<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Co straciliśmy&#8230;</title>
	<atom:link href="http://moon5.wordpress.com/2008/08/25/co-stracilismy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://moon5.wordpress.com/2008/08/25/co-stracilismy/</link>
	<description>Moon</description>
	<lastBuildDate>Thu, 10 Dec 2009 20:51:10 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: babka z Gdyni</title>
		<link>http://moon5.wordpress.com/2008/08/25/co-stracilismy/comment-page-1/#comment-4400</link>
		<dc:creator>babka z Gdyni</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Aug 2008 19:26:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://moon5.wordpress.com/?p=1931#comment-4400</guid>
		<description>do postu 14.te osoby, które miały 6-12 lat&quot; w tamtych czasach&quot; jak najbardziej padały ofiarą tego niedostatku.
Bardziej zrozumiem dzieciaka, który marzył o byle jakim cukierku, niż pijaka,który tęsknił do dodatkowej kartki na wódę, choć ponoć jedno i drugie szkodzi... :idea: 

** u nas się nie piło, ale kartki wódczane przydawały się na handel wymienny.Wymieniałam je z moimi kolegami z Krakowa na drewniane ludowe koniki wszelkiej maści.
Mam ich całą kolekcję do dzisiaj.
Najstarszy podobno kupiony dla kogoś od wędrownego domokrążcy w okolicach Sędziszowa - ma przeszło 7o lat!
Żeby było weselej mój kontrahent  miał nazwisko , jak nazwa wykastrowanego konia.
Zaiste niezbadane są wyroki boże...:lol:</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>do postu 14.te osoby, które miały 6-12 lat&#8221; w tamtych czasach&#8221; jak najbardziej padały ofiarą tego niedostatku.<br />
Bardziej zrozumiem dzieciaka, który marzył o byle jakim cukierku, niż pijaka,który tęsknił do dodatkowej kartki na wódę, choć ponoć jedno i drugie szkodzi&#8230; :idea: </p>
<p>** u nas się nie piło, ale kartki wódczane przydawały się na handel wymienny.Wymieniałam je z moimi kolegami z Krakowa na drewniane ludowe koniki wszelkiej maści.<br />
Mam ich całą kolekcję do dzisiaj.<br />
Najstarszy podobno kupiony dla kogoś od wędrownego domokrążcy w okolicach Sędziszowa &#8211; ma przeszło 7o lat!<br />
Żeby było weselej mój kontrahent  miał nazwisko , jak nazwa wykastrowanego konia.<br />
Zaiste niezbadane są wyroki boże&#8230;:lol:</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: babka z Gdyni</title>
		<link>http://moon5.wordpress.com/2008/08/25/co-stracilismy/comment-page-1/#comment-4376</link>
		<dc:creator>babka z Gdyni</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Aug 2008 12:18:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://moon5.wordpress.com/?p=1931#comment-4376</guid>
		<description>do postu 2:
Stale się martwię o ten Słupsk, zupełnie irracjonalnie: Miasto sliczne, sporo zabytków i Muzeum Pomorza Środkowego, gdzie obok Witkacego wisi też jedna moja praca, bardzo ją lubiłam. Ot, wynaturzenia artysty.
Jest tam portret jakiegoś ciecia, ktorego malował Witkacy i zapamietałam taka inskrypcje artysty u dołu tego portretu (Witkacy tak lubił, coś sobie namazać na obrazie);
cyt. z pamięci:&#039;
 &quot;Nie jest to przyjamność duża
  cały dzień malować stróża!
  I za taki marny zysk-
  zgłębiać taki.. głupi pysk!&quot; ;-)

P.S.
A wracajac do spraw tarczy i tego, kto tak miesza na tym świecie,( co by się dało zilustrować błahymi i mnie błahymi przypadkami z moich osobistych doświadczeń: książka znaleziona na pniu w lesie, patera z Cloppendorfu identyczna, jak moje reminiscencje gobelinowe z tej miejscowości itp).
Jeszcze przed tarczą uratować nas mogą Bracia Czesi.
Nie zainstalują radaru i wtedy ”cały pogrzeb na nic”!
Mam nadzieję, że ten wspaniały Naród z ogromnym poczuciem humoru - zrewanżuje nam się przewrotnie za niegdysiejszą bratnią pomoc”. Oby!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>do postu 2:<br />
Stale się martwię o ten Słupsk, zupełnie irracjonalnie: Miasto sliczne, sporo zabytków i Muzeum Pomorza Środkowego, gdzie obok Witkacego wisi też jedna moja praca, bardzo ją lubiłam. Ot, wynaturzenia artysty.<br />
Jest tam portret jakiegoś ciecia, ktorego malował Witkacy i zapamietałam taka inskrypcje artysty u dołu tego portretu (Witkacy tak lubił, coś sobie namazać na obrazie);<br />
cyt. z pamięci:&#8217;<br />
 &#8220;Nie jest to przyjamność duża<br />
  cały dzień malować stróża!<br />
  I za taki marny zysk-<br />
  zgłębiać taki.. głupi pysk!&#8221; ;-)</p>
<p>P.S.<br />
A wracajac do spraw tarczy i tego, kto tak miesza na tym świecie,( co by się dało zilustrować błahymi i mnie błahymi przypadkami z moich osobistych doświadczeń: książka znaleziona na pniu w lesie, patera z Cloppendorfu identyczna, jak moje reminiscencje gobelinowe z tej miejscowości itp).<br />
Jeszcze przed tarczą uratować nas mogą Bracia Czesi.<br />
Nie zainstalują radaru i wtedy ”cały pogrzeb na nic”!<br />
Mam nadzieję, że ten wspaniały Naród z ogromnym poczuciem humoru &#8211; zrewanżuje nam się przewrotnie za niegdysiejszą bratnią pomoc”. Oby!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: babka z Gdyni</title>
		<link>http://moon5.wordpress.com/2008/08/25/co-stracilismy/comment-page-1/#comment-4374</link>
		<dc:creator>babka z Gdyni</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Aug 2008 11:12:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://moon5.wordpress.com/?p=1931#comment-4374</guid>
		<description>Moon, Black Ops.
;-)   Dzięki w sieci najbardziej podoba mi się to,że internauci tak chętnie spieszą z pomocą&quot; niedouczonemu&quot;
** fomo- ty jesteś dobro na całe zło!Tyle i tylko tyle!
I Ty wiesz, dla czego wdzięczność babki ścigać Cię będzie do grobowej deski, nie mam szansy wyjaśnić Ci tego na blogach. :lol:

Moon do postu 13.
Pamiętam szczególnie taka scenę:
Spotkałam zapłakaną starszą panią z którą kiedyś pracowałam. Pytam: co sie stało Kiciuniu (tak ja nazywaliśmy), a Ona na to:
-Spotkała mnie przykrość i nie chodzi o “frykasy’. Przyszła sąsiadka z mnóstwem zagranicznego towaru i takim textem:
-Ty masz i tak pustą lodówkę - czy możesz mi to przechować? - dostałam z Kościoła.
(Propozycji odstąpienia czegoś nawet za pieniądze- rzecz jasna nie było.)
Poszłam pod kościół, gdzie nieomal codziennie podjeżdźały transporty z żywnością.
I oczom moim ukazała się taka scena: Panie dziś zwane moherowymi beretami: kawa, szynka , frykasy.
Zmęczona żona robotnika z czworgiem dzieci: kasza, mąka, cukier.
Te obrazki stale tkwią , jak zadra w mojej niestety za dobrej pamięci i chyba już nigdy ich nie wyplenię, choć dziś można kupić wszystko na co nas nie stać. :mrgreen:</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moon, Black Ops.<br />
;-)   Dzięki w sieci najbardziej podoba mi się to,że internauci tak chętnie spieszą z pomocą&#8221; niedouczonemu&#8221;<br />
** fomo- ty jesteś dobro na całe zło!Tyle i tylko tyle!<br />
I Ty wiesz, dla czego wdzięczność babki ścigać Cię będzie do grobowej deski, nie mam szansy wyjaśnić Ci tego na blogach. :lol:</p>
<p>Moon do postu 13.<br />
Pamiętam szczególnie taka scenę:<br />
Spotkałam zapłakaną starszą panią z którą kiedyś pracowałam. Pytam: co sie stało Kiciuniu (tak ja nazywaliśmy), a Ona na to:<br />
-Spotkała mnie przykrość i nie chodzi o “frykasy’. Przyszła sąsiadka z mnóstwem zagranicznego towaru i takim textem:<br />
-Ty masz i tak pustą lodówkę &#8211; czy możesz mi to przechować? &#8211; dostałam z Kościoła.<br />
(Propozycji odstąpienia czegoś nawet za pieniądze- rzecz jasna nie było.)<br />
Poszłam pod kościół, gdzie nieomal codziennie podjeżdźały transporty z żywnością.<br />
I oczom moim ukazała się taka scena: Panie dziś zwane moherowymi beretami: kawa, szynka , frykasy.<br />
Zmęczona żona robotnika z czworgiem dzieci: kasza, mąka, cukier.<br />
Te obrazki stale tkwią , jak zadra w mojej niestety za dobrej pamięci i chyba już nigdy ich nie wyplenię, choć dziś można kupić wszystko na co nas nie stać. :mrgreen:</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: foma</title>
		<link>http://moon5.wordpress.com/2008/08/25/co-stracilismy/comment-page-1/#comment-4372</link>
		<dc:creator>foma</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Aug 2008 08:47:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://moon5.wordpress.com/?p=1931#comment-4372</guid>
		<description>Babko, a do czego miałby się foma przydać?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Babko, a do czego miałby się foma przydać?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: http://pogmatwany.bloog.pl/</title>
		<link>http://moon5.wordpress.com/2008/08/25/co-stracilismy/comment-page-1/#comment-4370</link>
		<dc:creator>http://pogmatwany.bloog.pl/</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Aug 2008 06:58:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://moon5.wordpress.com/?p=1931#comment-4370</guid>
		<description>Czyli faktycznie możesz coś pamiętać. Przepraszam za pytanie, ale o tamtych czasach, często wypowiadją się ludzie co mieli wtedy po 5-6, góra 10-12 lat. To tylko taka mała uwaga.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czyli faktycznie możesz coś pamiętać. Przepraszam za pytanie, ale o tamtych czasach, często wypowiadją się ludzie co mieli wtedy po 5-6, góra 10-12 lat. To tylko taka mała uwaga.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
