Strona główna > Zwierzenia i felietony > Wiosenna udręka

Wiosenna udręka

“Wiosną ogarnia mnie jakaś dziwna tęsknota. Wciąż czegoś chcę, smutno mi, zastanawiam się nad przemijającym życiem, dużo śpię, wstaję osowiały i rozbity.”

(opowiadanie “Przeklęta Północ”, Jurij Kazakow, tłum. Witolda Jurkiewicz)

Przypomniał mi się ten fragment w związku z moim obecnym złym nastrojem, czy może raczej brakiem jakiegokolwiek nastroju. To, co ostatnio mi towarzyszy, nie jest w ogóle nastrojem, jest egzystencjalną męka. Jaskrawą świadomością własnego istnienia. Świat taki piękny w te dni, a ja snuję się w nim niczym ubrana na czarno żałobnica w cudownym ogrodzie. Nie chcę się cieszyć tym pięknem, nie chcę ulegać tej powszechnej miłości. Nie chcę nawet zobaczyć krokusa, który pewnie wyrósł pod drzewem, jeśli już nie przekwitł. Moja ogólna, całożyciowa niezdolność do poddawania się szczęściu ma teraz swoje mocne pięć minut.

kot i paragon
see more Lolcats and funny pictures (obrazek zmniejszony)
“Tak jak myślałem! Kupujesz tanie kocie jedzenie!”

  1. 14 marzec 2009 o 17:14 | #1

    “Moja ogólna, całożyciowa niezdolność do poddawania się szczęściu ma teraz swoje mocne pięć minut.”

    Kładę się obok, i zasypiam…

  2. 14 marzec 2009 o 17:19 | #2

    Prześpimy tę udrękę… :)

  3. 15 marzec 2009 o 14:37 | #3

    wiosna jest bardzo trudnym czasem…
    schowałam się w ciemnym morzu…

  4. 15 marzec 2009 o 14:43 | #4

    Dziś też taki trudny deszczowy dzień…

    Zaglądam tam do Ciebie, i dałam tu link do tamtego bloga.

  5. 15 marzec 2009 o 15:07 | #5

    Wiosna jest pięknym czasem. Gorzej, gdy powinna już być a jeszcze jej nie ma. Dzisiaj za oknem jesień a nie wiosna.

    Linka do mnie tu nie ma… :)

  6. 15 marzec 2009 o 15:12 | #6

    :( Trzeba chyba dać tego Twojego linka…

  7. 15 marzec 2009 o 15:15 | #7

    Niestety chyba tak :(

  8. 15 marzec 2009 o 15:31 | #8

    Już dodałam…

  9. 15 marzec 2009 o 21:41 | #9

    Dajcie mi duże ciastko z kremem :)

  10. 15 marzec 2009 o 21:51 | #10

    O, ciastek się zachciało… :)

  11. 15 marzec 2009 o 22:34 | #11

    Tylko, że jak mi się zdaje to jeszcze nie jest wiosna. To jest takie… głupio to zabrzmi, ale bleblanie między zimą a wiosną. To przez to przesilenie :)

  12. 16 marzec 2009 o 03:04 | #12

    Przesilenie… Przedwiośnie :) Ja już to obwołuję wiosną co roku.

  13. 16 marzec 2009 o 09:06 | #13

    co to za dzika godzina z ciemnej nocy pod Twoim komentem!!!
    dobrze, uznaję to za wiosnę, cokolwiek ma z tego wyniknąć, dzień dobry:)

  14. 16 marzec 2009 o 15:38 | #14

    Dzień dobry:) Mam grypę i straszny kaszel. Może za dwa-trzy dni będzie już po wszystkim.

  15. 17 marzec 2009 o 07:28 | #15

    wyzdrowienie wisi w powietrzu:)
    co prawda szarym…

  16. 17 marzec 2009 o 16:02 | #16

    Wisi… ale opada powoli…

    A powietrze naprawdę szare:)

  1. No trackbacks yet.