” w kulturalny sposób, Moon? Daj przykład, jeśli potrafisz.
Ale awatar, szlaggg. Ta wielka_fioletowa_morda ma sugerować, że przedawkowałam denaturat? czy może sok z gumi/smerfojagód?
Można przecież to zrobić w bardziej kulturalny sposób, bez tekstów typu “bierze dupę w troki”…
Kto jest miły, to mu mówię, jak zmienić avatar.
No. To ja się kwalifikuję chyba.
@Charmee
Zostawiłam u Ciebie komentarz, który chyba poszedł do spamu.
Trzeba wpisać inny e-mail.
Już wygrzebałam. Nie tylko Twój, sorry, ale to nie moja wina.
Nie no nie jest źle. Ujawniając swoje poglądy zawsze narazimy się komuś. Komukolwiek. Niech sobie gdacze. Byleby nie przekręcił nazwiska
@Charmee
Dziękuję.
@Lavinka
Racja. Zwłaszcza jeśli czyjeś poglądy nie przystają do żadnych światopoglądowych stereotypów
Charmee, ale macha Ci się trafiła… widzisz, nawet wordpress się na Tobie poznał…
