Fahrenheit 451

Ostatnio niewiele piszę. Mam zabawę z trollami. Wyskakują mi tu jak diabły z kotła, a ja ich co jakiś czas podduszam przykrywką. Przyciskam więc tę przykrywkę na wielkim troll-garze, na pisanie nie mam czasu i sił. Mogę sobie ewentualnie trochę porozważać nad fenomenem głupka sieciowego. Lubi się taki/taka zagnieżdżać na lewackich blogach, bo te z natury rzeczy są prześmiewcze i głupich przyciągają. Z kwatery głównej na takim blogu urządza sobie potem trollowate wypady, jak sieć długa i szeroka.

Przy okazji tych rozważań, muszę wyznać, że całkiem mocno obawiam się antyteistycznej ideologii. Uświadomiłam to sobie wyraźnie kilka dni temu, gdy telewizja przypomniała “Fahrenheit 451″ w reżyserii F. Truffautt, według powieści Raya Bradbury’ego. Świat bez książek. Antyutopia z jakimś niewidocznym “wielkim kontrolerem” gdzieś w tle. Czytanie i posiadanie książek zakazane. Zarekwirowane książki systematycznie palone przez specjalne oddziały.

Pewne kręgi już dziś nieomal zakazują wiary w Boga. Mnożą się blogi i strony opiewające geniusz antyteisty Dawkinsa. W UK wieszano niedawno plakaty z napisem: “Boga prawdopodobnie nie ma”. I tak dalej. Ja już czuję oddech Wielkiego Brata, wroga wszelkiej religijności i duchowości. I aby nie było nieporozumień, lewactwa nie akceptuję w równym stopniu, co papizmu i wszelkich innych form niezrównoważenia mentalnego.

"Fahrenheit 451" - F. Truffaut

“Fahrenheit 451″ (reż. F. Truffaut)

  1. 10 czerwiec 2009 o 00:01 | #1

    Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Choć nie wiem, czy mnie już można by było zaliczyć do papistów? Szczerze się nad tym zastanawiam :). Ale pewnie panowie od Barta by Ci powiedzieli tak, jak kiedyś określili Terlikowskiego: onanizm przed lustrem. Ojej, jacy my jesteśmy biedni.

    Chamstwo i złośliwość – to ich najlepsza broń.

  2. 10 czerwiec 2009 o 00:53 | #2

    Papizm to dla mnie głównie uznawanie nieomylności papieży, a ci są przecież omylni jak każdy człowiek.

    Co do chamstwa panów (i pań) od Barta, to tam się schodzi prawdziwy kwiat chamstwa. Niedawno snuli jakieś obrzydliwe rozważania na temat mojej samotności, starości, bezdzietności, domniemanej bezpłodności i powiązania tego ze zdjęciami kotków na moim blogu. Teraz z kolei naśmiewają się z tego Sławka, który robił sobie zdjęcia ze znanymi ludźmi – np. nakładają zdjęcie jego twarzy na fotografie modlącego się JPII, itp.

  3. 10 czerwiec 2009 o 02:55 | #3

    A tu kolejny przykład naruszenia praw autorskich. Ja i ów Sławek:
    http://www.ausir.master.pl/moonslawek.jpg

    Jakie to artystyczne…

  4. 10 czerwiec 2009 o 09:18 | #4

    @Ja i ów Sławek:

    a właśnie, może udostępnisz parę swoich zdjęć żeby można było do nich podoklejać Pana Sławka? proooszę…

  5. 10 czerwiec 2009 o 13:57 | #5

    jak miło mieć kontrolę komentarzy :) i blokować spam. Ja jeszcze nie trafiłem na świrów ma blogu. Choć w innym miejscu, gdzie pisałem trochę dostało mi się że jestem debilem, ale co zrobić. Nie docenionych, nie dowartościowanych dzieci nie brakuje :(

    Frajerzy i nie dorobieni mężczyźni żyjący czasami swojego dzieciństwa, dopiero tutaj rozwijać skrzydła. Bo kto im zakaże być sobą ??

  6. 10 czerwiec 2009 o 17:44 | #6

    @Mariusz

    Może i oni są “niedorobieni” jak piszesz. A część z nich to sfrustrowani geje. I tak to wygląda.

    Teraz dodali już ocenę fotomontaży z panem Sławkiem na blogu de Bart.

    Dobrze, że mam tu wybiórczą moderację komentarzy. Głównie dlatego nie odejdę na Blogger.

    P.S.
    Właśnie trochę poluzowałam przykrywkę. I jeden wyskoczył.

  7. 10 czerwiec 2009 o 17:51 | #7

    A dziś u Barta posunęli się do sugerowania moich zboczeń:

    “Skąd kobieta samotna może wiedzieć, że jest bezpłodna? Na podstawie doświadczeń z kotkami?”

    I inne takie sugestie…

    P.S.
    I ciągle jadą z tą quasi-naukową teorią memów.

  8. Inspektor Lesny
    10 czerwiec 2009 o 18:41 | #8

    Co do swiata bez ksiazek, to taki juz jest.
    Co zas do nowego pseudonimu zamiast “Moon” to raczej nie.
    Ale szanuje. To nie ja decyduje.
    Hm, rymnelo sie…

  9. 10 czerwiec 2009 o 18:51 | #9

    @Inspektor Leśny

    Już powróciłam do starego pseudonimu. Ale nie mogę na powrót zmienić go w ustawieniach WP. Jakieś chwilowe, mam nadzieję, problemy.

  10. Sfrustrowany Gej
    10 czerwiec 2009 o 23:16 | #10

    Nie bój się Bradbury’ego/Truffauta. Przecież u ciebie nie ma żadnych książek do skonfiskowania.

  11. Sfrustrowany Gej
    10 czerwiec 2009 o 23:18 | #11

    @ mariusz
    “Frajerzy i nie dorobieni mężczyźni żyjący czasami swojego dzieciństwa, dopiero tutaj rozwijać skrzydła. Bo kto im zakaże być sobą ??”

    A kto ci zakazuje? Masz prawo być sobą i korzystasz z tego prawa, jak możesz. A że w ogóle niewiele możesz, to efekty widać, jak na dłoni.

  12. 10 czerwiec 2009 o 23:20 | #12

    @Sfrustrowany Gej
    Skąd się tacy biorą? Czysta frustracja… Niewykluczone, że mam więcej książek niż Ty. A mam ich całkiem sporo.

    Gwoli ścisłości nie boję się ani Bradburego, ani Truffaut. Niby dlaczego miałabym?

  13. 10 czerwiec 2009 o 23:28 | #13

    Ludzie nie lubią mnie, lub nienawidzą mnie bo pisze c o myślę i za szczerość. Powiem tak, z twoich wypowiedzi wydajesz się normalną, fajną, przyjemną kobieta. Choć może tak nie wygląda, tak uważam. Mam gdzieś bo ktoś tak pisze. Debilami się nie przejmuje. Mnie już za swoje myśli na jednej ze stron wyzwano od najgorszych, i mnie nie ruszyło. Kiedyś się komuś znudzi, jeśli cię to drażni zmień awatar. Ja i tak lubię twój blog i ciebie za to jak piszesz. Choć wiem że i tak to nic dla ciebie nie znaczy.

  14. 10 czerwiec 2009 o 23:39 | #14

    @mariusz

    Dziękuję.

    Nie przejmuję się nimi aż tak bardzo, ale oni wyraźnie przeceniają znaczenie swoich opinii na różne tematy, w tym mój. Co widać w tych ich pogadankach na blogu Barta. Charakterystyczne dla ludzi niedojrzałych czy głupich.

  15. mariusz
    11 czerwiec 2009 o 00:11 | #15

    mnie trudno zrozumieć, dogadać sie, porozmawiać. Podobno jestem nie do zrozumienia. Nie przecze co do swojego charakteru, że jest trudny. Ale nie można kogoś oceniać, nie znając go.

  16. 11 czerwiec 2009 o 00:17 | #16

    Nigdy tu nikogo stamtąd personalnie nie oceniałam, oni natomiast od początku snują tam, i tu, swoje chorobliwe teorie na mój temat.

    Taka forma życia towarzyskiego, sui generis.

  17. 11 czerwiec 2009 o 00:58 | #17

    To już człowiek nie idzie w miejsce publiczne na kawę, piwo, lub nawet spacer ??

  18. 11 czerwiec 2009 o 01:13 | #18

    Nie znam obyczajów tych ludzi, ale nie robią dobrego wrażenia.

  19. Sfrustrowany Gej
    11 czerwiec 2009 o 12:15 | #19

    “Niewykluczone, że mam więcej książek niż Ty. A mam ich całkiem sporo.”

    NIEMOŻLIWE.
    Nie możesz mieć w domu aż tylu kiwających się mebli.

  20. 11 czerwiec 2009 o 18:23 | #20

    Oni są naprawdę sfrustrowani.

  21. 11 czerwiec 2009 o 19:24 | #21

    Szczerze. Raczej takim facetom coś opadło na zawsze i nie umie wstać. Kiedyś ktoś w rozmowie napisał: że zdradzające kobiety powinny iść do gazu razem z facetami. Dla mnie “coś”, którzy odgrywają się na innych, bo w życiu im nie wyszło tez powinni się z tym pogodzić i może powiedzieć. Przegrałem życie. I nikt mnie nie kocha. ŻAL mi takich ludzi, Żal mi kogoś kto jest żałosny, bo nic sensownego (argumenty) nie umie napisać. Jest mi WSTYD że jestem facetem.

  22. 11 czerwiec 2009 o 19:56 | #22

    Ale tam (u Barta) produkują się głównie geje, lesbijki, biseksualiści, biseksualistki, i może też jacyś “trans”.

    Hetero-facetów jest tam niewielu.

  23. 12 czerwiec 2009 o 08:04 | #23

    @Moon

    zauważyłem, że zaczęłaś stosować cenzurę w swoim blogu. bardzo mnie to negatywnie zaskoczyło. ceniłem sobie w Tobie twardego przeciwnika, broniącego swoich racji z dużą wytrwałością i zapałem. może czasem byłaś bezwzględna w swojej argumentacji, jednak zawsze było godne podziwu, że przestrzegasz pewnych standardów dyskusji. moim zdaniem wprowadzenie cenzury jest zaprzeczeniem tych standardów.

  24. 12 czerwiec 2009 o 10:04 | #24

    no to mamy rozwiązanie…. :)

  25. 12 czerwiec 2009 o 18:07 | #25

    @czescjacek

    Wyrzuciłam Twój komentarz obrażający moją komentatorkę. I głównie dlatego zastosowałam cenzurę.

  26. 12 czerwiec 2009 o 18:56 | #26

    @czescjacek
    “moim zdaniem wprowadzenie cenzury jest zaprzeczeniem tych standardów.”

    To raczej Bart zaprzecza wszelkim standardom, nie ja. Banuje, i do tego jeszcze chyba łamie prawa autorskie robiąc fotomontaże z tym Sławkiem.

  27. Inspektor Lesny
    12 czerwiec 2009 o 20:38 | #27

    Dotyczy: Moon
    P. Moon nie masz lekko, ale nie powinna Pani miec lekko.
    To znaczy OK.

  28. 12 czerwiec 2009 o 20:40 | #28

    @Inspektor Leśny
    A dlaczego nie powinnam mieć lekko?

  1. No trackbacks yet.