Majowe urodziny
W maju przypada rocznica moich urodzin. Z wczesnego dzieciństwa pamiętam tylko piąte urodziny. Był koniec maja, pogoda słoneczna i bardzo ciepła, chyba nawet gorąca, ale nie upalna. Nie ma już teraz takiego końca maja; jest albo lipcowy skwar, albo zimno i deszcz, albo inna nieciekawa aura. Z rana dostałam czekoladki w dość dużym, czerwonym pudełku. Bardzo się ucieszyłam, bo chyba nigdy wcześniej takich nie widziałam. Wyszłam przed dom i prawie każdej napotkanej osobie powiedziałam, że mam urodziny, i że to mój prezent. Byłam bardzo ufnym i otwartym dzieckiem, teraz nie ufam prawie nikomu, a i tak od czasu do czasu na kimś się zawodzę. Głównie w tym piekielnym sieciowym światku, gdzie ludzie nie do zniesienia ze swoją obłudą, kompleksami i autopromocją na zasadzie “bo to ja, i to co moje jest lepsze”…
—

Claude Monet











Najnowsze komentarze