Wzruszyła mnie Twoja osobowość
Wzruszeń jest wiele. Małe zwierzątka, małe dzieci, niektórzy mężczyźni… Przy tych ostatnich należy zachowań ostrożność. Dziś cię wzrusza i roztkliwia, robisz dla niego to i owo, jutro on wbija ci nóż w plecy. Zdarza się tak wtedy, gdy za mało go podziwiasz i jemu uda się to dostrzec. Wówczas potrafi być mściwy. Czasem bywa mściwy bez jakiegoś szczególnego powodu. W tym przypadku mężczyzna wcale nie powinien był wzruszać… Ale miłość jest ślepa chwilami, a może nawet zawsze.
Trudno żyć bez wzruszeń. Jednak gdy kosztują zbyt wiele, trzeba poszukać innych. Autodestrukcja to nie jest właściwy kierunek.

more animals (obrazek zmniejszony)











Chyba przesadzasz z ta “mściwością” :)
Przesadzam… :)
Dobrze, że tak szybko odpowiedziałaś, właśnie się zastanawiałem nad swoją “mściwością” :) już miałem lecieć z usmiechem i pytaniem na ustach do Magdy, czy jestem mściwy, wstrzymam się, jeszcze usłyszę coś niemiłego na wieczór :D
Akurat ja mam szczęście do poznawania “mściwych”… (w przenośni i bez przenośni)
Ty możesz być z innego gatunku :)
Taka karma, jak mawiali starożytni.
Ja z całą pewnością należę do Homo sapiens sapiens :)
Tylko z innego rodzaju (gatunku) mężczyzn…