Strona główna > Zwierzenia i felietony > Szukajcie, a znajdziecie

Szukajcie, a znajdziecie

Albo i nie znajdziecie… Ludzie szukają w sieci różnych rzeczy. Dziwnych, śmiesznych, odrażających. Ostatnio wchodzą tu Japończycy z Tokio, z wyszukiwarki na stronie z The Japanese Porn. Nie wiem, jak to się dzieje, że tu trafiają. Dodawałam swój blog do różnych “search engines”, i może gdzieś przesadziłam?

Niektóre z terminów, jakie podawano wyszukiwarce:

“kim jest pani bovary” Mną oczywiście.
“moja tesknota za tym co było” To właśnie ten blog.
“wiersze o jesieni napisane przez ludzi” :).
“odpowiedz mi kim jestem” Tylko jak?
“twój stosunek do pani bovary” Osobisty.
“moon wirus” Bardzo groźny…

The Clash “The Magnificent Seven” (1981)

  1. 20 październik 2008 o 15:45 | #1

    Jakie jest ciśnienie rogu Wojskiego? – pytanie kierujące do komisariatu, na które nie znam odpowiedzi

  2. 20 październik 2008 o 15:55 | #2

    Straszne. Po nocach może się śnić.
    Co też ludziom przychodzi do tych głów…

  3. Sitting Bull
    20 październik 2008 o 20:02 | #3

    Dziiiwnych….hmm “..nic co ludzkie nie jest mi obce”rzekł gość,ktoś,połknięty przez rybki am,am!.Wygłosem rybki nie brzmiały,połknięte następnie przez homciów, GŁOS dałyyyy! Ja zwykle szukam przeglądów technicznych :)))wszelkich porad, pomocnych w pracy,hobby..a propos,jak żyrandol? Myslę, że żółtoraski podobnie mają z “dziwnością” jesienną, pazdziernikową chanderą Ciepeła im brak-to ludzkie. HA! Szukam też wierszy słonecznych…???Doczekam? Ciesz się o Pani,że nie mylą Cię jeszcze z sektą.. Mon dieu!

  4. 20 październik 2008 o 20:23 | #4

    Pani się cieszy, że w ogóle jeszcze żyje po tym wszystkim. Jak się ocknie, to może napisze jakiś słoneczny wiersz…

    Żyrandol jeszcze do końca nienaprawiony. Mnie nie pozwalają robić poważniejszych napraw, dlatego nie nauczę się już wiele w tym życiu.

    A co to są “żółtoraski”?

  5. Bzyk
    20 październik 2008 o 22:24 | #5

    Tym co bładzą,pytania jak szarańcza stosiki stawia w zwojach szarych,a przepalonych,dlatego w wyszukiwarce wkleją,co im na ślepego-macanego w zwojach zajarzy.
    Nie mam pojęcia,jak działa sieciowa gra w ciuciubabkę,ale na pukanie….. to ja bym-a puknijcie się w czółko,a żywo!
    I w ten sposób szukający nie znajdą,czego szukają.
    Przynajmniej u Ciebie, ze stronki…”nic co ludzkie…..”.

    Smutno,wstrzasowo i w upalne łąki może zespadochronować,a leczony katar musi trwac 7 dni,cóż dopiero katar zdziwiony zmutowaną formą jego.”Wiosna” i
    “doczekanie” bliżej niż myślisz.Słońca nie da się za uszy zza
    chmur wywlec.Oby jak NAJ…….

    @foma, róg Wojski?,niechże Luśnia rzeknie!/do komisariatu
    priorytetutem zaprawdę/.

  6. 20 październik 2008 o 22:57 | #6

    Obyśmy wszyscy doczekali tej wiosny w dobrych humorach, i jeszcze lepszym zdrowiu.

    Zimy pewnie znowu nie będzie, a jeśli już to przez dwa tygodnie.

    Właśnie kończy mi się krótkie, ale całkiem nieciekawe przeziębienie (katar wirusowy, kaszel, ból karku), ale temperatury, jak zwykle, nie miałam.

  7. 23 październik 2008 o 10:47 | #7

    Pisałem u siebie coś o Marvinie Gaye’u, więc było w wyszukiwaniach “murzyńskie gaye”. Z początku myślałem, że to coś jak “małpie gaje”. Chyba przez tego Gaye’a dostaję też przekierowania z czegoś, co zwie się “porn-digest”.
    O tempora!

  8. 23 październik 2008 o 14:26 | #8

    Ja też mam właśnie wejścia z tego “porn-digest”.
    Zajrzałam tam, weszłam na stronę główną i bardzo mi się nie spodobało…

    Takie czasy!

  1. No trackbacks yet.