“Gwiazda i morze” Williama Pesketta

Ta gwiazda, którą widzę teraz
wmieszaną w jasny telegraf nocy,
dawno się wypaliła
i wybuchła.
Powolna wędrówka oparów jej światła
przez przestrzeń pozwala
na moment zajrzeć w przeszłość.
Radosny podróżnik w czasie
zapominam, co dzieli mnie od prawdy.
Chłodna woda z południa
wytapia się mrocznie
z połyskliwej czapy.
Siedem lat minie, zanim prądy
płynące z wolna na północ ochłodzą mnie,
dosięgną swoim pradawnym osadem
z dna oceanu: dość czasu
by zmieniło [...]

Silny mężczyzna

Nie lubię mężczyzn w typie Bogusława Lindy. Zbyt chłopięcy. Ni to facet, ni dzieciak. Ja pewnie też nie jestem w jego typie… Generalnie dostrzegam, że mitologizuję mężczyznę. Chciałabym, aby był jednocześnie mężem, ojcem, bratem, i do tego jeszcze synem. Niestety, czy może raczej na szczęście, nie ma takich uniwersalnych facetów. A najbardziej chyba potrzeba mi [...]

Romans Marcinkiewicza

Niczego tak nie lubię u mężczyzn, jak bezinteresownej zawiści. Kilku naszych wordpressowych blogerów postanowiło napisać o romansie “Kazia”, jak go poufale nazywają. Piszą o tym w taki sposób, jakby im było żal, że oni nie mogą sobie tak poromansować. A jeden z nich napisał na ten temat z niebywale zjadliwą ironią, co bardzo razi u [...]

Nie zabijaj mojego spokoju

Coraz więcej gazetowych newsów mnie poraża. To w końcu zrozumiałe w dobie kryzysu. A dziś przeczytałam o samobójstwie na czacie Interii. Druzgoczące dla tych, którzy musieli to obejrzeć. Wszechpotęga Internetu.
A Świat milczał, bo Świat zawsze milczy.

Bibliofil

more animals (obrazek zmniejszony)

“Ta książka była tak dobra, że ją zjadłem.”
(tytuł i podpis: Moon + Frances)

Gdy nic nie jest tak, jak być powinno

Są dni kiedy wszystko wydaje się smutne. Nie udaje się rozwiązać starych problemów, a nowe nagle zaczynają wydawać się większe. Dawne sprawy odżywają, choć chciałoby się, aby całkiem umarły, bo każdy ma pewne granice wytrzymałości na to i owo. Uderzyłam w stół, odezwały się nożyce. Teraz żałuję, że uderzałam. Nożyce nie mają zbyt subtelnego dźwięku. [...]

Ślepota emocjonalna

Zamiast napisać coś nowego, patrzę jak się ludzie nawalają po łbach na jednym z lokalnych blogów. I powiem szczerze, że nawet całkiem z klasą się nawalają. Te nawalanki, w których kiedyś brałam udział, i gdzie ja byłam obiektem agresji, zupełnie inne były… Gromadka frustratów, zdrowo sfiksowanych na punkcie Kaczorów (“antykaczory” to były), skakała po mnie, [...]

“Systemy” Toma Paulina

Pulsary nadają za plecami gwiazd
Do przyszłych anten.
Usłyszymy pulsowanie tamtych czarnych przestrzeni.
Zamarznięty gaz przedrze się do nas.
W drewnianych chatach na zmarzlinie
Pod owym nigdzie, którego się wyparto,
Gniją ciała zesłańców.
.
napisał Tom Paulin
tłumaczył Piotr Sommer

Sarah B. Douglas “Winter Cabin” (fragment)

Potrzeba zwyciężania

Zdołowało mnie obserwowanie rywalizacji w konkursie na Blog Roku 2008. Niektórzy wprost żebrali o głosy. W imię czego tak się poniżać? Dlaczego niektórzy tracą godność przy byle konkursie? Dobrze zrobiłam, że nie wzięłam w tym udziału, i nie podałam wskazówek dotyczących głosowania na mnie.
Siedziałabym teraz i płakała nad swoimi marnymi kilkoma głosami. Kilkoma w najlepszym [...]

Nie zaśmiecaj swojego naturalnego środowiska

Zbankrutowała, przynajmniej tymczasowo, idea minibloga, podobnie jak  wcześniej idea mikrobloga. Być może przyjdzie dzień, gdy okaże się wypłacalna. Miniblog był czynny wczoraj, miałam tu nawet link, ale po jednym-dwóch zdaniach przychodzą do głowy następne, więc nie ma sensu prowadzenie odrębnego bloga. Na tym blogu będą czasami dwa, a może nawet trzy, wpisy dziennie, choć pewnie [...]

Sprawa Olewnika

W głowie mi się to wszystko nie może pomieścić. Ewidentnie żyliśmy, i nadal żyjemy, w kraju, gdzie mafia radzi sobie całkiem dobrze. Coś między Rosją a Włochami, albo Rosją a USA. Z jednej strony przytłacza groza tych wielu miesięcy dręczenia i katowania porwanego, z drugiej poraża inercja, albo raczej patologia, policji i wymiaru sprawiedliwości.
Kilka dni [...]

Gdzie ci mężczyźni…

Mężczyzna zawodzi kobietę. Ona ma go dość, mówi mu, aby nie pokazywał się jej więcej na oczy. Do niego to nie dociera. Musi wpaść i powiedzieć: “A moja obecna to taka jest… A ona to, ona tamto…” I wypatruje z utęsknieniem oznak zazdrości u tej, która miała go dość. To chyba najgorsza kategoria faceta.
Czasem sieciowy [...]

Nie rozmieniaj się na drobne

Próbowałam oddać się idei mikro-blogowania, ale nie wyszło. Nie potrafię tak po prostu opisywać tego, co w danej chwili robię, czuję, o czym myślę… Z introwertyka nie da się na siłę zrobić radosnego ekstrawertyka. Coś sprawiło, że jesteśmy tacy, a nie inni. Geny, doświadczenia życiowe, jedno i drugie? I czy istnieje jakikolwiek powód, aby próbować [...]

Skąd ja cię znam…

“Wielonickowiec”, czyli osoba używająca kilku nicków w celu zwiększenia siły rażenia… Obserwowałam to zjawisko na forach gazeta.pl, gdy jeszcze tam dyskutowałam. Jakiś czas temu dostrzegłam je również na wordpressowych blogach. A dostrzegłam dlatego, że jestem wyczulona na przeróżne style literackie, i mniej literackie.
Pewna pani, czy pewien pan, dochodzi do wniosku, że samotnie nie może zbyt [...]

Rozczarowany

more animals (obrazek zmniejszony)
Wiem, że mamy recesję, ale czy naprawdę nie mógłbym mieć prawdziwej zabawki?