Wzrost entropii

“Energia Wszechświata jest stała.”
“Entropia Wszechświata dąży do maksimum.”
(Rudolf Clausius, 1865)

Mówią dużo, a mało przekazują. Mówią barwnie, a niejasno. Mówią pięknie, ale bez sensu. Mówią uczenie, a głupio. Mówią zawile i brzydko. Mówią złośliwie, a kłamliwie.

I inne typy mowy dziwnej, nie-ludzkiej… Trudno sobie to wszystko przypomnieć w jednej chwili.

Nie lubię takich ludzi. Czasem się ich boję. Czasem brzydzę. Ale trzeba żyć dalej, i umieścić sobie jakiś filtr, gdzieś tam w głowie; w tym miejscu, które czasem boli.

Ultravox “Astradyne” (1980)

  1. 14 listopad 2008 o 19:01 | #1

    “umieścić sobie jakiś filtr, gdzieś tam w głowie; w tym miejscu, które czasem boli.”

    No to wtedy dopiero zacznie Cię łeb napierdzielać.
    Z entropią to jest tak: mamy do podziału 1000 złotych. Ja biorę 900, Ty 100. Oboje jesteśmy zadowoleni i nie chcemy już żadnych zmian.

  2. 14 listopad 2008 o 19:09 | #2

    Ojej… Teraz już nic nie rozumiem; głowa boli jeszcze bardziej.

  3. 14 listopad 2008 o 19:44 | #3

    Poszukaj sobie w sieci o równowadze i optimum w sensie Pareto.
    Być może to naświetli Ci nieco sprawę.

  4. 14 listopad 2008 o 20:23 | #4

    Słyszałam o jakiejś zasadzie Pareto (80/20), na blogach zresztą…

    Poszukam tego, o czym piszesz, skoro ma to związek z teorią entropii.

  1. No trackbacks yet.