Strona główna > Zwierzenia i felietony > Baba nad obwodem

Baba nad obwodem

Miałam dziś awarię elektryczną. Wieczorem coś huknęło w żyrandolu. Poszłam do centralnego wyłącznika prądu, ale nie udało się go włączyć za pierwszym razem. Odskakiwał do góry, sypiąc iskrami. Jutro trzeba będzie naprawić żyrandol, albo zbadać, która żarówka się zepsuła, aby ją ewentualnie wykluczyć z użytku. Tak mi się przynajmniej wydaje…

Z “elektryki” umiem naprawić gniazdko, wtyczkę, różne wejścia, itp. Nauczyłam się tych rzeczy z konieczności. Nie było akurat nikogo pod ręką, gdy pomoc była naprawdę potrzebna. Przychodziło mi to dość łatwo, mimo że, zupełnie nie jestem typem kobiety “noszącej spodnie”. Co więcej, myślę nawet, że kobiety są bardziej predysponowane do takich napraw ze względu na drobniejsze dłonie i większą dokładność. W montowniach sprzętu elektronicznego widziałam głównie kobiety.

No, i zupełnie nie mam cierpliwości do facetów nie znających się na tych sprawach, a zdarzają się tacy.

OMD “Electricity” (1980)

  1. 13 październik 2008 o 09:31 | #2

    A kto z kim ma wojować?

  2. 13 październik 2008 o 14:29 | #3

    On sam do końca nie wie. Ma tylko niewyraźne prekognicje.

    Może być coś na Bliskim Wschodzie…wspomina Izrael.

  1. No trackbacks yet.