Crime Story

Możliwe, że nigdy nie poznałabym poniższej piosenki, gdyby nie serial “Crime Story” z lat 1986-1988. Serial oglądałam w piątkowe, czy sobotnie, późne wieczory. Podobała mi się muzyka i stare samochody, choć zupełnie nie znam się na motoryzacji.

***
Del Shannon popełnił samobójstwo w 1990 roku.

Del Shannon “Runaway” (1961), sceny z serialu

  1. 15 grudzień 2008 o 19:51 | #1

    A no właśnie, kolorowe lata 80. Czas dobrobytu i zabawy. Swoją drogą dzisiaj taki utwór to już staroć, a samochody no cóż, niektórzy mówią, że stare samochody mają duszę… coś w tym jest

  2. 15 grudzień 2008 o 20:00 | #2

    Nie było dobrobytu w latach osiemdziesiątych w Polsce.

    “Crime Story” rozgrywa się we wczesnych latach 60-tych.

  3. 15 grudzień 2008 o 20:21 | #3

    Nie mówię o Polsce, bo tu zawsze wszystko odwrócone jest… mimo wszystko widać tą radość, a serialu nie miałem przyjemność zobaczyć…

  4. 15 grudzień 2008 o 21:49 | #4

    Serial dobry. Teraz już nie ma takich.

    Za to są seriale “patologiczne”: o zakładach pogrzebowych, prosektoriach, i medycynie sądowej.

  5. 16 grudzień 2008 o 14:44 | #5

    Uwielbialam w liceum Dela Shannona, kupilam sobie jego kasete magnetofonowa (to jeszcze byly te czasy) i podczas gdy wszyscy sluchali Nirvany i zaglebiali sie w grunge, ja wsiakalam w rock’n'roll i slodkie lata 60-te w muzyce. Cala klasyke wtedy poznalam…
    A serialu w ogole nie znam.

  6. 16 grudzień 2008 o 19:00 | #6

    Gdy byłam w liceum słuchano Perfectu i TSA (lata osiemdziesiąte).

  1. No trackbacks yet.