Czerwiec

Krótkie noce. Mgliste, niepokojące przedświty, jak z obrazu Wyspiańskiego. Wtedy nawet własne otoczenie wydaje się obce i straszne. Za mało zdrowego snu w ciemnościach nocy. Może dlatego nie lubię czerwca. W tym roku jeszcze leje, błyska, i strzela piorunami.

"Chochoły" - Wyspiański

Stanisław Wyspiański – “Chochoły”

  1. 12 czerwiec 2009 o 12:13 | #1

    Hmm, ja chyba wlasnie za to czerwiec lubie :) Ze tak dziwnie, zmiennie i straszno. Za to budze sie wczesniej niz jeszcze miesiac temu, tryskajac niemal energia, tyle slonca mam w pokoju (ale to moze byc kwestia nowej, jasnej, radosnej sypialni).

  2. 12 czerwiec 2009 o 16:29 | #2

    Na mgliste niepokojące prześwity… i zdrowy sen… są odpowiednie leki…

    Życzę dużo zdrowia Moon.
    :)

  3. 12 czerwiec 2009 o 18:18 | #3

    @Chichiro

    Z jednego względu lubię długie, ciemne noce. Przynajmniej mogę się wyspać. A gdy widzę, że jasno na dworze, wcale nie chce mi się kłaść. Wtedy siedzę znacznie dłużej niż zwykle :)

    @Kilmore Fisz

    Mam ogród wokół domu. Rano we mgle wygląda “jak z innej bajki”.
    To nie wymaga leczenia :)

  4. 12 czerwiec 2009 o 19:31 | #4

    Jakiś ponury ten Twój czerwiec(-:
    Burze i pioruny powinny go rozjaśniać.

  5. 12 czerwiec 2009 o 19:38 | #5

    Odwrotnie :) Burza wywołała tu awarię “elektryczności” jakiś czas temu. Tym bardziej się ich obawiam.

  6. zeruya
    12 czerwiec 2009 o 22:43 | #6

    Te mgliste i niepokojące przedświty powalają pięknem.
    Ale i budzą coś mrocznego.
    Chyba lubię nieupalny czerwiec :)

  7. 12 czerwiec 2009 o 22:53 | #7

    @zeruya
    Tak piękne i “mroczne” są te przedświty, że nawet nie podejmowałam się opisania tego. Nie do opisania :)

  8. 14 czerwiec 2009 o 09:00 | #8

    Jeden z komentatorów bloga de Bart skrytykował treść mojego wpisu:

    Gammon No. 82 napisał:
    “Pominę nazywanie rysunku pastelami “obrazem”.”

    Pastel to nie rysunek pastelami. To wytwór techniki malarskiej zwanej także pastelem, żaden rysunek. I nie nazwałam tego obrazem olejnym, a tylko obrazem. Dopuszczalne i spotykane.

    http://www.wiw.pl/sztuka/plastyka/techniki/malarstwo/pastel.asp
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Pastel
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Wyspia%C5%84ski

    I “Chochoły” są niby rysunkiem? Są pastelem albo obrazem wykonanym techniką pasteli.

  9. Gammon No. 82
    14 czerwiec 2009 o 15:05 | #9

    Pocieszę cię: obraz nędzy i rozpaczy to też (w szerokim rozumieniu) obraz.

  10. 14 czerwiec 2009 o 18:33 | #10

    Lepiej pociesz siebie, tudzież innych dyletantów…

    Fragment z Wikipedii:

    “W jego twórczości plastycznej dominowały jednak obrazy wykonywane pastelami. Pierwsze z nich tworzył w latach 1890-94, a wykorzystywał głównie do ukazywania postaci ludzkich – rodziny, przyjaciół, artystów[2]. Malował przy pomocy płaszczyznowych plam barwnych, zamkniętych wyraźnym konturem.”

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Wyspia%C5%84ski

    To nie były rysunki.
    Nie odróżniać rysunku od obrazu?!

  1. No trackbacks yet.