Piłeś, nie pisz…
Czasami blogowe komentarze nasuwają podejrzenie, że ich autorzy musieli być “pod wpływem” w trakcie pisania. Są niedorzeczne, skrajnie dziwne, albo wyjątkowo agresywne. Możliwe, że niektórzy z ich twórców odczuwają potem zażenowanie czy wyrzuty sumienia.
W sieci nie ma dmuchania w balonik i mandatu za złe zachowanie przy klawiaturze… A szkoda, bo ludziom po czymś mocniejszym niejednokrotnie odbiera rozum. Przydałby się jakiś test z wpisywania sekwencji znaków, który powstrzymywałby nie tylko boty, ale także osoby po nadmiernej ilości alkoholu, czy po pewnych narkotykach, od wszelkich wypowiedzi w sieci. Po papierosku oczywiście można.

Nie surfuj po pijaku











Najnowsze komentarze