Wesołek w różowych stringach

Pan Rafał się zdenerwował, uderzył pięścią w stół i krzyknął “Won!”. Precz mają sobie pójść ci geje, którzy obnoszą swoją “dumę gejowską” po ulicach, i którzy robią inne naganne rzeczy. Gdybym była mężczyzną, pewnie też by mnie denerwowali poprzebierani zniewieścielcy podważający etos i sens mojej męskości. Chyba dlatego więcej jest mężczyzn wśród osób niechętnych paradom [...]

Mapa Gomberga

… czyli jak nie wierzyć w teorie spiskowe?
Poniższy obrazek przedstawia mapę z 1942 roku. Była wydrukowana jako mapa ścienna w wymiarach 100 na 71 centymetrów. Po kliknięciu na zdjęcie ukaże się kopia mapy w rozmiarze 3972 x 2832 pikseli.

»Napis na niej informuje, że chodzi tu o “Zarys powojennej mapy Nowego Świata” (Outline of Post-War New [...]

Sny

W wyniku przedawkowania środka przeciwbólowego (dwa ibupromy max w ciągu doby) nawiedziły mnie dziwne sny. Nie sny na jawie, ale takie zwykłe, nocne. Zbyt realne, zbyt kolorowe, zbyt niepokojące, abym mogła być z nich zadowolona. A także nieopisanie tajemnicze i symboliczne, jak to czasami bywa.
Ja generalnie mam szczęście do niezwykłych snów. Niestety nie potrafię ich [...]

Po pierwsze – manipuluj

Co jakiś czas prasa zaskakuje mnie kolejnym pseudo-odkryciem, fałszywym twierdzeniem czy nie do końca udowodnioną teorią.
Ostatnio pewna pani doktor zgodziła się dziennikarką Gazety Wyborczej i przyznała, że “ludzie są coraz bardziej biseksualni”. Ja jestem tak samo biseksualna, jak 10 czy 20 lat temu, czyli wcale. A tytuł tego wywiadu, “Wszystkie jesteśmy trochę homo”, bardzo zwodniczy [...]

Szpieg

Zagrał o prawdziwsze życie.
W trudno dostępnej grze
Z prostymi regułami.
Aby wygrać,
Zdradził siebie, swój kraj,
Swoich mocodawców.
Postawił wszystko na jedną
Szarą kartę.
Niewidoczny w nocy zła,
Wszechmocny wobec ciemności.
Był panem własnego lęku.
Lata spędzone w chłodzie
Osłabiły jego czujność.
Gdy zza żelaznej kurtyny
Powiał mroźny wiatr,
Nie schronił się.
Nie zdążył już rozesłać
Prezentów gwiazdkowych.

Obcy

Wydaje im się, że myślą,
Tymczasem tylko
Uczą się generować zdania.
Wynalazcy nowych
Powiązań międzywyrazowych
Pozbawionych sensu.
Odkrywcy tego,
Co dawno odkryte.
Tak dawno,
Że nikt już o tym nie mówi.
Patrzący a nie widzący.
Słuchający a nie słyszący.
Czytający a nie rozumiejący.
Intelektualni parweniusze
W drodze ku
Emocjonalnemu śmietnikowi.

W mroku

Kogo żałować w ciepłe,
Ciche wieczory?
Ludzi
Ze skrzyżowania.
Z rozdroża
Historii i socjologii.
Niczemu nie winnych.
Ofiar
Burz dziejowych.
Zawirowań historii.
Bitew i wojen.
Zamachów i puczów.
Przewrotów i rewolucji.
Transformacji i ewolucji.
Przyśpieszeń i zwolnień.
Ich nieświadome poświęcenie.
Ich nieunikniony przydział bólu.
Dla mojego względnego spokoju.

Polskie Depeche Mode

Jeśli chodzi o piosenkę z ostatniego wpisu, jest genialna pod względem melodii, rytmu, aranżacji, itd. Natomiast tekst jest cokolwiek grafomański, niemniej lepszy niż wiele innych tekstów polskich piosenek.
Zupełnie mnie zaskoczył “hormonalny sakrament” jako metafora seksu między kobietą a mężczyzną. Nigdy nie słyszałam czegoś bardziej obrazoburczego i jednocześnie tak wpływającego na wyobraźnię. Facet piszący teksty dla [...]

Piosenka o miłości

Ze wszystkich opolskich premier spodobała mi się tylko ta piosenka… A manipulując trochę powiem: jakie czasy, taka piosenka o miłości.
The Cuts “Pokój na jedną noc”

Nie interesuję się współczesnym polskim rockiem, nie wiem jakie kręgi to wyprodukowały. A konkurs “Premiery” wygrał Maleńczuk.

Czerwiec

Krótkie noce. Mgliste, niepokojące przedświty, jak z obrazu Wyspiańskiego. Wtedy nawet własne otoczenie wydaje się obce i straszne. Za mało zdrowego snu w ciemnościach nocy. Może dlatego nie lubię czerwca. W tym roku jeszcze leje, błyska, i strzela piorunami.

Stanisław Wyspiański – “Chochoły”

Fahrenheit 451

Ostatnio niewiele piszę. Mam zabawę z trollami. Wyskakują mi tu jak diabły z kotła, a ja ich co jakiś czas podduszam przykrywką. Przyciskam więc tę przykrywkę na wielkim troll-garze, na pisanie nie mam czasu i sił. Mogę sobie ewentualnie trochę porozważać nad fenomenem głupka sieciowego. Lubi się taki/taka zagnieżdżać na lewackich blogach, bo te z [...]

4 czerwca 1989

Widzę, że ludzie wspominają 4 czerwca 1989 roku. Kolejny modny temat. Jakoś nie chce mi się przypominać tego czerwcowego “odzyskania wolności”, ale całkiem wyraźnie pamiętam studenckie strajki na Uniwersytecie z wiosny 1988 roku. Brałam w nich udział, jeśli można to tak szumnie nazwać, czyli nie było zajęć. Między studentami, snującymi się po korytarzach i salach [...]

Bomba chemiczna

Zatrułam się dziś środkiem do czyszczenia fug, a przecież go nie piłam. Duszę się i mdli mnie od zapachu jednego z szamponów do włosów. Jakiś czas temu kupiłam chińskie tekstylium śmierdzące palącym się plastikiem czy czymś podobnym. Silnie uczulające. Nie jestem z Marsa. Pewnie wiele osób reaguje w posobny sposób na te produkty. W sprzedaży [...]