4 czerwca 1989
Widzę, że ludzie wspominają 4 czerwca 1989 roku. Kolejny modny temat. Jakoś nie chce mi się przypominać tego czerwcowego “odzyskania wolności”, ale całkiem wyraźnie pamiętam studenckie strajki na Uniwersytecie z wiosny 1988 roku. Brałam w nich udział, jeśli można to tak szumnie nazwać, czyli nie było zajęć. Między studentami, snującymi się po korytarzach i salach wykładowych, snuli się kapusie. Pamiętam jakieś znane persony, które przyjechały wtedy na uczelnię “z odczytem” i słowem otuchy. W tamte dni zapisałam się do NZS-u. Jeden z przywódców tego strajku, na którego często trafiałam, jest teraz prezydentem jednego z dużych miast. Wiele wspomnień. Większość wolę zachować dla siebie.
***
Popłakałam się, jak znalazłam w sieci to zdjęcie… Tyle czasu minęło.












Najnowsze komentarze