Wiosenna udręka
“Wiosną ogarnia mnie jakaś dziwna tęsknota. Wciąż czegoś chcę, smutno mi, zastanawiam się nad przemijającym życiem, dużo śpię, wstaję osowiały i rozbity.”
(opowiadanie “Przeklęta Północ”, Jurij Kazakow, tłum. Witolda Jurkiewicz)
Przypomniał mi się ten fragment w związku z moim obecnym złym nastrojem, czy może raczej brakiem jakiegokolwiek nastroju. To, co ostatnio mi towarzyszy, nie jest w ogóle nastrojem, jest egzystencjalną męka. Jaskrawą świadomością własnego istnienia. Świat taki piękny w te dni, a ja snuję się w nim niczym ubrana na czarno żałobnica w cudownym ogrodzie. Nie chcę się cieszyć tym pięknem, nie chcę ulegać tej powszechnej miłości. Nie chcę nawet zobaczyć krokusa, który pewnie wyrósł pod drzewem, jeśli już nie przekwitł. Moja ogólna, całożyciowa niezdolność do poddawania się szczęściu ma teraz swoje mocne pięć minut.

see more Lolcats and funny pictures (obrazek zmniejszony)
“Tak jak myślałem! Kupujesz tanie kocie jedzenie!”











“Moja ogólna, całożyciowa niezdolność do poddawania się szczęściu ma teraz swoje mocne pięć minut.”
Kładę się obok, i zasypiam…
Prześpimy tę udrękę… :)
wiosna jest bardzo trudnym czasem…
schowałam się w ciemnym morzu…
Dziś też taki trudny deszczowy dzień…
Zaglądam tam do Ciebie, i dałam tu link do tamtego bloga.
Wiosna jest pięknym czasem. Gorzej, gdy powinna już być a jeszcze jej nie ma. Dzisiaj za oknem jesień a nie wiosna.
Linka do mnie tu nie ma… :)
:( Trzeba chyba dać tego Twojego linka…
Niestety chyba tak :(
Już dodałam…
Dajcie mi duże ciastko z kremem :)
O, ciastek się zachciało… :)
Tylko, że jak mi się zdaje to jeszcze nie jest wiosna. To jest takie… głupio to zabrzmi, ale bleblanie między zimą a wiosną. To przez to przesilenie :)
Przesilenie… Przedwiośnie :) Ja już to obwołuję wiosną co roku.
co to za dzika godzina z ciemnej nocy pod Twoim komentem!!!
dobrze, uznaję to za wiosnę, cokolwiek ma z tego wyniknąć, dzień dobry:)
Dzień dobry:) Mam grypę i straszny kaszel. Może za dwa-trzy dni będzie już po wszystkim.
wyzdrowienie wisi w powietrzu:)
co prawda szarym…
Wisi… ale opada powoli…
A powietrze naprawdę szare:)