Wizyta
28 maj 2008
10 komentarzy
Coś spłynęło z nieba.
Jak aksamit.
Rozejrzało się dookoła. Spuściło oczy.
I trzasnęło skrytym uśmiechem.
1988

The Eye of Silence – Max Ernst
P.S.
Nie wiem jak mogłam napisać coś tak złego, ale zdarzyło się… To ostatni z ośmiu moich starych wierszy, które kiedyś były opublikowane drukiem.











Najnowsze komentarze