Memento mori
Kilka dni temu przestawiono zegary. Powrót z czasu letniego do czasu środkowo-europejskiego. Dodatkowa godzinę ciemności. Dodatkowa godzina smutku. Zwłaszcza, że nigdy nie lubiłam tych kilku dni przed Świętem Zmarłych, jak i samego święta. Są ludzie, którzy lubią atmosferę corocznych rodzinnych spotkań nad grobami. Mnie ten dzień nie nastraja pozytywnie. Za dużo smutku i wspomnień. Nie znoszę też czarnego humoru, seriali o zakładach pogrzebowych, kostnicach, i tym podobnych form “oswajania śmierci”. Są niesmaczne i bardziej idiotyczne niż inne popkulturowe objawienia.
Memento mori, pamiętaj o śmierci. Pamiętaj, ale nie bój się jej. Postaraj się zrozumieć, że musisz stąd odejść. Inaczej całe to życie nie miałoby sensu. Nic tak nie nadaje sensu temu życiu jak nieuchronność śmierci.


RSS - Posts









Nie warto pamiętać o śmierci. Trzeba pamiętać o życiu, o tym co zrobiło się już i zrobi się dziś i jutro.
Nie na grobach została zbudowana cywilizacja i szczęście każdego z nas, ale na życiu i dokonaniach. Nie na śmierci, na życiu.
Ale choćby tylko tego jednego dnia trzeba pomyśleć o starości, o nieuchronności śmierci, i o tym, co jeszcze trzeba zrobić przed śmiercią.
życie=śmierć, to jest ten sam proces widziany w dłuższej perspektywie niż chwila; życie zawsze zmierza ku śmierci, z tym, co napisałaś o “oswajaniu” śmierci zgadzam się, oswojona śmierć cywilizowana to dopiero horror; śmierć zwykła to część życia, ale wiem, że tego się na ogół nie chce wiedzieć – dlatego umieranie jest dla wielu straszliwym doświadczeniem
Takie popkulturowe “oswajanie śmierci”, w tym także poprzez niektóre ceremonie Halloween’owe, może prowadzić do wypaczeń osobowości. To chore i obrzydliwe.
Ziemskie życie jest drogą ku śmierci. Nie potrzeba “świąt śmierci”, aby kiedyś umrzeć.
zwłaszcza to ostatnie zdanie oczywiste i może na ogół niewiedziane? tak właśnie jest
A po co pamiętać o śmierci? Prędzej czy później kończy się to formą psychicznego sado-maso.
Inne tłumaczenie “memento mori” to “pamiętaj, że umrzesz”, co na jedno wychodzi.
Brak pełnej świadomości skończoności tego życia może skutkować zupełną nieodpowiedzialnością.