Wesołek w różowych stringach
Pan Rafał się zdenerwował, uderzył pięścią w stół i krzyknął “Won!”. Precz mają sobie pójść ci geje, którzy obnoszą swoją “dumę gejowską” po ulicach, i którzy robią inne naganne rzeczy. Gdybym była mężczyzną, pewnie też by mnie denerwowali poprzebierani zniewieścielcy podważający etos i sens mojej męskości. Chyba dlatego więcej jest mężczyzn wśród osób niechętnych paradom równości i podobnym cyrkom. Ziemkiewicz używa odważnego języka: “obrzydliwy pedryl”, “przegięta ciota”, “perwers”. A co, nie wolno? Wolno. Skoro innym wolno biegać półnago po ulicy i epatować erotycznymi gestami często poza granicami dobrego smaku. Nadto Ziemkiewicz buntuje się przeciw przyjętemu nazewnictwu:
Trudny do spolszczenia “gej” (zwykło się go tłumaczyć jako “wesołek”, ale to mylące, bo “wesołek” to po polsku “dowcipniś”, a tu chodzi o ”człowieka, który prowadzi wesoły tryb życia”) sugeruje, że każdy homoseksualista musi być pajacem pokazującym publicznie zadek, lewicowym aktywistą i osobnikiem seksualnie niewyżytym; w istocie obraża ono większość homoseksualistów.
(Rafał Ziemkiewicz – “Won!”, fragm.)
Inny prawicowy publicysta, Tomasz Terlikowski, poszedł dalej. Nie ograniczył się tylko do defensywy, przystąpił do ofensywy z taką oto koncepcją:
Jeśli prokreacja, wychowanie i wierność nie mają znaczenia w stosunkach dwóch partnerów, a celem jest tylko ich zadowolenie, to nie ma powodów, by czynić różnicę między relacją homoseksualną a zoofilską.
(Tomasz Terlikowski – “Rewolucja homoseksualna”, fragm.)
Odrobinę przesadził. Zwierzę nie mówi. Zwierzę nie myśli abstrakcyjnie. Nie można się zakochać w jego pięknych i mądrych słowach, szlachetnych czynach, w jego dobroci… Po prostu nie ma tam prawdziwej miłości, nawet tej “zboczonej”. Poza tym homoseksualista oddaje się czynnościom seksualnym dobrowolnie, a zwierzę jest wykorzystywane przez człowieka. Na marginesie, uważam, że zoofilia powinna być karalna właśnie z tego względu. Ale być może pan Terlikowski wysunął tak daleko idący argument po to, aby przywołać owych wesołków do porządku, i liczy na to, że spoważnieją po tym ataku.


RSS - Posts









Wiesz co mnie najbardziej dziwi w tej calej debacie na temat homoseksualizmu? Ze w ogole ludzie heteroseksualni maja jakikolwiek stosunek emocjonalny do tej kwestii. Bo dla mnie jakakolwiek orientacja seksualna jest sprawa tak zwykla, tak normalna, ze ani mnie ona ziebi ani grzeje. To tak jakby mi ktos powiedzial, ze nie wierzy w boga. Moge najwyzej wzruszyc ramionami. A tymczasem w Polsce to wciaz budzi emocje, jak w sredniowieczu!!! Smieszne cokolwiek.
W USA też budzi emocje. Np. ta pikieta z hasłem: “Bóg nie kocha homoseksualistów” na pogrzebie jakiegoś znanego geja, i inne historie. W Europie Zachodniej chyba nie ma “ruchów antygejowskich”, przynajmniej nic nie słyszałam.
W każdym kraju, w którym żywy jest jakikolwiek fundamentalizm chrześcijański, można spodziewać się takich akcji.
Niemniej ludzie mają prawo bronić się przed ich zachowaniami łamiącymi dobre obyczaje, i na ulicach, i w mediach.
No , tak ale chihiro jest takie nowoczesne i postepowe ze inni, zwyczajni, mu do piet nie dorastaja.
To troche jak z tym chlopem co tramwaju nie widzial.
Bo nigdy w miescie nie byl.
Dotyczy : Moon
Takie ruchy sa, choc niesmiale. Wszystki jednak sa blyskawicznie zaszufladkowane jako “nazistowskie”
No a z “nazistami” nikt sie przecie nie bedzie zadawal…
Wszystko się już dziś nazywa “nazizmem”, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Ktoś nawet doszedł do wniosku, że neoliberalizm w gospodarce to kontynuacja faszyzmu, choć tu mógł mieć trochę racji…
http://hansklos.blogspot.com/2009/06/zielsko.html
Mnie sie to wydaje troche pokretne i niepotrzebne.
Nazizm to stawianie swoich na pierwszym miejscu.
Jednak mowiac “nazizm” ma sie raczej na mysli niemiecka wersje z lat 30-tych do polowy 40-tych.
Ktora, jak wiadomo opierala sie na dogmacie ze tylko dobro Niemiec jest wazne, niezaleznie od tego, co to znaczylo dla innych.
Na pewno mozna znalezc podobienstwa do nazizmu w wieku zjawiskach, i w ekonomii i w rodzinie.
Jest to jednak naduzywanie tego pojecia.
Każda ze stron może rzucić hasłem “nazizm”, gdy chce zdeprecjonować argumenty oponenta.
Ale to tylko etykietkowanie, nie argument.
Inspektorze lesny, nie chodzi tu o nowoczesnosc, a po prostu pojecie normy. Dla mnie geje to tacy sami ludzie jak wszyscy inni, wystarczy miec odrobine wrazliwosci, by przestac sie oburzac czyjas orientacja seksualna.
Moon, jakie ich zachowania lamia dobre obyczaje? Widzialas takie osobiscie?
Dotyczy; chihiro
Ja norme pojmuje raczej sztywno.
I ja sie nie oburzam na ich jak to Pan/Pani mowi “orientacje” tylko na nachalna propagacje ich zachowan. Publicznie. Bez powodu.
Ja to rozumiem jako chorobe i za moja opinia stoi wielu lekarzy.
Jak mozna sie oburzac na chorobe?
Nie mozna. Ale na obludne propagowanie dewiacji pod plaszczykiem innosci-mozna.
Tym bardziej ze owi “alternatywcy” nie zostawiaja nam wyboru-nachalnie zadaja zajecia stanowiska.
Ja je zajalem.
@chichiro
Osobiście nie, ale w TV i na zdjęciach w sieci – półnagość, przebieranie się za “osoby duchowne”, pocałunki, naśladowanie ruchów frykcyjnych, wyzywające gesty, itp. (na paradach).
Tu są półnadzy:
http://philip.greenspun.com/images/pcd0155/gay-parade-29.jpg
http://philip.greenspun.com/images/pcd0155/gay-parade-32.jpg
Ale przeciez nikt nie parze Wam na to patrzec! Mnie mogloby oburzac zachowanie prezydenta Kaczynskiego, zachowanie roznych ksiezy, zachowanie wielu osob heteroseksualnych (w tym takze takie podkreslajace orientacje hetero), ale nie mowie, ze wkurzaja mnie ci wszyscy heteroseksualisci, bo to byloby daleko idace uogolnienie i wrzucenie wszystkich do jednego worka.
Inspektorze, za Twoja opinia moga stac jacys tam lekarze, ale zauwaz, ze lekarz tez jest czlowiekiem, a wiec istota mogaca sie mylic. I to chyba, jak slusznie zauwazyla Moon, glownie w krajach konserwatywnych, istnieja ruchy antygejowskie, wszedzie indziej nauka poszla naprzod. A wlasciwie nauka nie ma tu nic do rzeczy, ale etyka. A etyka glosi to, ze nalezy traktowac innych z szacunkiem, empatia i zyczliwoscia. Wiec nawet jesli drazni nas zachowanie niektorych gejow (zaznaczam: niektorych), ktorzy krzywdy nikomu nie czynia, to nie znizajmy sie do ich poziomu i nie dajmy sprowokowac.
Bo to wlasnie jest prowokacja, te wszystkie parady. Skoro w Polsce dyskryminuje sie gejow mniej lub bardziej jawnie, musza oni zaznaczyc swoja obecnosc, nie dac sie stlamsic, pokazac, ze sa jak najbardziej normalni. Bo sa!!! Ale wybaczcie, trudno udzielac mi sie w dyskusji, gdy rozmowcy traktuja ‘norme’ o wiele kostyczniej niz ja i niz spoleczenstwo, w ktorym od wielu lat zyje i w ktorym wiele w Polsce uznawanych za dziwne kwestii tu od dziesiecioleci nikogo nie szokuje.
Ja mysle, ze ta dyskusje juz pozegnam, gdyz przypomina ona przelewanie z pustego w prozne.
I tylko finalnie: WHO (Swiatowa Organizacja Zdrowia) kilka lat temu kilkakrotnie, pod naciskiem homolobby glosowala na temat skreslenia homoseksualizmu z listy chorob(dewiacji)
Za ktoryms razem,z niewielka przewaga glosow sie udalo.
A wiec, przyprawiajac to nieco na ostro, przeglosowano chorobe na zdrowie. Wole nie myslec,co by bylo albo moze i bedzie, gdy glosujacy zabiora sie za inne choroby.
Np. raka prostaty, lub zakazenie HIV.
Wiadomo, ze podobnie jak homoseksualisci, tak i”zdrowi” na raka lub “o innej orientacji zdrowotnej” nosiciele HIV moga zyc dokladnie tak samo dlugo jak i inni-mianowicie do smierci.
Ja uwazam ze odejscie z tego swiata w cirpieniach rakowych jest smiercia z powodu choroby.
I ja uwazam ze odejscie z tego swiata bez potomstwa, bez mozliwosci przekazania swego systemu wartosci tez jest patologia.
Pani/Pan chihiro uwaza przeciwnie.
I tutaj msze postawic punkt.
Zgadzam się z Inspektorem Leśnym w kwestii głosowania.
Swego czasu w Rosji Sowieckiej przegłosowano, że osiągnięto już komunizm i od tej pory ludzie sowieccy (sic!) są najszczęśliwszymi na świecie. Kto zaś uważał inaczej lądował w psychuszce, bo jak będąc przy zdrowych zmysłach można kwestionować radość i szczęście ludzi żyjących w takim ustrojstwie.
@Chichiro
Ja nic do nich nie mam. I tak są pokrzywdzeni przez los. Homoseksualista rodzi się zwykle jako kolejny z rzędu chłopiec w rodzinie. Pierworodny syn nigdy, czy prawie nigdy, nie jest ma skłonności homoseksualnych. Prawdopodobnie wchodzą tu w grę jakieś zaburzenia odpornościowe w czasie kolejnych ciąż.
http://www.homofakty.info/index_.htm
Mnie również denerwują wyzywająco zachowujący się heteroseksualiści, prawie tak samo jak zbyt swobodni geje. Nie przepadam też za klerem, ale to inna historia.
Przyznałam rację Ziemkiewiczowi – organizacje gejowskie nie zawsze robią właściwe rzeczy.
Inspektorze: To prawda, roznimy sie znacznie w pogladach. Wedlug mnie brak checi do posiadania potomstwa to jak najbardziej zwykla rzecz. Czy miec dzieci czy nie to czesto kwestia wyboru, na szczescie. Skoro nie chcemy byc traktowani jak zwierzeta, kierujace sie wylacznie instyktem, to nie powinnismy tak zwierzeco podchodzic do kwestii macierzynstwa i ojcostwa. Uwazam panskie spojrzenie “odejscie z tego swiata bez potomstwa, bez mozliwosci przekazania swego systemu wartosci tez jest patologia” za nic innego jak wlasnie patologie. Trudno, do porozumienia nie dojdziemy.
Zycze milego dnia :)
Moon: Czy ja wiem z tym pierworodnym… Znam kilku gejow, ktorzy sa albo pierworodnymi synami albo jedynakami. Moze po prostu ryzyko wzrasta z kolejnymi ciazami, ale to by znaczylo, ze w krajach, w ktorych kobiety maja bardzo wiele dzieci (kraje muzulmanskie) jest wyjatkowo duzo homoseksualistow. A nie jest ich wcale wiecej niz w krajach zachodnich.
A zreszta, to nie ma zadnego znaczenia. Pozwolmy ludziom zyc spokojnie jak chca :)
@Chichiro
“Znam kilku gejow, ktorzy sa albo pierworodnymi synami albo jedynakami. Moze po prostu ryzyko wzrasta z kolejnymi ciazami, ale to by znaczylo, ze w krajach, w ktorych kobiety maja bardzo wiele dzieci (kraje muzulmanskie) jest wyjatkowo duzo homoseksualistow.”
Może nie każda kobieta rodzi chłopców o skłonnościach homoseksualnych? I może też nie zawsze ten pierwszy ma wszystko w normie. Też znałam jedynaków homoseksualistów, ale w tamtych przypadkach, to mamusia była zakochana w synu, a ojca nie było, więc nic dziwnego, że chłopak został gejem.
“Pozwolmy ludziom zyc spokojnie jak chca”
Nie każdy może żyć jak chce. A co z pedofilami, i zoofilami? Każdy może żyć jak chce, o ile nie łamie prawa i norm społecznych. Wtedy się zgodzę:)
Brawo, P.Moon
Chcialbym dodac do konkluzji P. Moon co jest moim marzeniem, choc nierealnym.
Gdyby , zamiast prawa i norm społecznych mozna by powiedziec: norm przyzwoitosci.
Ale to nie realne, wiem.
Normy przyzwoitości to pojęcie szersze niż normy społeczne, i każdy może sobie to inaczej rozumieć…
Ale powszechnie przyjęte normy przyzwoitości kształtują zwykle normy społeczne i mają wpływ na normy prawne.
Hm, Pani Moon , Nasza znajomosc przeszla sporo dramatycznych zmian jednak widze duze zblizenia.
Nie czesto zdarzaja sie w miare zgodne spojrrzenia na rzeczywistoc bez wzajemnego duszenia sie za gardlo.
Jest to rzadko spotykane w sieci.
Czego gratuluje i Pani i sobie…
I.L.
@Inspektor Lesny:
Ależ Panie Inspektorze widzi pan closeupy Moon? To musi być straszne przeżycie…
Alez dzien doby, Panie hlb, Pan markotny cos ostatnio, dlaczego?
Piszac “Pozwolmy ludziom zyc spokojnie (…)” kladlam nacisk na “spokojnie”. Zoofile i pedofile nie zyja spokojnie, zzera ich poped plciowy, ktorym krzywdza innych i to nie powinno byc tolerowane. Ale poki dana osoba nikogo nie krzywdzi, nawet pedofil, ktory gwalci JEDYNIE w wyobrazni, a w rzeczywistosci zachowujacy sie w porzadku, wszystko jest ok.