Bankructwo

W moim malutkim, pięknym światku zupełnie zbankrutowała ostatnio idea publicznej wymiany poglądów na blogach innych osób. Zostałam wyrzucona z dyskusji o homeopatii. Dokładnie w tym momencie, w którym na dobre zaczęłam przedstawiać swoje argumenty za homeopatią i podawać linki związane z prezentowanymi przeze mnie przekonaniami, czasem nawet dowodami…  Między innymi ta moja wypowiedź nie przeszła przez cenzurę:

“Niedawno naukowcy z USA i Kanada udowodnili, że Prozac, i inne antydepresanty z grupy SSRI, nie działają,  czy może raczej wykazują takie samo działanie jak placebo. Wyniki opublikowano ‘Public Library of Science’.
Naukowcy: Prozac nie działa
Podobnie 100%-wiarygodne są zapewne wyniki dowodzące nieskuteczności homeopatii, z zastosowaniem podwójnej ślepej próby.”

Nie wiem, dlaczego to nie przeszło. Pewnie dlatego, że burzy mit badań klinicznych i podwójnej ślepej próby, na którym to micie zasadzało się “udowadnienie” nieskuteczności homeopatii w tamtej, jak i poprzedniej, dyskusji. Wiadomo, że setki milionów ludzi na świecie, mniej czy bardziej, skutecznie leczy się z depresji używając tych właśnie antydepresantów, które są niby tak samo nieskuteczne, jak homeopatia.

W tym samym czasie dopuszczane były do dyskusji głupawe i wulgarne teksty niejakiego Tutensramona. A może te jego teksty były całkiem znaczące dla tamtej dyskusji? Podtrzymywały swojsko-chamski klimat budowany przez sporą część dyskutantów, włącznie z pewnym dziennikarzem z “Gazety Wyborczej”.

Prozac

  1. Kabotyna
    22 kwiecień 2009 o 18:18 | #1

    “A co Ty studiowałeś?”

    Psychoneuroimmunologię. Razem z Tutenem.

    [Moon:
    Komentarze są podzielone na strony]

  2. 22 kwiecień 2009 o 18:22 | #2

    @Kabotyna

    A ile masz lat?

  3. Kabotyna
    22 kwiecień 2009 o 18:38 | #3

    “A ile masz lat?”

    Mogłabyś przy dobrym zbiegu okoliczności być moją biologiczną córką.

    Choć gdyby przytrafiło mi się takie nieszczęście w rodzinie, to mocno nadwątliłoby moje zaufanie do nauki. W kwestii biologicznego jak i społecznego dziedziczenia.

  4. 22 kwiecień 2009 o 18:46 | #4

    @Kabotyna
    Tak sądziłam… Stary dziad trollujący w sieci.

    Ale za to z doskonałym genotypem, i z wyżyn społecznych.

  5. 22 kwiecień 2009 o 18:48 | #5

    No, i zbok… Biorąc pod uwagę to, co powiedział do Talcia.

  6. 22 kwiecień 2009 o 18:56 | #6

    Ten blog Barta to prawdziwy “Underworld” z samym mistrzem ceremonii na czele.

    Skupisko pięknych umysłów o nikczemnych duszach i brzydkich skłonnościach.

  7. Kabotyna
    22 kwiecień 2009 o 18:59 | #7

    “No, i zbok…”

    Czy uważasz że oralny akt seksualny dwóch mężczyzn, który to zaproponował otwarcie na blogu Barta niejaki talcio, jest zboczeniem?

    Homoseksualizm od bardzo dawna nie jest uznawany za zboczenie. Kiedy tak bardzo straciłaś kontakt z rzeczyistością, Moołku?

  8. Kabotyna
    22 kwiecień 2009 o 19:02 | #8

    Kończysz się Moołku. Gaworzysz do siebie…

  9. 22 kwiecień 2009 o 19:03 | #9

    @Kabotyna

    Homoseksualizm jest O.K. To jedna z jedna z orientacji seksualnych.

    Ale problem w tym, że Talcio Ci niczego nie proponował.

  10. 22 kwiecień 2009 o 19:04 | #10

    “Czy uważasz że oralny akt seksualny dwóch mężczyzn, który to zaproponował otwarcie na blogu Barta niejaki talcio, jest zboczeniem?”

    W którym miejscu to zaproponowałem?

  11. 22 kwiecień 2009 o 19:17 | #11

    @Black Ops

    “Musiałabyś posiąść, w magiczny sposób, umiejętność myślenia, i czytania ze zrozumieniem.”

    Przed spójnikiem “i” stawiamy przecinek? Toż to spójnik współrzędny, występujący w powyższym zdaniu pojedynczo.

    Przecinki, jak i inne znaki przestankowe, są po to tylko, aby zwiększyć czytelność tekstu. Stosuje się je zawsze tam, gdzie istnieje ryzyko niejasności czy dwuznaczności. Czasem stosuje się przecinek, lub myślnik, w miejscu pominiętego wyrazu. W powyższym zdaniu tym pominiętym wyrazem jest słowo “umiejętność”. Dla czytelności zdania lepszy jest nadmiar przecinków niż ich niedobór.

    Nie mam jednak linków na potwierdzenie tego. Tak to zapamiętałam, i, co istotniejsze, tak to “czuję”.

  12. maria
    22 kwiecień 2009 o 19:27 | #12

    Pomagam:

    “Zasady pisowni i interpunkcji
    [376] 90.G.1. Nie stawiamy przecinka przed spójnikami: i, a (= i), oraz, tudzież, lub, albo, bądź, czy, ani, ni, np.
    Nie widziałem Paryża ani Marsylii.
    Mógłbym studiować polonistykę bądź slawistykę.
    a) Przed spójnikiem a nie stawiamy przecinka, jeśli:
    – pełni funkcję łączną (można go wymienić na i), np.
    Wykład był krótki a przystępny.
    Słowik śpiewał cicho a łagodnie.
    – występuje między wyrazami lub wyrażeniami porównywanymi, np.
    Polacy a Rosjanie podczas drugiej wojny światowej.
    Alkoholizm rodziców a niepowodzenia szkolne dzieci.
    – w połączeniu z wyrazem między lub pomiędzy określa położenie lub wspólną cechę dwóch rzeczy, np.
    Szpara pomiędzy oknem a parapetem.
    Kolor między żółtym a brązowym.
    – łączy dwie identyczne formy dla podkreślenia tego, o czym się mówi, np.
    Takie przykłady można mnożyć a mnożyć.
    Wcale a wcale nie masz racji.
    b) Jeśli człon wprowadzany przez jeden z wymienionych spójników ma charakter dopowiedzenia, przed nim stawiamy przecinek:
    Uważam go za szaleńca, i to od dawna.
    Jest człowiekiem rozmownym, albo raczej gadułą.”

  13. 22 kwiecień 2009 o 19:39 | #13

    @maria

    To nie są wszystkie przypadki.

    Poza tym wyraźnie piszę, po co jest przecinek… Nie po to, aby pasował do zasad, często źle zrozumianych, ale po to, by czynił zdanie czytelniejszym.

    To ludzie ustalają te zasady, nie roboty. Poza tym, co jakiś czas “sztywne” reguły są zmieniane.

  14. maria
    22 kwiecień 2009 o 19:49 | #14

    Rzeczy nie są takie, jakimi są, ale takie, jakimi widzi i rozumie je Moon.
    Moon wie najlepiej i ZAWSZE ma rację.
    Jak ktoś nie wierzy, niech zapyta Talcia, on potwierdzi.
    I to najważniejsze, co mam do powiedzenia po lekturze kilkudniowych dyskusji na obu blogach.
    Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich niezłomnych uczestników. Ja wysiadam.

  15. 22 kwiecień 2009 o 19:52 | #15

    @maria
    Język jest organizmem żywym, ma swój system kontrolny, i co jakiś czas odrzucane są jedne zasady, a przyjmowane inne.

    Pisze się tak, aby to co się pisze miało sens, a nie pasowało do wykutych gdzieś tam regułek, którymi się potem szpanuje i udaje inteligenta.

  16. 22 kwiecień 2009 o 19:54 | #16

    Rzeczy zawsze są tym, czym widzą je ludzie, a nie tym czym może rzeczywiście są.

  17. 22 kwiecień 2009 o 19:55 | #17

    @maria

    “Ja wysiadam.”

    Wysiadaj… I Kabotyna też.

    Nie trzeba mi tu pseudo-inteligentów. Jesteście nudni i męczący.

  18. 22 kwiecień 2009 o 19:57 | #18

    @talcio

    “Rzeczy zawsze są tym, czym widzą je ludzie, a nie tym czym może rzeczywiście są.”

    Święte słowa…

  19. 22 kwiecień 2009 o 19:57 | #19

    Nie święte, tylko prawdziwe.

  20. 22 kwiecień 2009 o 19:59 | #20

    @Talcio

    Właśnie miałam się poprawić… :) Prawdziwe.

  21. 22 kwiecień 2009 o 20:35 | #21

    @Black Ops
    @maria

    Przecinek stawiamy głównie wtedy, gdy w języku mówionym bierzemy oddech w danym momencie zdania. Poza tym, bywają sytuacje, że albo go stawiamy, albo nie, w zależności od tego, co chcemy powiedzieć, czyli jaki ma być sens zdania.
    http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629799

    “Musiałabyś posiąść, w magiczny sposób, umiejętność myślenia, i czytania ze zrozumieniem.”

    Aby to zdanie nie było dwuznaczne, należy zrobić przerwę oddechową w tamtym miejscu.

  22. 22 kwiecień 2009 o 20:50 | #22

    jest jeszcze zasada, że przecinek można postawić zawsze, kiedy pozwala to uniknąć dwuznaczności. więc wyjątkowo Moon ma rację :)

  23. 22 kwiecień 2009 o 20:56 | #23

    @czescjacek

    Od początku piszę o tej zasadzie… A gdzie ją znalazłeś? Ja nie mogłam znaleźć tego w sieci.

  24. Tomasz z Warszawy
    22 kwiecień 2009 o 21:01 | #24

    Jolienne napisała: “Co za nudna banda trolli…” i “Ja już nie mam czasu dla Ciebie.”

    Pani jest chamska !
    Z ludźmi należy rozmawiać jak człowiek do człowiek, a nie od razu być beztaktu.

  25. 22 kwiecień 2009 o 21:02 | #25

    @czescjacek

    “więc wyjątkowo Moon ma rację :)”

    Cóż za pycha i mania wielkości.

  26. 22 kwiecień 2009 o 21:07 | #26

    @Tomasz z Warszawy

    Niech Pan poczyta wszystkie ich komentarze pod tym tekstem, a jeśli Pan już czytał, to jest Pan stronniczy.

  27. 22 kwiecień 2009 o 21:39 | #27

    Dyskusję na tym wątku uważam za zakończoną.

    Nie ma sensu opowiadać o swoim spojrzeniu na homeopatię ludziom, którzy wszystko wiedzą lepiej, a nawet najlepiej.

  28. 22 kwiecień 2009 o 23:09 | #28

    @Kabotyna

    Chyba Cię zablokuję. Twoje wulgarności są nie do zaakceptowania na tym blogu.

  29. Tomasz z Warszawy
    23 kwiecień 2009 o 00:03 | #29

    Ale jakie komentarze? I w jakim znaczeniu “ich”? Nie powinniśmy się porównywać do innych, tyklo na siebie patrzeć…

  30. Kabotyna
    23 kwiecień 2009 o 00:14 | #30

    Blokuj, głupia (…), do woli.

  31. 23 kwiecień 2009 o 00:16 | #31

    @Tomasz z Warszawy

    A będziemy patrzeć na siebie, będziemy… W końcu ci oni, to akurat nikt szczególny.

  32. Tomasz z Warszawy
    23 kwiecień 2009 o 00:34 | #32

    Ale Pani znowu atakuje, po co, ja się pytam po co?

  33. Tomasz z Warszawy
    23 kwiecień 2009 o 00:35 | #33

    W sensie – czy to komuś służy ? Ludzie nie powinni tak postępować z innymi ludźmi, a gdzie się podziały wartości?

  34. 23 kwiecień 2009 o 00:37 | #34

    @Kabotyna i inni z bloga Barta

    Takie oto są Wasze argumenty:

    Głupia (…) i Mooł.. I przecinków nie umie.

  35. 23 kwiecień 2009 o 00:41 | #35

    @Tomasz z Warszawy

    Niech Pan zapyta swoich znajomych z bloga Barta, gdzie się podziały wartości.

    Ja tu już nikogo nie atakuję.

  36. 23 kwiecień 2009 o 00:41 | #36

    @kabotyna

    odpowiesz, gdzie OTWARCIE zaproponowałem akt homoseksualny, czy nadal będziesz udawać, że nie widzisz pytania?

    No i jak twoja rozmowa ze starym o gumach? Chociaż zaraz zaraz, skoro masz tyle lat, to może nie było gum jak cie robili?

  37. Tomasz z Warszawy
    23 kwiecień 2009 o 09:08 | #37

    I bardzo dobrze! Jak człowiek nie jest agresywny, to się wszystko zmienia – Pani się przekona. Ja tak miałem. Ale nie rozumie dlaczego przypisuje Pani mi znajomych “z internetu”

  38. Kabotyna
    23 kwiecień 2009 o 10:03 | #38

    @sralcio

    Masz problem poważny skoro nie wiesz/nie pamiętasz co wysyłasz ludzim e-mailem.

  39. 23 kwiecień 2009 o 10:25 | #39

    @kabogównotyna

    Jakim e-mailem? Do nikogo żadnych listów nie pisałem.

  40. 23 kwiecień 2009 o 13:01 | #40

    @Tomasz z Warszawy

    Nie ma Pan znajomych u Barta na blogu?

  41. Tomasz z Warszawy
    23 kwiecień 2009 o 15:49 | #41

    Jolienne napisała: Nie ma Pan znajomych u Barta na blogu?

    Nie mam znajomych w internecie – tzn. takich znajomych jak np z pracy. To są ludzie których nie znam. Stąd uważam, że jak się kogoś nie zna, to nie powinno się mu ubliżać.

    A ponadto dodam, że homeopatia, to nie jest taka głupia rzecz…

  42. 23 kwiecień 2009 o 16:37 | #42

    @Tomasz z Warszawy

    “A ponadto dodam, że homeopatia, to nie jest taka głupia rzecz…”

    Zaiste nie jest to głupia rzecz. Zwłaszcza, że działa. I to wcale nie na zasadzie efektu placebo.

  43. Tomasz z Warszawy
    23 kwiecień 2009 o 16:40 | #43

    No właśnie mi się wydawało, że właśnie placebo… To jak inaczej?

  44. 23 kwiecień 2009 o 16:46 | #44

    Normalnie. Siłą wiązań chemicznych.

  45. Tomasz z Warszawy
    23 kwiecień 2009 o 18:28 | #45

    Tzn, to są takie zwykłe “chemikalia”? Jak każdy inny lek? One tak działają?

  46. 23 kwiecień 2009 o 18:42 | #46

    Normalnie. Rakietą w kosmos.

  47. 23 kwiecień 2009 o 18:54 | #47

    @Tomasz z Warszawy

    Chemikalia są do mycia łazienki :)

    Tam są związki chemiczne w dużych rozcieńczeniach. Im większe rozcieńczenie, tym silniej działa.

    Post Scriptum
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Homeopatia
    http://www.homeoterapia.pl/
    http://awe.mol.uj.edu.pl/~jjb/homeomag.htm
    http://www.homeopatia.edu.pl/
    http://www.homeopatia.net.pl/

  48. 23 kwiecień 2009 o 19:32 | #48

    Normalnie. Czwartym wymiarem przez drzwi percepcji.

  49. 23 kwiecień 2009 o 20:07 | #49

    Cytat:
    “Sposób leczenia polegający na zastosowaniu bardzo małych dawek leków celem pobudzenia sił obronnych organizmu jest ostatnio przedmiotem zainteresowania naukowców na całym świecie. Ostatnio publikuje się coraz więcej badań klinicznych prowadzonych zgodnie z procedurami GCP i ICH, które były wykonywane metodą podwójnie ślepej próby na odpowiednio dużej grupie pacjentów, w kilku ośrodkach. Część z tych badań udowadnia, że efekt leków homeopatycznych jest znacząco większy niż placebo.”
    http://www.homeoterapia.pl/

  50. 23 kwiecień 2009 o 21:08 | #50

    Normalnie. Siłą potęgi ludzkiego ducha wbrew mocom złym.

  51. Tomasz z Warszawy
    23 kwiecień 2009 o 23:11 | #51

    No ale jak to silniej im bardziej rozcieńczone? Przecież to wbrew logice – im jest większe stężenie, tym chyba silniejsza moc…

    Pan Bart nie jest dzisiaj zabawny…

  52. 23 kwiecień 2009 o 23:46 | #52

    Trucizny nie można podawać w dużych dawkach:

    Strychnina

    Strychnina (Nux Vomica) – lek

  53. 23 kwiecień 2009 o 23:49 | #53

    Normalnie. DZIĘKI WKŁADKĄ MAGNETYCZNYM ROMI.

  54. Tomasz z Warszawy
    24 kwiecień 2009 o 01:18 | #54

    Ale jeśli to jest trucizna, to po co ją w ogóle podawać? Jeśli nie jest skonstruowana na “pomaganie”? Tyle pytań w mojej głowie…

  55. 24 kwiecień 2009 o 01:44 | #55

    “Ale jeśli to jest trucizna, to po co ją w ogóle podawać? Jeśli nie jest skonstruowana na “pomaganie”? Tyle pytań w mojej głowie…”

    Szczepionki działają w podobny sposób. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego…

  56. 24 kwiecień 2009 o 02:43 | #56

    Właśnie… Szczepionki.

    “Szczepionka – preparat pochodzenia biologicznego, zawierający żywe, o osłabionej zjadliwości (atenuowane) lub zabite drobnoustroje chorobotwórcze lub fragmenty ich struktury, czy metabolity; stosowany w celu wywołania odpowiedzi immunologicznej (odporności poszczepiennej – sztucznej czynnej).”
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Szczepionka

  57. 24 kwiecień 2009 o 04:17 | #57

    Hahnemann, twórca homeopatii, dożył 88 lat, a zmarł w I połowie XIX wieku, w czasach, gdy ludzie żyli krócej niż dziś.

  58. Tomasz z Warszawy
    26 kwiecień 2009 o 03:30 | #59

    Obawiam się, że jednak trudno mi jest Pani uwierzyć… :-(

  59. 26 kwiecień 2009 o 17:09 | #60

    A w obliczu pandemii świńskiej grypy, niech Pan lepiej zażyje jakiś homeopatyczny preparat podnoszący odporność.

  60. Tomasz z Warszawy
    26 kwiecień 2009 o 18:01 | #61

    No dobrze, to co Pani poleca?

  61. 26 kwiecień 2009 o 18:18 | #62
  62. Tomasz z Warszawy
    26 kwiecień 2009 o 18:35 | #63

    Zwierzęcy, to znaczy, że jest to medykament pochodzenia zwierzęcego? Ja z różnych przyczyn nie mogę przyjmować pokarmów zwierzęcych… A który jest najbardziej skuteczny?

    I czemu wszyscy inni blogonauci już z Panią nie dyskutują? Czy się boją? Czy wiedzą, że ma Pani wartości, których nie potrafią przyjąć?

  63. 26 kwiecień 2009 o 18:47 | #64

    Tak, pochodzenia zwierzęcego (z wątroby i serca kaczki).

    Krople “Aconitum-Homaccord” działają najsilniej. Zawierają najwyższe rozcieńczenia różnych substancji.

    Ja nie wiem, dlaczego nie dyskutują… Zabrakło im chyba odwagi :)

  64. Blunderbuss
    1 maj 2009 o 12:04 | #65

    Jakby ktoś był zainteresowany homeopatyczną terapią zabezpieczającą przed świńską grypą, wygląda ona tak:
    http://imagechan.com/images/baee5c6928d45a7a3b0c453bc6d7f615.jpg

Strony komentarzy
1 2 3 9935
  1. No trackbacks yet.