Strona główna > Zwierzenia i felietony > Spokojna rewolucja

Spokojna rewolucja

Nie wiem, po co są święta… Głównie chyba dla umocnienia globalistycznego porządku świata. Kościoły chrześcijańskie doskonale wpisują się w tradycję ciemiężenia słabszych, poprzez uświadamianie maluczkim ogromu ich grzechów i tłamszenie ich poczucia wartości.

Ale Wy, Drodzy Bracia i Siostry, nie słuchajcie tego. Nie wsłuchujcie się w pobożne nawoływania do nawrócenia się, czyli do zapomnienia o sobie samym. O wartości własnego życia, o jego głębokim sensie, który próbuje zagłuszyć ta czy inna religia. Jak również nie poddawajcie się terrorowi ideologicznemu żadnego rodzaju – religijnemu, globalistycznemu, konsumpcjonistycznemu, liberalistycznemu, marksistowskiemu, czy jakiemukolwiek innemu.

Niech Waszą jedyną religią stanie się religia waszego istnienia. Niezłomnego, upartego, i wbrew wszystkiemu… Religia szczęścia odnajdywanego w bezsensie i gmatwaninie kłopotów dnia codziennego. Święta są po to, aby zabić ten sens codzienności, czyli rzeczywisty sens Waszego życia. Nie dajcie się zmarginalizować.

Wielkanoc

  1. 11 kwiecień 2009 o 07:40 | #1

    Święta są po to, żeby sklepy mogły zarobić trochę pieniędzy, a księża mogli policzyć wiernych :)

  2. 11 kwiecień 2009 o 13:03 | #2

    To w święta liczą? Już zapomniałam, kiedy się odbywało się to liczenie :)

    No, cóż Kościół to kolejny urząd i ośrodek władzy na tym świecie.

  3. 11 kwiecień 2009 o 13:59 | #3

    A kiedy mają liczyć jak nie w święta? W niedzielę ktoś przyjdzie, ktoś nie, i nie wiadomo ilu jest tych wiernych. W święta każdy musi się w kościele stawić. Koniecznie w nowych butach i nowym płaszczu :)

  4. 11 kwiecień 2009 o 15:02 | #4

    :) No, tak… Nowe ciuchy… Taka rewia mody… Żałosne.

  5. 11 kwiecień 2009 o 19:22 | #5

    Święta są po to, żeby się naoglądać zajączków, baranków, kurczaczków i kaczątek gdzie popadnie… ;)

  6. 11 kwiecień 2009 o 19:38 | #6

    Te ozdoby i kartki podobają mi się najbardziej z całych tych Świąt… :)

  7. 11 kwiecień 2009 o 22:04 | #7

    o zabiciu dnia codziennego z okazji świąt bardzo mocno powiedziałaś, to jest chyba prawda, może by dla odmiany święcić każdy dzień, a może nawet chwilę? do tego nie są potrzebne kościoły…
    nie muszę życzyć świątecznie? życzę Ci ładnej i leniwej pogody:)

  8. 11 kwiecień 2009 o 22:10 | #8

    Trzeba święcić każdą chwilę, i własne istnienie…

    Dziękuję za życzenia :) Wzajemnie. Spokojnych Świąt.

  1. No trackbacks yet.